@tomwick55 Mnie też, bo nigdy nie miałem dziewczyny, więc pytanie bezcelowe, bo do tanga trzeba dwojga. Co prawda jako mężczyzna mogę zajść w ciążę i urodzić dziecko, ale sam się nie zapłodnię.
  • Odpowiedz
Mireczki, postanowiłem w końcu pójść po rozum do głowy i zamawiać "chemię" z Allegro. Przyjmę wszystkie polecenia - szukam produktów o najlepszym stosunku jakości do ceny.

Jeśli zamawiacie z Allegro:
- proszki do prania
- płyny do płukania
- ręczniki papierowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turbator: idź po rozum do głowy i nie kupuj na Allegro.

Po pierwsze nie wspieraj tego Januszexu.

Po drugie są tam podróby, źle przechowywane, odpady z fabryki itd. Myślisz, że czemu mają
@mk321 0
@rainbowdancer tak to jest kupować na Allegro, "bo taniej".

Fabryka źle zrobiła partię, żaden sklep by tego nie przyjął, musiałoby być do wyrzucenia. To jakiś pracownik wymyślił, że on to weźmie (albo za jakiś ułamek ceny albo za darmo) i to sprzeda na Allegro.

A ludzie kupują
  • Odpowiedz
z każdym tygodniem czuję mniejszą radość z życia. nie wiem czy kiedyś odnajdę w sobie siłę, żeby cieszyć się nim. Już jako dzieciak chodziłem raczej smutny. powinienem znaleźć coś, co da mi radość, tylko co? #przegryw #zycie #doroslosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Refleksje Zawiedzionego Rodzica na Temat Życia
Na co mi było zakładanie rodziny i branie kredytu na dom ktory bede spłacał do emerytury.
Te 200 tys zl na wklad własny mogłem wydać na podroze na świecie a zachciało mi się pieluch, marudzenia dzieci i żony i ciągłych pretensji. Jak zakładem rodzinę to wszystko było takie kolorowe i super, ale zycie wszystko zweryfikowało. Skończę pewnie żywot przez 50tką, bo juz mam wrzody, depresję,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jakbyś był sam to może też byś teraz narzekał,że nie masz żony i dzieci, i już masz dość tych podróży,że samemu nie warto nigdzie jechać. Wszystko ma plusy i minusy.
  • Odpowiedz
Ktoś jeszcze tak „wygrywa” dorosłość?


@blokuje_brzydkie_tagi: a może zwyczajnie na więcej cię nie stać? To twój sufit i właśnie go osiągnąłeś.
Może lepiej się cieszyć, że osiągnąłeś swój szczyt możliwości tak wcześnie, teraz możesz się nacieszyć tym co masz.
Zawsze chce się więcej, zawsze można spaść niżej.
  • Odpowiedz
@viciu03:

Dom rodzinny to zawsze jest jakaś deska ratunku którą większość z nas ma i to tylko przez jakiś czas, aż naszych rodziców zabraknie.

Nie powinniśmy tego traktować jak porażki i podchodzić z wrogością.
Tylko traktować jak wsparcie, do naszych decyzji że w razie czego zawsze mamy gdzie na chwile wrócić.
  • Odpowiedz
@viciu03: Wyprowadziłem się jako 19 latek żeby studiować w innym mieście i pracować, ale wracałem 3x na 1-3miesięcy w przerwach od studiów(pracowałem zdalnie). Jakbym czuł, że coś mi się nie układa i powrót do domu mi pomoże to ogarnąć, to bym tak zrobił i nawet bym nie pomyslał, że to może być traktowane jako "przegryw".
  • Odpowiedz
@niewidka: uht można, zakładając, że było zamknięte. Wszystko co ma 'najlepiej spożyć przed' można tak przed jak i po, jeśli dobrze pachnie i nie ma kożuszka koloru czarnego, zielonego, różowego, niebieskiego lub brązowego.
  • Odpowiedz
Murki,
Jak jesteście w miarę blisko z drugą osobą (nie romantycznie, tylko bardziej przyjacielsko) i mimo okazanej troski i wsparcia z waszej strony, często też wyrozumiałości… i kolejny raz zderzacie się z brakiem jakiejkolwiek empatii, zrozumienia, pomocy od tej osoby, a wręcz przeciwnie jest ona poprostu wredna, nawet traktująca z góry, wyśmiewająca itd, to co to jest za znajomość, czy też przyjaźń?

Byliście w takiej sytuacji? Jak to się skończyło?

Owszem od pewnego czasu jestem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kajak98 to nie nazywa się przyjaźń. Przyjaźń zakłada że się wzajemnie szanujecie, a nawet jak z jakiegoś powodu ktoś jest niemiły (bo na gorszy dzień, ząb boli, ktoś ma trochę dość powracającego jak bumerang jakiegoś tematu co nie lubi itp itd) to jednak pojawia się faza przeprosin i przegadanie sprawy. Natomiast jeśli Ty jesteś miły bo oczekujesz że ktoś w zamian będzie miły to też trochę naiwność, bo nie wszyscy muszą
  • Odpowiedz
  • 0
@Kitku_Karola zachowujemy się czasami jak dzieci, czasem ja też zezłomuje tamtą osobę, jednak no ostatni czas jest trudny. No ja próbuje cokolwiek, a drugą stroną albo kpi, albo wyśmiewa, albo obraża lub robi podśmiechujki. Można wszystko ale czy ja mam to ignorować, jak mi się to nie podoba i mnie to rani nawet niekiedy?
Za daleko mieszka by wstać podjeść i jebnąć w łeb na opamiętanie xD

Nie mówię że jestem
  • Odpowiedz
Pytanie do osób pracujących. Czy macie siłę i chce Wam się po pracy spotykać ze znajomymi? Ja odkąd pracuję 8h codziennie, jedyne o czym msrze po wyjściu z kołchozu to poleżeć, odpocząć w samotności. Jak tu dbać o znajomych, skoro każde wyjście sprawia że mam poczucie straty czasu i myśl że po powrocie już nie będę miala na nic czasu, poza szybkim umyciem się i pójściem spać, jest dołująca. #pracbaza

Po pracy

  • Mam siłę, chętnie często spotykam się ze znajomymi 24.1% (194)
  • Nie mam siły, nie chce mi się i rzadko się spotyka 68.2% (549)
  • Inne... skomentuj 7.7% (62)

Oddanych głosów: 805

  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@costusmierdzi: Praca i bieżące obowiązki sprawiają, że zazwyczaj nie mam na nic ochoty ani wręcz siły. Zauważyłem, że za dodatkowe prace (jakieś porządki w ogrodzie, składanie mebli itp.) i rozrywki (rower, planszówki, ksiażki, nawet gry komputerowe) biorę się chętnie wtedy kiedy mam wcześniej 2-3 dni wolnego od pracy. Dopiero wtedy odzyskuję energię i chęci.
  • Odpowiedz