Najgorsze w dorosłości jest to, że znajomi to teraz w większości profile na Facebooku i to, że człowiek cały czas wpada na różne przemyślenia. i myśli, że to można by powiedzieć temu, a tamto tamtemu. Ale ten ani tamten nie mają nawet czasu odpisać na sms. Każdy działa w trybie samotnej wyspy. Brak jakiegokolwiek poczucia wspólnoty. Za to każdy świeci oczami w insta czy innym g...

Codeina, kimkolwiek byłaś - jeśli to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przemyslenia #doroslosc #zalesie
tl;dr ostrzegam, bo długie, czytasz na własną odpowiedzialność ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak mnie naszło wieczorową porą.

chyba największą goryczą dorosłości to jest ten moment, gdy zaczynasz dostrzegać prawdziwe intencje ludzi i pigułka realizmu rozpuszcza sie w twojej buzi. widzisz jak wszystko jest zbudowane na ciężkiej, czesto niewolniczej pracy i hierarchia staje się wręcz znamieniem ludzkim, odczuwasz to w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh nie wiem co robić w życiu. Siedzę w domu na garnuszku matki, matka wsm jest z tego powodu zadowolona. Nie poszłam na studia, zmarnowałam rok. Niby nie poszłam dlatego bo mature słabo napisałam i chce ją poprawić , ale ja i matka dobrze wiemy że z tymi wynikami dostałabym się na każde dzienne. Czy to ten słynny strach przed wyfrunieciem z gniazda który podzielam i ja i matka? #studbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@KubaJ1001

Nie mam auta, aczkolwiek mam prawko. Nawet jak miałem, to nic przy nim nie robiłem oprócz tankowania, ani nic mi nie kazał przy nim robić. Mówiłby, on się nie interesuje niczym. Może też prawda. Też nie pokazywał czy uczył. Nic nie potrafię przy aucie. Ogólnie mam dwie lewe ręce z lekka. Ojciec żaden mechanik z zawodu. Po prostu od małego na motocyklach śmiga, też samochody ma. W końcu za kilka
  • Odpowiedz
@tomwick55: ludzie naprawde nie zdaja sobie sprawy z tego co sie dzieje wspolczenie w relacjach miedzyludzkich sa autentycznie zdziwieni ze nie ma gowniakow a panstwo polskie wydaje miliony zeby rozgryzc ta zagadke
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Piszę anonimowo bo nie zdzierżę tej sytuacji, a mój chłopak zna moje konto na Wykopie...

Jego mama jest okropna.
Ogólnie ma 27 lat, jestem praktycznie jego pierwszą dziewczyną, mamy związek na odległość (3 godziny pociągiem).
Jego mama jest władcza, z niego zrobiła potulną, posłuszną kulkę, którą zawsze stawiała po kątach. Gdzie ja akurat zawsze umiałam postawić na swoim, mam twardy charakter i wspieram go żeby też umiał walczyć o swoje i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ok oski, łatwo się gada, ale wy normicy nie rozumiecie tego, że ktoś boi się cały czas, ma lęki i paranoję, eksploracja świata to ostatnie o czym taka osoba myśli a raczej nie myśli o tym.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: op odkrywa statystykę na nowo po raz 999. Jak dasz ogłoszenie matrymonialne ze swoją facjatą do tvp1 po wiadomościach i zobaczy go 1mln kobiet to się znajdzie i ze 100 chętnych albo więcej. Liczy się jednak prawdopodobieństwo. Chad pijany i niedomyty wracający z imprezy nad ranem zagada 3 losowe laski i już ma związek. Przegryw 4/10 może tryhardować 10 lat i dopiero dwusetna poznana kobieta pozwoli mu na coś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No i super. Tylko nie sztuka jest jednak poznać kobietę tylko doprowadzić do tego żeby chciała się spotykać i to nie w celach koleżeńskich.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja na takie elitarne zawody od wczesnej dwudziestki zrozumiałem że jestem za głupi. Niby coś o komputerach wiem, swego czasu grzebałem, coś programowalem. Jednak na programistę 20k zwyczajnie brakuje mi IQ. Dlatego zabardzo nie wracam myślami do przeszłości co by było gdyby, jeżeli chodzi o życie zawodowe. Mam pracę zdecydowanie powyżej minimalnej i jest git.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a później się z nimi spotykasz na żywo i opowiadają, jak to wygląda w rzeczywistości.
Kariera w korpo to tabelki i wieczne nadgodziny, ujowy przełożony, żonka od miesięcy nie daje i zaraz będzie rozwód, a do tego dopadła przewlekła choroba.

a później parzysz na siebie. Sylwetka ok, zdrowie ok, praca ok, spokój i chillerka.
i pozostaje ten uśmieszek pod nosem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: szukasz rozwiązania nie tam gdzie powinienieś, jasne że kobieta daje jakieś tam spełnienie ale ona nigdy nie da ci bezwarunkowej miłości i pełnego spełnienia. Prawdziwe spełnienie może dać tylko Bóg, bo tylko Bóg daży człowieka bezwarunkową miłością. Ludzie myślą "Boga nie ma" a później wewnętrzną pustkę po odrzuceniu Boga, próbują zapchać różnymi rzeczami/aktywnościami/osobami, daremnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trzeba się spotykać z młodszymi, kolegami, koleżankami co jeszcze mają coś werwy. Ja tak robię. A ja też myślałem że mam jakiś kryzys wieku średniego jak trójka pojawiła się z przodu, ale teraz wiem że w końcu mam czas i pieniądze na to żeby sobie zwiedzać, imprezować, kupować jakieś zabawki i wkręcać się jakieś nowe zajawki jak np deskorola czy jakieś instrumenty.

Lachę kładź na rówieśników, a w szczególności
  • Odpowiedz
Czy wy też mając 30 lat czujecie że nie możecie się odnaleźć w tym życiu?


@mirko_anonim: Po 30 człowiek uświadamia sobie że teraz większość jego przyszłego życia to będzie monotonia i walka szczurów jak ma ambicję pchać się po szczeblach kariery, nic dziwnego że widząc taką perspektywę człowiek nie może się odnaleźć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie mam ani jednego znajomego (ani kobiety ani mężczyzny) ktory dziś byłby ze swoją „połówką” z lat szkolno- studenckich. ANI jednej osoby. Dziś ci wszyscy ludzie są przed 40stką i albo nie mają nikogo, albo (w większości) są z ludźmi poznanymi długie lata po zakończeniu szkół/studiow.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja jak wspominam swoją młodość czuję się jak niedorobiona jeszcze istota. Dopiero po skończeniu studiów stoisz twardo na ziemi i podejmujesz racjonalne decyzje. Nie ma za czym tęsknić.
  • Odpowiedz
zero starszych - co oni do cholery robią?!


@mirko_anonim: robią to co Pańcia pozwoli - zrozum, że niewolnik (aka. "głowa rodziny") jest od zapieprzania na fabrykę a nie od realizowania swojego wewnętrznego dziecka

jakieś lego, koncerty, bmx'y czy inne wymysły to nie są opcje dla "starego konia" + te kwestie są nieproduktywne wdg. masterminda czyli laski bo nie przynoszą żadnej korzyści

ewentualnie może mu pozwolić na taki eksces raz do
  • Odpowiedz