via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Mi się wydaje że to wynika z dwóch rzeczy, zniszczony układ odpowiedzialny za "tworzenie" przyjemności i robienie rzeczy które mogę ci je dawać albo ubijać powstawanie nawet samych myśli które tworzą przyjemności, to chyba nawet pod marzenia można podciągnąć, jedną z przyczyn która niszczy marzenia może być sam wiek i świadomość że koniec jest coraz bliższy, a do tego jak jesteś psychicznie "delikatny" albo nie masz po okładanego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): zgadzam się z OPem, sam mam 43 lata. Jeszcze kilka lat temu podrozowałem na stopa, szwędałem sie po Azji i Himalajach, pływałem na KITE a zimą jezdziłem na snowboardzie w Alpach kilka razy na sezon. Czułem wewnetrzną satysfakcję i radość z życia. U mnie wszystko zniszczył covid. Wpierw restrykcjce i siedzenie w domu, a po nich pomału rozpłyneła sie każda moja aktywnosć, a to ekipa od kite/snowboard sie
  • Odpowiedz
Pytanie do osób, które się wyprowadziły z domu rodzinnego: Gdyby wam się teraz powinęła noga w życiu, to czy macie możliwość powrotu do swojego rodzinnego domu?

#pytanie #kiciochpyta #rodzina #rodzice #polskiedomy #zycie #doroslosc #przemyslenia #ankieta

Czy masz w razie czego możliwość, aby wrócić do swojego rodzinnego domu?

  • Tak 68.1% (62)
  • Nie 31.9% (29)

Oddanych głosów: 91

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7-8 tygodni urlopu w roku i to rozłożone na 3 części to ideał według mnie,
Tym sposobem da radę dalej zarabiać niezłe siano 38-45k£ w środkowej Anglii i nie mieć wrażenia że traci się życie siedząc jak desperat całą zimę w UK gdy leje i jest szaro i zimno,

Styczeń/luty 5 tygodni
gdzieś z dala od Europy żeby było ciepło i słonecznie. Np. Kuba, Afryka Zachodnia Madagaskar, Australia,

Wracasz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jak byłem dzieckiem w domu była bida i na noc nie było. Dzisiaj już 4 dychy na karku i realizuje plan dzieciństwa. Latam dronem i jeżdżę autkiem rc w wolnych chwilach. I mam w------e co kto myśli
  • Odpowiedz
Eh, ależ ja tęsknię za okresem podstawówki, zwłaszcza za klasami 1-3... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Przecież to było życie jak w siódmym niebie. Praktycznie codziennie lekcje od 8:00 do 11:30, czasami do 12:30. Zadania domowe ograniczały się do zrobienia szlaczków, prostego dodawania/odejmowania i tabliczki mnożenia do 100.

Reszta dnia zostawała do naszej dyspozycji. Pamiętam, że albo wychodziłem na podwórko bawić się z innymi, albo odpalałem gierki na kompie (to akurat dopiero
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz Oj tak,ja dopiero kilka lat temu wkroczyłem w dorosłe życie a już się boję że sobie w nim nie poradzę po prostu.Ja świetnie wspominam wakacje u kuzyna ,dosłownie grało się w piłeczkę całymi dniami i jako dzieciak nie miałeś żadnych zmartwień,a jako dorosły co chwilę coś ,musisz zarabiać pieniądze i inne,ehhhh . Rozumiem Cię kolego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dość mocno wpadłeś w problemy

proponowałbym urlop i zrobienie sobie 10 dni monk mode, tak na start

czyli 100% czyste jedzenie, zero używek, zero elektroniki, najlepiej siedzisz sobie sam w domu i medytujesz ile wlezie z przerwami
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus dla 500/800+, bo rodzice chcieli mieć wnuki, bo wypada, bo jak się nie układa w związku więc dzieci na pewno go scalą, bo chce żeby mi ktoś podał szklankę wody na starość, bo wolę zajmować się dziećmi niż z---------ć do pracy, bo zawsze chciałam mieć dużą rodzinę (mąż niekoniecznie, ale kto by go pytał o zdanie), czy chcę znaleźć sens w życiu i przekazaniu swoich (nie zawsze najlepszych) genów. No
  • Odpowiedz
A jak zapytasz dlaczego ma dzieci to odpowiada "Bo chciałam."


@Dueil_angoisseus: cos w tym jest. Gdy jestesmy tylko w parze, to nasza uwaga jest skierowana tylko i wylacznie na swoja osobe i ewentualnie na partnera/rke, natomiast jak sie ma potomka, to wyszstko sie zmienia. Stajesz sie odpowiedzialny na osobe calkowicie zalezna od ciebie. Musisz sie nia opiekowac i troszczyc. To nie jest opcjonalne to jest mus - czyli na chwile
  • Odpowiedz
@najwyzszymaszt: no patrz, a ja się czuję mając 29 lvl dużo lepiej niż jak miałem 20-25. Wtedy z-------l na studiach plus praca na cały etat i spanie po 3-4h, a teraz mam czas na zadbanie o siebie, siłkę, hobby i zdrowe żarcie plus zadowolenie z życia o wiele większe. Nie każdy po 25 roku życia zostaje januszem. Zakoli też nie trzeba mieć (ci debile tego nie sprawdzają), ew. można je
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie słuchaj p---------w tych co piszą - że możesz zmienić wszystko, rozpocząć od nowa itd. Jak zaspałeś w blokach startowych to jasne, że nie dogonisz niektórych, nie osiągniesz tego czy tamtego. Drzwi do pewnych zawodów i branż są już zamknięte, rekruterzy to nie dobre duszki i jak zobaczą konia pod 40stkę aplikującego na praktyki to postukają się w czoło i klikną X na twoim CV. Tak samo rodzina, czas
  • Odpowiedz
@sylwke3100 Zdarzyło mi się tak robić z żelkami wężami na lawce dworcowej. Wąż zaczął atakować dziewuchę obok mnie. Potem wąż skoczył na inną dziewuchę i typa zaraz za mną. Wszyscy się śmiali, ale miałem wrażenie że nie chcą jechać ze mną w przedziale.
  • Odpowiedz
  • 1
@smallboobslover: zalezy po co laska ma bujać sie za 3.5k w jakiejs wyniszczającej pracy, jak ty zarabiasz 20k. Marnuje swoj czas i zycie i zdrowie. Kobieta nie moze miec duzo stresów bo to jednak jest istota co rodzi dziecko. Ja mam takie postrzeganie tego wszystkiego
  • Odpowiedz
@eleganckichlopak: To chyba oczywiste, że jak pracodawca z wyprzedzeniem poinformuje pracownika, że nie przedłuży, to pracownik przestanie pracować / narobi szkód / pójdzie na L4, itd.
  • Odpowiedz