#dieta #zdrowie

Czy dieta 50% węgle, 30% tłuszcze i 20% białko z ewentualnymi wahaniami do 40% węgli, 35% tłuszczy, 25% białka dla zdrowej, niewiele ruszającej się kobiety (2 razy w tygodniu taniec + ewentualnie jakieś rozciąganie z rana) jest ok?

Chodzi o zwykłe, zdrowe codzienne funkcjonowanie.
rzez ostatnie miesiące sporo się ulałem, a przez to szacuję bf na jakieś 18-20% xD


@kazber95: ulałeś się ważąc 72 kg przy 177 cm? Przecież 20% BF przy tej wadze i wzroście to możesz mieć chyba tylko jak masz zero mięśni, tylko tłuszcz, gnaty i flaki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jaki jest porządny kalkulator zapotrzebowania kalorycznego?
Chyba pora się przemóc i zacząć bawić się w matematykę. 3 miesiące ćwiczeń i jedzenia warzyw i mało widoczne efekty - w necie jest dużo tych kalkulatorów, ale jak przychodzi co do czego by wybrać poziom aktywności fizycznej, to np. jeden za "średnią" uznaje biegi 10 km dziennie i już sam nie wiem jak mam dopasować swoją aktywność (czyli około 4-5 treningów w domu cardio plus
@mateos11:

https://www.youtube.com/watch?v=oAPCPjnU1wA
https://www.youtube.com/watch?v=BkS1-El_WlE
https://www.youtube.com/watch?v=Auo8veVyRIY
https://www.youtube.com/watch?v=mZErE1n4DuU - to dziś robiłem
https://www.youtube.com/watch?v=DOtr16U8V2M
https://www.youtube.com/watch?v=O1V3-wvF250

Przykładowe treningi.

Warzywa: zjadam co najmniej jedną paprykę dziennie, robię sobie ryż z kurczakiem i warzywami mrożonymi, razem wychodzi coś koło 500 kcal. Frytek nie jadam

mniej tlustego? A od kiedy od tluszczu sie tyje typie?


no kiedyś nie kontrolowałem i wlewałem "na oko" olej na patelnie, który to olej wsiąkał w panierkę kotletów. Dziś daję tylko jedną łyżeczkę oleju
Mirki i Mirabelki!

Jako, że moja waga drastycznie wzrosła i osiągnęła 115,4kg przy wzroście 174cm (taki stan wagowy był 05.01.2021), to postanowiłem coś z tym zrobić i wdrożyć mały eksperyment.

Założenia eksperymentu:
- ruch opiera się głównie o dwie gry na Nintendo Switch (Ring Fit oraz Fitness Boxing 2)
- dieta polega na liczeniu kalorii. Nieważne co jem - ważne, żeby był deficyt

Prościej być nie może - wiadomo jak w końcu
Oglądanie Bosakiej, to jeden z moich ulubionych guilty pleasure. Otyła babka jest ekspertem żywieniowym, w jakimś stopniu zrozumiałbym gdyby miała gigantyczną wiedzę teoretyczną i przekazywała ją w prosty sposób, ale jej teorie (które przedstawia jak prawdę objawioną) są co najmniej ciekawe tutaj parę z nich które rzuciło mi sie w oczy:
- w pieczywie jest kreda i gips
- tłuszcze nasycone zapychają żyły
- węglowodany są złe
- tłuszcze są złe
-
Pobierz
źródło: comment_1611050418PapPWbJQxXTCIYzgOs3CSN.jpg
Dołączyłem ostatnio dla beki do grupek typu "szybkie i pyszne potrawy na obiad" albo "1000 przepisów na obiad i nie tylko" i w sumie to przestałem się dziwić, że większość polskich facetów po 30 to miśki z otyłością.

Laska pyta o przepis na lekką kolację a w odpowiedziach: smażone w głębokim frytki z majonezem, biała kiełbasa z wody, sałatka z tuńczykiem gdzie 1/3 to majonez, gołąbki, pierogi z zasmażką.

Obiad bez smażonego
@kompocki: Ok ale kto by sie przejmował indeksem glikemicznym tego warzywa jak większość ludzi ma problem z jedzeniem słodyczy, piciem gówna typu soczek, cola i jedzeniem McDonalda?
Małolaty hejtuja obiady bo matka nie umie gotować, a potem głodne lacą po kebaba i pizzę czując się dumne że nie jedzą tej głupiej kuchni polskiej.
@arinkao: Trochę z dupy ta grafika, bo 100g ryżu to dwie porcje do obiadu (albo jedna jak ktoś dużo je), a 100g ziemniaka do obiadu to tyle co nic. Żeby nie było, z reszta posta się zgadzam, hejt na ziemniaki nie jest zasłużony, ale większość ludzi żre je w ilościach hurtowych polane tłuszczem spod mięsa i zagryza nimi tłustą smażeninę i poprawia sałatką na majonezie stad ich skojarzenia, że ziemniak ->