@Varmandoble: Juz nie spie (wstalem z godzine temu) Urlop do 12.01. A skoro mam urlop to nie patrze na zegarek. Nie ma dla mnie czegos takiego jak dzien czy noc. Spie kiedy mi sie chce spac (czyli zazwyczaj w dzien) a nie spie jak mi sie nie chce spac (czyli zazwyczaj w nocy :P)
Posiedze se do (ja wiem?) 10 a potem jakas drzemka.
Jak miałem 21 lat to się przeprowadziłem z mojej wiochy do Poznania i wynajmowałem mieszkanie że współlokatorką poznaną na tinderze. Ja pracowałem, ona studiowała. No i czasami się spotykałem z nią i jej grupą znajomych ze studiów i była tam taka jedna dziewczyna. Teraz mam 28 i dzisiaj sprawdziłem co u niej i kurde z tego co widzę to została influenserka i ma 160k obserwujących na Ig. Pewnie fajną kasę zarabia że
Taka ciekawostka Jak masz te 35-40 lat i nie masz żony ani nigdy nie byłeś nawet w poważnym związku to w hierarchii społecznej nawet alimenciarz którego żona zdradziła i zostawiła jest wyżej od ciebie Dlatego na miejscu przegrywowów nie ma co cope'ować że ma się lepiej od jakiegoś normika co go zostawiła kobieta bo on i tak jest bardziej wartościową jednostką i bardziej szanowaną w społeczeństwie ( ͡°͜ʖ͡
@Curtsy9561: ja zdałem za 7 dopiero. Zacząłem w wieku 18 lat, skończyłem w wieku 20. Ogólnie to ja ADHD wtedy niezdiagnozowane. Normalnie jeździłem okej, a na egzaminach jakbym wszytko zapominał, a jak się zestresowałem to kaplica. Też się śmiali, bo jako jedyny w klasie nie miałem prawka jeszcze. Teraz normalnie jeżdżę za granicę robię trasy 1300km, w centrum miast, raczej dynamicznie, ale skile w pakowaniu czy wyobraźnia przestrzenna dalej jak
Wdrażam swój autorski PLAN WYJŚCIA Z PRZEGRYWU na rok 2026 o nazwie Wolność 35 #pdk. Tag do obserwowania lub czarnolistowania #wolnosc35. Zawołam plusujących na koniec roku czy się udało czy nie. Przeczytaj do końca bo będzie #rozdajo Będę zdawał relacje z progresu raz w miesiącu żeby nie zaśmiecać tagu #wychodzimyzprzegrywu
I. WSTĘP
Generalnie moje życie jest głęboko w dupie ale postanowiłem jeszcze zawalczyć mimo
@Karmengulo: Powodzenia kumplu! Fajnie, że zamiast popaść w zgorzknienie i nienawiść do świata stawiasz sobie takie cele i chcesz realnie zmienić swoje życie, mega szacun! Powodzenia i wszystkiego dobrego.
Jeśli potrzebujesz pomocy z planem treningowym to pisz na PW. Postaram Ci się ułożyć jakieś fajne arkusze z tego co masz w domu i dam jakieś rady
@red7000 to tylko marzenia xD kilka milionów to np. 8 dla mnie. 1,5 miliona za 3 mieszkania powiedzmy (po c--j nie wiem, jak hm stracił wszytko wciąż miałbym pieniądze z mieszkań xD), budowa domu posiadając ziemię rodziców to też jakieś 500k liczmy. Mamy 2 miliony, siłownia, samochód itp liczmy nawet 2,5 miliona. Zostaje z 5 milionów xD Tylko błagam, nie mądrz mi się tutaj i
#20latwykopu Nadal nie wiem dlaczego ludzie używają tagu #kiciochpyta do zadawania pytań, ale oby tak dalej xD pozdrawiam te ponad 700 ludzi którzy ten tag obserwują (ʘ‿ʘ)
@kicioch: ah, używało się tagu w przeszłości nałogowo na starym koncie, używało. Pamiętam moment jak gdzieś w gorących zobaczyłem Twój post i miałem takie wtf xD
Raz że wygrałem wykop - dwa że biegam sobie maratony i zmierzam ku ścieżce zostania psychoterapeutą A wy dalej tylko wspominacie akcję z 2016 pisząc „chciał zostać nawigatorem” kiedy to była dla mnie chwilowa praca żeby mieć na cpanie xd
Tak, na studiach wszyscy o tej akcji wiedzą bo mówię o tym wprost na zajęciach, jest to element mojej terapii w sensie pokazanie gdzie byłem a
@jedz-brokuly: poczytałem kilka Twoich wpisów na FB i są bardzo ciekawe. W dużej części się utożsamiam lub po prostu trafiają do mnie, intrygują. Lubię tego typu przemyślenia. Na YT Lubię też oglądać małych twórców, który mają swoje przemyślenia i gadają do kamerki i swoim życiu. Jako osoba, która przez duże poczucie wstydu i bycia gorszym wycofała się z życia społecznego w bardzo dużym stopniu osoby z taką historią jak Twoja
Ojciec wrócił z mamą od gości. Ojciec oczywiście n------y i coś tam mruczy pod nosem i wyzywa. XD ja wróciłem na święta do domu, ale coś czuję, że szybciej stąd pojadę. Nieswojo się czuję i to dziwne uczucie w środku jak w dzieciństwie, kiedy takie sytuacje się działy. Plus jest taki, że teraz mam 28 lat i jestem spokojnym człowiekiem więc mam go gdzieś i tylko śmiejąc się pod nosem, ale jakby
@Varmandoble: on jest w sumie u siebie, to trochę niepokojące że chcesz mu spuścić w------l tak jakbyś ty go zaprosił do siebie, zrobił coś co jemu się nie podoba a on by snuł marzenia że jak tylko coś, to będzie się z tobą bił
moim zdaniem prawidłowa reakcja, jeżeli trudno to znosisz, to powrót do domu i nie siedzenie tam na siłę (dom mam na myśli tam gdzie mieszkasz jako
Odkryłem w tym tygodniu #anime Initial D i nie mogłem opanować euforii oglądając te pierwsze odcinki. A myślałem, że mi się nie spodoba, bo nie znam się na samochodach i nie jaraja mnie, a tutaj takie zaskoczenie. Teraz ciągle eurobeat na głośniku podczas jazdy i samo się dzieje, że noga na gaz mocniej leci. XD Płynność jazdy i uważność też jakby na plus. Na autostradzie było piłowanie (ale bez przekraczania
@whos_your_daddy_snakegirl: inicjał do @Varmandoble initial D to absolutny S tier anime, uczciwie, top 5. Będziesz się bawić świetnie, mordehaju. Z fartem zią.
Czy w mieście #lodz jest dużo pracy (żabki, kołchozy) i dobrze rozwinięta komunikacja miejska? Da się w miarę łatwo wynająć jakiś pokój do 1000zł? #pytanie
Czy tylko mi się wydaje czy agrest poszedł w zapomnienie? Całe moje dzieciństwo i nastoletnie życie mieszkałem na wsi i ciotka miała mnóstwo drzew i krzewów z owocami, między innymi z agrestem. Pamiętam, że bardzo lubiłem to jeść, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć smaku. Chyba było trochę słodkie, ale nie za bardzo, trochę kwaśne. Nie przypominam sobie, żeby ktoś a najbliższej okolicy miał agrest, w przeciwieństwie do czereśni, wiśni, gruszka,
@Varmandoble: jest bardzo krótkie okienko na agrest. W w tym roku był to koniec czerwca i początek lipca, ceny dobrego czerwonego agrestu były powyżej 30 zł/kg. Najlepiej szukać w warzywniakach. W lidlu też się zdarza ale zielony, mało dojrzały,malo słodki.
@Varmandoble: agrestu praktycznie nigdy nie było w sklepach. Na wsi ludzie dalej sadzą chociaż odchodzą od sadzenia czegokolwiek, zrobić sobie trawnik, ogrodzenie z tui i koniec. Mniej ludzi zajmuje się uprawą krzewów i drzewek. Agrest też nie był jakim wybitnym i ulubionym owocem bo ma kolce i jest taki słodko-kwaśny. Kto sadzi coś to też wie, że istnieje cała gama różnych owoców jak min. jagoda kamczacka czy kasztan jadalny albo
Posiedze se do (ja wiem?) 10 a potem jakas drzemka.