Jak doswiadczę zdenerwowania to zwykle rozmyślam nad tym co spowodowało, że moja subiektywna rzeczywistość tworzy się w taki a nie inny sposób. Jakie są korzenie tego nieprzyjemnego zjawiska? Jakie przekomania i pragnienia spowodowały taką reakcję na dany sygnał? Ktoś powiedział, że jestem śmieciem. Ale to tylko odpowiedni sygnał dźwiękowy. Czy ja wierzę w to, że "należy mi się" by nie używać wobec mnie słów uznanych przez ogół za obraźliwe? Czy jest we

Voiman_etsija







