✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zdrowe osoby, które świadomie zrezygnowały z posiadania dzieci zrezygnowały z całego życia. Wyjątkiem są ludzie, którzy poświęcili się pracy na rzecz pomocy innym albo pracy, która realnie przyczynia się do rozwoju ludzkości. Wyjątkami są także ludzie, którzy zrezygnowali z dzieci z powodu poważnych problemów natury genetycznej albo psychologicznej.

Cała reszta wypisała się z jakiejkolwiek odpowiedzialności i sensu istnienia, ograniczając się do prymitywnego trwania, stymulowanego przez kolejne zastrzyki dopaminy w
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mocna odklejka. Ludzkość ma problem z wieloma rzeczami, a dzietność nie jest jedną z nich. Wręcz obiektywnie dla komfortu ludzi jak i ekosystemu optymalniejsza byłaby mniejsza populacja planety. Stawianie reprodukcji na szczycie działań w kierunku poprawy ludzkości to jakieś nieporozumienie.
  • Odpowiedz
@KingaM: że w przyszłości z powodu nie akceptacji swojego ciała się zabije rewolwerem. Ale w wieku 7 lat o tym jeszcze nie wie. Tzn nie wie, że nie będzie akceptował swojego ciała. Wie, że coś jest nie tak ale jeszcze nie rozumie co.

  • Odpowiedz
Projekt dziecko:
- level 30+ both players
- do rozwiązania ok.12-15 msc,
- pierwszy produkt,
- mieszkanie spłacone prawie
- samochód jest (6 letnie, ale zadbane)
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rachuneksumienia: Nie chodzi o to ale w życiu jest tyle zmiennych, że nie da się wszystkiego przewidzieć. A z tego co czytam masz warunki zdecydowanie powyżej przeciętnych warunków życia w PL. Liczyć wszystko jak inwestycje jest głupim podejściem do życia. Normalnie stać Ciebie na dziecko, a dziecko zawsze będzie drenować portfel i pod względem finansowym zawsze będzie nie opłacalne. Tyle, ze rodzina to nie księgowość i da się wszystko ogarnąć.
  • Odpowiedz
skad na wykopie taka pogarda do dzieci? Znaczy rozumiem, ze mozna nie lubic/niechciec dzieci i w sumie to spoko - indywidualna sprawa kazdego ale coraz wiecej wpisow czytam gdzie zamiast „dziecko” ludzie pisza bachor/gowniarz/bekart/gnoj etc nawet jesli pisza o hipotetycznym dziecku a nie konkretnym ktore zalazło im za skóre. Rozumiem nie lubic ludzi ktorzy rozwalaja przystanki i smietniki, nie lubic ludzi robiacych „grafiti” na elewacji czy dracycj ryja pijusów, ale zeby wyrazac
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZielonyRozpustnik: Bo dzieci są passe. Nowomowa sprowadziła rodzinę do tworu patologicznego, a że ludzie z reguły są podatni na wypowiadanie tego co kiedyś zasłyszeli to panuje taka retoryka. Nie pamięta wół jak cielęciem był. Jestem ciekaw czy miło było co niektórym czytać o sobie takie treści, mimo, że na to wcale nie zasłużyli. Dziwne czasy nastały, a później dziwią się dlaczego przyrost naturalny praktycznie nie istnieje. Więcej propagandy system wytrzyma.
  • Odpowiedz
@ZielonyRozpustnik "kazdy z nas tym dzieckiem kiedys byl"

Jeden z najdebilniejszych tekstów. No i co z tego? Potępiałabym swoje zachowanie jako gowniaka, gdybym zachowywala się jak rozwydrzony gowniak. Zadaniem rodzica jest tego gowniaka ogarnąć, to raczej ze względu na rodziców którzy maja wywalone lub zapalenie bombelkowe mózgu jest niechęć wobec ich potomstwa. Inaczej podchodzi się do dzieciaka który w razie ataku szału lub innego nieodpowiedniego zachowania jest hamowany przez rodziców (wtedy
  • Odpowiedz
@KingaM: Wyglądają jak runy, ale niekoniecznie są to runy. Wygląda to zbyt ładnie, więc pewnie celowo to pomalowali.
Może ma to jakieś znaczenie dla wykonawcy, ale nie musi. Wygląda ładnie i tajemniczo.
  • Odpowiedz
Część Mirków pewnie zadaje sobie pytanie - kiedy zejdziemy w Polsce z dzietnością poniżej 1.0




Dzietność w Polsce poniżej 1,0?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tran_Soptor: 1.0 to i tak bardzo dobry wynik jak na tak tak z-----y kraj jak pl. Dla mnie osoby, które w ogóle decydują się na dziecko w tym kraju to szaleńcy/głupki. W tym kraju dziecko to można robić dopiero jak jest się bogatym, inaczej się zajedziesz na śmierć
  • Odpowiedz
Na zielono zaznaczone są gminy, w których udział osób powyżej 65 roku życia przekracza 20%.

Po lewej 2016, po prawej prognoza na 2030.

Nic się nie dzieje, jest super.

#
zmarnowany_czas - Na zielono zaznaczone są gminy, w których udział osób powyżej 65 ro...

źródło: Obraz

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmarnowany_czas: dzietność można łatwo i szybko poprawić. Może nie do 2.1 ale na pewno sporo. Wystarczy przywrócić obowiązkową dwuletnią służbę wojskową dla mężczyzn i KOBIET. Przy dwójce dzieci brak służby wojskowej - zarówno mężczyźni jak i kobiety. W Izraelu sprawdza się doskonale.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki nie wiem jak to opisać...

Mam syna, który w tym roku będzie kończył 17 lat bez owijania i zbędnych szczegółów powiem co się stało,

Ostatnio zauważyłem, że zachowuje się inaczej niż zwykle i mam pewne obawy co do jego orientacji seksualnej. Mimo że twierdzi, że spotyka się z koleżanką i lubi rozmawiać z dziewczynami, zauważyłem jednak coś co jest dla mnie niepokojące
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@curiousboi:Yyy tak Rozpłochowski będąc Alexem uważa się za policjanta , był nawet u pana Rutkowskiego :-) ale może sobie pomarzyć z taką przeszłością nikt by go nie chciał w służbach
  • Odpowiedz
#zwiazki pytanie do ludzi w związkach. Jak sobie radzicie z teściami? Po latach dotarło do mnie ze moi sa mega toksyczni. Nie lubię ich, wykorzystują mnie i moja żonę do pomocy na każdym kroku. A mnie tak wychowano, że głupio mi odmówić. Nie wiem jak ich unikać? Wysyłać żonę samą? Wtedy będą ją indoktrynować przeciwko mnie.
Ogolnie rodzenstwo żony w ogole im nie pomaga, bo mieszkaja daleko i to jest
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanieAreczku No cóż, albo nauczysz się wyznaczać granice, albo będziesz w tym tkwił. Ex-teściowie też byli bardzo toksyczni i generalnie do elity intelektualnej nie należeli, więc te granice powstały szybciuteńko. A obecni są bardzo fajni, szanują mnie, ja szanuję ich. Jeśli coś nie działa w dwie strony, to nie działa w ogóle.
  • Odpowiedz