I nie masz na to wpływu, co kto pomyśli o Tobie, gdy się dowie, że jesteś sam w tym wieku.


@Kopytnik_1: Przecież dzisiaj mamy całe mnóstwo singli, którzy sobie fajnie żyją i nikt takiego trybu życia nie demonizuje. Tak to funkcjonowało może ze 30 lat temu kiedy mówiono "co to za chłop co baby nie może sobie znaleźć, to żaden chłop z niego". Może takie stereotypy nadal pokutują w Polsce
  • Odpowiedz
- nie jest stabilna emocjonalnie, ma ciężką przeszłość, nie wie czego chce

- nie ma zbytnio zainteresowań (chociaż kreowała się że ma wiele), ciężko porozmawiać na jakieś ambitne tematy

- nie ma planów na przyszłość, nie chce się uczyć nowych rzeczy, nie chce zmieniać pracy

- często nie ogarnia dorosłego życia (oszczędzanie, racjonalne wydatki, jak działa hipoteka, jakie istnieją opłaty poza rachunkami za mieszkanie)


@mirko_anonim: opisałeś 90 % kobiet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja tak mam, ale imo to jest błędne myślenie i staram się je zmienić. Niby dotarłam do punktu, gdzie fajnie zarabiam, pracuję 100% zdalnie i mogę się opierdzielać, więc każda nowa oferta od razu konkuruje z poczuciem stabilności, rutyną i niechęcią do zmian przy dobrych warunkach. Dlatego za każdym razem jak kto się odzywa na Linkedin, że mogą mi dać 2k więcej to jak widzę, że musiałabym być co
  • Odpowiedz
@pianinka racja, tez tak mialam. 6 lat w jednej firmie i w tym czasie wiele rozmow jsk się ktoś do mnie odzywał na linkedlin ale tez nie chciało mi się zmieniać by robic to samo za tysiaka wiecej. Jednak nagle dostalam ofertę na troche innym ale duzo ambitniejszym stanowisku i 60% podwyżki + lepsze benefity i w podskokach popędziłam do swojego managera z wypowiedzeniem :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
Dla mnie w dorosłym życiu najgorsza jest nuda

Za dzieciaka życie było bardziej zróżnicowane - miałem paczkę kolegów na których zawsze można było liczyć ale miałem też z 3 - 4 osoby z którymi miałem sporo konfliktów. Parę osób mi dokuczało, ale potrafiłem się skutecznie obronić. Zdążało mi się też czasami wpadać w jakieś kłopoty. Mimo tego zawsze spadałem na 4 nogi bo przy odpowiednim doborze słów i naciąganiu prawdy naprawdę z każdej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam 23 lata, wykształcenie średnie, brak sensownego doświadczenia zawodowego (dotychczas pracowałem w pracach najniższego szczebla). Mówię po angielsku na poziomie B2/C1, mam prawo jazdy kat. B- to w zasadzie koniec listy moich kwalifikacji zawodowych.

W tej sytuacji można by dojść do wniosku, że jestem skazany w najbliższym czasie na pracę w kołchozie i życie od pierwszego do pierwszego, ale na szczęście szczęście się do mnie uśmiechnęło i w dość
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: sytuacja-marzenie!
Programowanie od zera raczej ciężka sprawa, bo będziesz się ścigać z AI i resztą konkurencji, która już jest na rynku i ma doświadczenie.
Językowo bardzo dobrze kombinujesz, za te języki płacą najwięcej i nie jest trudno znaleźć pracę zdalną, jeśli nawet nie obsługa klienta, to zawsze jest to opcja na ewentualny wyjazd/ poznanie czegoś ciekawego. Jest sporo korpo, które szukają jezykowców np. do księgowości, tylko wtedy dodatkowy kurs
  • Odpowiedz
na szczęście szczęście się do mnie uśmiechnęło i w dość krótkim czasie udało mi się odłożyć 280k pln


@mirko_anonim: oskarku też miałem podobnie, znam ten ból, bieda zaglądała w oczy ale stary przelał mi 300k na 18stke i można powiedzieć że też szczęście się do mnie uśmiechnęło i mam odłożoną kasę jak ty
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja mam 35 lat i już przestałem szukać. Szkoda zdrowia, zwłaszcza tego psychicznego. Zresztą potrzeba bycia w związku też minęła u mnie. Nie wyobrażam sobie, bym mógł z kimś być w związku.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: @mirko_anonim u mnie jest niesamowity dół przed samotność
Chciałbym potrafić zaakceptować samotność ale nie potrafię, co z kolei kończy się tym ,że siedzę na tych apkach randkowych choć wiem ,że to strata czasu :(
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak miałem naście lat to sobie mówiłem, że nie nadaje się do związku, że nie chce, że wolę życie singla, będę miał znajomych i będzie fajnie.

Ale za chwilę mam 24 lata i zmieniłem myślenie o 180 stopni. Mega mi brakuje drugiej połówki, takiej normalnej fajnej dziewczyny. Nigdy nie byłem w związku, ale wiem że to tego mi brakuje w życiu.

Niestety jak ktoś w tym wieku jest bez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Samotne matki to są gumowe lalki do dymania. Zdecydowanie najlatwiejsze do wyrwania. Nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby brać to na poważnie. One szukają bankomatu dla siebie i swojego k----a. Nie bądź debilem i się w to nie ładuj. Nigdy nie będziesz miał jej szacunku i żadnego prawa do dziecka, które będziesz utrzymywać i poświęcać mu czas.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: niektóre zestawy są fajne żeby je sobie gdzieś postawić, ale ogólnie podzielam opinię, zwłaszcza że sprzątanie tego z kurzu jest naprawdę uciążliwe.
  • Odpowiedz
@ATAT-2: szafki z przeszklonymi drzwiami i kurzu nie ma tyle. Ilość kurzu zależy od tego jak czysto jest w domu, a posiadanie zwierząt przyspiesza osiadanie syfu na klockach. Zawsze można pooglądać poprzestawiać i przeczyścić co jakiś czas.
Niektóre zestawy można wykorzystać do budowy swojego własnego projektu i to jest właśnie dla dorosłych bo dzieci nie zawsze ogarniają wielkie i skomplikowane konstrukcje. Połączenie mindstorms i technic przekracza możliwości umysłowe wielu dorosłych.
  • Odpowiedz