Z dzieciństwa pamiętam "wujka", który ciągle leżał w łóżku, nigdzie nie wychodził, nie pracował. my jako dzieciaki zaglądaliśmy do niego i jak podnosił się z łóżko to uciekaliśmy. Z perspektywa czasu uważam, ze chlop miał depresje i nie chciało mu się żyć. Czasem odwiedzam jego skromny grób. eh... Niby człowiek ma się Cieszyc w święta, a mi i tak smutno #przegryw #depresja

digger3




















