@viciu03: jestem w takiej sytuacji, wybieram opcję 2. Od czasu do czasu przyjadę do domu coś pomóc, zamienić ze 3 zdania. Ale relacji nie mamy żadnych, to że teraz taki jestem jest w większości spowodowane zachowaniem matki i jej toksycznej "tresury", niech mi teraz nie robi wyrzutów sumienia bo nie chcę z nią pogadać albo nocować na świętach w domu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: problem leży głównie w tym, że u nas cały system bazuje na zastępowalności pokoleń. Te dzieci, które się nie urodziły miały pracować na nasze emerytury, utrzymywać nfz i ogólnie całą budżetówkę. W przyszłości nfz, zus i wszystko inne upadnie, a miliony emerytów będą głodować i umierać w samotności bo nikt się nimi nie zajmie. Zamiast polskich rodzin i dzieci będziesz miał miliony kolorowych w polsce, bo z roku na
  • Odpowiedz
Z partnerka chcemy sie umówić na usg w celu potwierdzenia ciąży - test wyszedl pozytywny. Lepiej na nfz czy medicover? Ktoś to przechodził i podpowie co lepsze? Czy to jest tak że ten lekarz do którego sie pójdzie będzie prowadził ciążę?
#ciaza #dzieci #nfz #medicover
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xEm: lekarza od brzucha można sobie wybrać, tak jak od zęba, po znajomych popytajcie gdzie rodzili i jak było.
Obcych osób w internecie pytać? Jak wam się udało dziecko zrobić?
  • Odpowiedz
@White_Magpie: ja prowadziłam 2 ciąże w medicover i nigdy nie miałam problemu z terminem. Tzn. W aplikacji już nie było ale mój lekarz kazał mnie dopisywać i babki w rejestracji wrzucały mi termin. Może to też od lekarza zależy. Ja byłam zadowolona.
  • Odpowiedz
  • 59
@Matylda_Megara: raczej wiedział jak lubiłaś paterę i stara Ci się to wynagrodzić w takiej skali, w jakiej potrafi.
Pouczenie potraktował jak zbycie go, jakbyś olała jak ważne jest to dla niego. A on był odważny i odpowiedzialny, a Ty mimo wszystko chciałaś zbagatelizować to.
  • Odpowiedz
@Matylda_Megara: jeszcze jest opcja, że to szczwany lis ( ͡ ͜ʖ ͡) i wykorzystał okazję, żeby matkę wzruszyć, rozczulić i zebrać asy w rękawie na wypadek innych sytuacji, a wiedział, że żadnej opcji nie wybierzesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Boże byłam okropna córką manipulantką

(A tak serio to sama zrobiłam podkówkę z ust, skubany nawet mnie rozczulił XD)
  • Odpowiedz
@wykops2: jak o grach to polecam Strumienie z Ruczaju, w sam raz dla ciekawskich dzieci. może pouczyć się grać w karty, latać po kosmosie itp. pan prowadzący kulturalny, obyty, zabawny i zawsze wprowadza rodzinną atmosferę.
  • Odpowiedz
✨️ Czy uszkodzone opakowanie zabawki to problem?
Kupiłem czteroletniemu dziecku brata zestaw Lego (taki dla dzieci 4+) pod choinkę. Klocki zamówiłem ze sklepu internetowego. Pudełko w jednym miejscu jest naruszone - bez dziury na wylot, ale mały kawałek obrazka jest zdarty, przez co w tym konkretnym miejscu jest widoczny szary karton. Jest to jednak niewielkie uszkodzenie przy krawędzi i tylko z jednej strony pudełka (obrazek jest w ogromnej większości widoczny), więc nawet
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jakie są konsekwencje posiadania dziecka w różnych typach związków?
#rozwod #dzieci #zwiazki #logikarozowychpaskow
Słuchajcie tak czysto teoretycznie czy gorzej jest mieć dziecko w związku na kocią łapę i rozstać się z matką małego dziecka czy wziąć ślub a potem rozwód już z dziećmi. Czym to się różni? I jakie są konsekwencje dla faceta. Temat niby znany ale może ktoś powie coś więcej.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Co to za pytanie z czapy? Chodzi o alimenty, czy o prawa do opieki i widzenia się z dzieckiem? Przede wszystkim związek na kocią łapę jest korzystniejsze bo żadne sprawy materialne, podział majątku, łożenie na kobietę nie będzie miało miejsca. Prawa widzenia, opieki, alimenty tam samo obowiązują jak przy małżeństwie. Konsekwencje dla ojca przy rozwodzie formalnym mają znaczenie z kogo winy był rozwód.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Niczym się to magicznie nie różni. Niezależnie od tego, czy był ślub, czy „kocia łapa”, dziecko nie znika wraz z rozstaniem. Alimenty, odpowiedzialność, kontakt z dzieckiem — wszystko zostaje. Jedyna realna różnica jest taka, że przy rozwodzie dochodzi papierologia i koszty, a bez ślubu odpada wesele i adwokat od rozwodów. Ale jeśli ktoś liczy, że brak ślubu = brak obowiązków, to ma większy problem niż status związku.
  • Odpowiedz