Tak sobie patrzę na stare wiadomości na ig z 2021-2023 roku i miałem tak dużo koleżanek, fajnie się pisało, naturalna pewność siebie, jakieś spotkania, miłe gesty. A dzisiaj koleżanek zero, cptsd, depresja, poczucie wstydu i z nikim prawie kontaktu nie utrzymuje ehh, za 2 tygodnie 29 lat i zamiast w życiu coraz lepiej to coraz gorzej. Z pracy się zwolniłem, szukam nowej w Holandii. Oszczędności brak, przynajmniej samochód mam w miarę nowy.
@Curtsy9561: ja zdałem za 7 dopiero. Zacząłem w wieku 18 lat, skończyłem w wieku 20. Ogólnie to ja ADHD wtedy niezdiagnozowane. Normalnie jeździłem okej, a na egzaminach jakbym wszytko zapominał, a jak się zestresowałem to kaplica. Też się śmiali, bo jako jedyny w klasie nie miałem prawka jeszcze. Teraz normalnie jeżdżę za granicę robię trasy 1300km, w centrum miast, raczej dynamicznie, ale skile w pakowaniu czy wyobraźnia przestrzenna dalej jak
Wdrażam swój autorski PLAN WYJŚCIA Z PRZEGRYWU na rok 2026 o nazwie Wolność 35 #pdk. Tag do obserwowania lub czarnolistowania #wolnosc35. Zawołam plusujących na koniec roku czy się udało czy nie. Przeczytaj do końca bo będzie #rozdajo Będę zdawał relacje z progresu raz w miesiącu żeby nie zaśmiecać tagu #wychodzimyzprzegrywu
I. WSTĘP
Generalnie moje życie jest głęboko w dupie ale postanowiłem jeszcze zawalczyć mimo
@Karmengulo: Powodzenia kumplu! Fajnie, że zamiast popaść w zgorzknienie i nienawiść do świata stawiasz sobie takie cele i chcesz realnie zmienić swoje życie, mega szacun! Powodzenia i wszystkiego dobrego.
Jeśli potrzebujesz pomocy z planem treningowym to pisz na PW. Postaram Ci się ułożyć jakieś fajne arkusze z tego co masz w domu i dam jakieś rady
Według niektórych wykopków, głównie z tagu #przegryw można wysnuć wnioski, że niektórzy faceci są z góry skazani na brak związku i przegrane życie. Tymczasem tak patrzę na otoczenie znajomych z czasów szkolnych, z pracy, poznanych gdzieś na przestrzeni życia to na prawdę większość z nich wygląda przeciętnie lub poniżej przeciętnej. Niektórzy mają przeciętne żony/narzeczone/dziewczyny, niektórzy wręcz zdumiewająco atrakcyjne jak na Ich aparycję. Jeden czy dwóch ma 168-172cm i mają żony,
@cichy-spokojny-grzeczny: niby masz rację, zawsze będą faceci skazani na samotność, bo jednak kobiet jest mniej. Zdaję sobie sprawę, że na wsiach też nieciekawie to wygląda. Większość tych ludzi o których napisałem to jednak osoby, które są w długoletnich związkach od czasów szkolnych lub studia. Chociaż zdarzają się też takie związki, które początek miały w pracy. Dużo też zależy od szczęścia i tej "jednej wykorzystanej szansy", nie pomyślałem o tej perspektywie.
@red7000 to tylko marzenia xD kilka milionów to np. 8 dla mnie. 1,5 miliona za 3 mieszkania powiedzmy (po c--j nie wiem, jak hm stracił wszytko wciąż miałbym pieniądze z mieszkań xD), budowa domu posiadając ziemię rodziców to też jakieś 500k liczmy. Mamy 2 miliony, siłownia, samochód itp liczmy nawet 2,5 miliona. Zostaje z 5 milionów xD Tylko błagam, nie mądrz mi się tutaj i
#20latwykopu Nadal nie wiem dlaczego ludzie używają tagu #kiciochpyta do zadawania pytań, ale oby tak dalej xD pozdrawiam te ponad 700 ludzi którzy ten tag obserwują (ʘ‿ʘ)
@kicioch: ah, używało się tagu w przeszłości nałogowo na starym koncie, używało. Pamiętam moment jak gdzieś w gorących zobaczyłem Twój post i miałem takie wtf xD
Raz że wygrałem wykop - dwa że biegam sobie maratony i zmierzam ku ścieżce zostania psychoterapeutą A wy dalej tylko wspominacie akcję z 2016 pisząc „chciał zostać nawigatorem” kiedy to była dla mnie chwilowa praca żeby mieć na cpanie xd
Tak, na studiach wszyscy o tej akcji wiedzą bo mówię o tym wprost na zajęciach, jest to element mojej terapii w sensie pokazanie gdzie byłem a
@jedz-brokuly: poczytałem kilka Twoich wpisów na FB i są bardzo ciekawe. W dużej części się utożsamiam lub po prostu trafiają do mnie, intrygują. Lubię tego typu przemyślenia. Na YT Lubię też oglądać małych twórców, który mają swoje przemyślenia i gadają do kamerki i swoim życiu. Jako osoba, która przez duże poczucie wstydu i bycia gorszym wycofała się z życia społecznego w bardzo dużym stopniu osoby z taką historią jak Twoja
Ojciec wrócił z mamą od gości. Ojciec oczywiście n------y i coś tam mruczy pod nosem i wyzywa. XD ja wróciłem na święta do domu, ale coś czuję, że szybciej stąd pojadę. Nieswojo się czuję i to dziwne uczucie w środku jak w dzieciństwie, kiedy takie sytuacje się działy. Plus jest taki, że teraz mam 28 lat i jestem spokojnym człowiekiem więc mam go gdzieś i tylko śmiejąc się pod nosem, ale jakby
@Varmandoble: on jest w sumie u siebie, to trochę niepokojące że chcesz mu spuścić w------l tak jakbyś ty go zaprosił do siebie, zrobił coś co jemu się nie podoba a on by snuł marzenia że jak tylko coś, to będzie się z tobą bił
moim zdaniem prawidłowa reakcja, jeżeli trudno to znosisz, to powrót do domu i nie siedzenie tam na siłę (dom mam na myśli tam gdzie mieszkasz jako
Odkryłem w tym tygodniu #anime Initial D i nie mogłem opanować euforii oglądając te pierwsze odcinki. A myślałem, że mi się nie spodoba, bo nie znam się na samochodach i nie jaraja mnie, a tutaj takie zaskoczenie. Teraz ciągle eurobeat na głośniku podczas jazdy i samo się dzieje, że noga na gaz mocniej leci. XD Płynność jazdy i uważność też jakby na plus. Na autostradzie było piłowanie (ale bez przekraczania
@whos_your_daddy_snakegirl: inicjał do @Varmandoble initial D to absolutny S tier anime, uczciwie, top 5. Będziesz się bawić świetnie, mordehaju. Z fartem zią.
Czy w mieście #lodz jest dużo pracy (żabki, kołchozy) i dobrze rozwinięta komunikacja miejska? Da się w miarę łatwo wynająć jakiś pokój do 1000zł? #pytanie
Czy tylko mi się wydaje czy agrest poszedł w zapomnienie? Całe moje dzieciństwo i nastoletnie życie mieszkałem na wsi i ciotka miała mnóstwo drzew i krzewów z owocami, między innymi z agrestem. Pamiętam, że bardzo lubiłem to jeść, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć smaku. Chyba było trochę słodkie, ale nie za bardzo, trochę kwaśne. Nie przypominam sobie, żeby ktoś a najbliższej okolicy miał agrest, w przeciwieństwie do czereśni, wiśni, gruszka,
@Varmandoble: jest bardzo krótkie okienko na agrest. W w tym roku był to koniec czerwca i początek lipca, ceny dobrego czerwonego agrestu były powyżej 30 zł/kg. Najlepiej szukać w warzywniakach. W lidlu też się zdarza ale zielony, mało dojrzały,malo słodki.
@Varmandoble: agrestu praktycznie nigdy nie było w sklepach. Na wsi ludzie dalej sadzą chociaż odchodzą od sadzenia czegokolwiek, zrobić sobie trawnik, ogrodzenie z tui i koniec. Mniej ludzi zajmuje się uprawą krzewów i drzewek. Agrest też nie był jakim wybitnym i ulubionym owocem bo ma kolce i jest taki słodko-kwaśny. Kto sadzi coś to też wie, że istnieje cała gama różnych owoców jak min. jagoda kamczacka czy kasztan jadalny albo
Chłop jest niemożliwy xD Na początku nawet lubiłem go posłuchać, np. materiałów o Gothic. Później zaczęło mi coś nie pasować o czym pisałem na wykopie. Teraz jak go odpalam to tylko dla beki i czasem uśmiechu politowania jaki to jest klaun xD
@Varmandoble:Bo to rzeczywiscie to jest cykl widza Kiszaka. Najpierw wchodzisz na jego profil i sie z nim zgadzasz co do gier bo producenci i wydawcy wyciagaja hajs z czego sie da gdy placisz za gre 350 zł ale potem zauwazasz ta patologie że gdy nie zgadzasz sie z wielkim guru to jestes zwyzywany od debili.
Mieszkam w #holandia i tutaj od dawna jest system, że można zwracać butelki i puszki do maszyny i ona wydaje bon na zakupy w danym sklepie. W każdym sklepie można zwracać dowolne puszki o butelki jeśli tylko zostały zakupione w Holandii i da dostępne w sklepach typu Aldi, Jumbo, AH np. Jest to tutaj bardzo popularne, każdy popierdziela z workami i torbami. Jako, że raczej zawsze miałem na to wywalone
@G06DbT Prawda. Miałem epizod gdzie mieszkałem na agencyjnym zakwaterowaniu. Nowa chata w centrum mniejszego miasta, pokoje jednoosobowe, żadną patologia. Przychodził do nas co jakiś czas jakiś typ, myślałem, że bezdomny. Pyta czy mamy jakieś puszki lub butelki do oddania. Dałem mu jedna siatkę, myślę sobie zarobi sobie chłop. Sytuacja się powtórzyła jeszcze z dwa razy w ciągu dwóch miesięcy. Pewnego razu on przyjechał, a ja gdzieś wychodziłem. Patrzę, a ten typ
@tarushiba Op może źle napisał post albo po prostu nie zaznaczył wyraźnie swoich intencji. Nie zarabiam na tym, wiem, że bez kaucji bym zapłacił mniej. Ogólnie to mam to gdzieś czy to jest czy tego nie ma. Te pieniądze i tak bym wydał na coś, bo to są grosze, a tak przynajmniej się zbiera jakaś większa suma na wydatki typu jakaś chemia do kuchni. Po prostu dużo postów się pojawiło ostatnio
Z pracy się zwolniłem, szukam nowej w Holandii. Oszczędności brak, przynajmniej samochód mam w miarę nowy.