Szukam jakiegoś zabezpieczenia do drzwi, żeby trzylatek napędzany połówką winogrona, suchym chlebem i ciekawością nie był w stanie go sforsować. Czyli jakieś te takie wpinane paski czy zamki lepione na 1 cm² taśmy odpadają, bo to pod ciężarem wzroku potrafi puścić.
#dzieci
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zanim urodziła się córka 4 miechy temu, jak ktoś mówił że cośtam "nie zrozumiesz tego dopóki nie będziesz miał dzieci" to zawsze sobie myślałem że p------ą. Jakto nie rozumiem czy nie zrozumiem? Przeciez tak dużo wcale się nie zmienia..

Nie p--------i jednak... Nic nie rozumiałem i nie miałem szans zrozumieć i dopiero teraz powoli zaczynam rozumieć.

#dzieci #przemyslenia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikt nie oczekuje od was elaboratu o uczuciu i sile rodzicielskiej miłości, ale naprawdę z wachlarza argumentów wybieracie no nie oszukujmy się, ale prostackie?


No właśnie elaboraty na temat rodzicielskiej miłości nie są mile widziane i albo prostacko (bo wszystko trzeba przeliczyć na złotówki - posiadanie dziecka szczególnie) albo morda w kubeł, to tak z moich doświadczeń. Mało kto chce słuchać o stronie "emocjonalnej" - miłości, samorealizacji w rodzicielstwie, rozwoju, jaki rodzicielstwo
  • Odpowiedz
@hydrant123: gdyby nie było szkodliwe, nie mówiłoby się o "epidemii" samotności. Ludzie deklarują, że się w tym odnajdują, ale jednak nie. Szukają kontaktu z innymi, lub jego protezy - popatrz na media społecznościowe, wszelkie fora, czaty i inne formy komunikacji cyfrowej - to jest proteza relacji międzyludzkich. Niektórzy idą dalej i człowieka zastępują czatem SI. Druga kwestia to choroby psychiczne - ile masz teraz przypadków depresji, stanów lękowych i innego
  • Odpowiedz