✨️ Kryzys w związku – co robić?Ⓘ Mirki, gniecie mnie mocno sytuacja w serce, muszę głośno pomyśleć i bardzo docenię każdy wasz głos w sprawie. Mam 35 lat, ekonomicznie trzymam się całkiem nieźle ale czuję w głowie, że zegar tyka co raz głośniej. Marzy mi się rodzina, dzieci. Nie mam na to wymarzonych warunków ale moje powiatowe M2 powinno być okej na start. Mam 3 lata młodszą parnerkę ale.. cóż, jesteśmy razem
@mirko_anonim: Wierz mi - bycie samemu jest tysiąc razy lepsze niż bycie nieszczęśliwym z kimś.
Jeśli Twoja aktualna partnerka jest "nie do naprawienia" (już w ogóle naprawianie partnera to wątek na długie dyskusje) to w ogóle daj sobie kolego spokój.
W samotności zawsze możesz popracować nad sobą, znaleźć przyjaciół, pojść na siłownię, złapać hobby... toksyczny partner będzie wysysał z Ciebie siły i chęć do życia. I jeszcze do tego zrób
@Kitku_Karola: Oj, to nie jestem pewien czy się dogadamy.
Także ogółem rozumiem ale praca nie jest miejscem którego nie możesz opuścić albo że cała firma się zawali bo do niej nie przyjdziemy bo zrobimy sobie urlop by się chociaż wyspać.
@Kitku_Karola: Odbieram to jako "kobieta ma dobre powody zaniedbywać mężczyznę ale w drugą stronę już nie" Dużo "młodych ojców" jest w kluczowym wieku aby cisnąć karierę aby potem odcinać kupony
@Kitku_Karola: Zwróć uwagę na coś takiego: partner angażuje się w "swoje zadanie", powstaje ten okres przetrwania. Dlaczego on ma kiedykolwiek się skończyć? Moja teoria jest taka: bo zaniedbujesz swojego partnera, dlatego powinno się mieć motywację aby opanować swoje obowiązki. Jak nie docelowo to chociażby na piętnaście minut.
Dlaczego? Bo szczęśliwy partner = wsparcie. Oraz do jakiego partnera wrócimy po tym
@Kitku_Karola: W sumie wpadłem na metaforę, która może lepiej opisać co mi siedzi w głowie.
W grach jest taka mechanika, gdzie mamy zarówno czerwony pasek zdrowa jak i niebieski pasek tarczy, pola siłowego czy co tam. Tarcza sie regeneruje jak tylko przestanie dostawać ciosy. Życie regenerujemy miksturami albo apteczkami. Tarcza zazwyczaj ma mniej punktów niż
Bonusowe pytanie do osób w związkach: czy ufacie swoim partnerom?
@mirko_anonim: Kiedyś usłyszałem coś fajnego: W dobrym związku bardziej boimy się, że nasz partner umrze niż nas zdradzi.
Terapia jest dobra, bo pozwala nam nauczyć się czytać to co podświadomie czujemy. Więc jeśli jesteś w związku i czujesz, że "coś jest nie tak" - to musisz sobie odpowiedzieć, czy jest to Twój problem i oznaka Twojego szaleństwa czy... to Twój partner
Jak w praktyce wyglądają kobiece mechanizmy wywierania wpływu i jak wyreżyserować publiczny lincz, wykorzystując do tego ogólnokrajową histerię? W dzisiejszym materiale rozkładam na czynniki pierwsze psychologiczne kulisy głośnej afery, którą wokół Krzysztofa Gonciarza zbudowała Daria Dąbrowska.
@Wrrronika: Bo jest pewna granica pomiędzy tym "językiem miłości" o którym mówisz a - uwaga - gaslightingiem. I ja wiem że ten gas lighting jest mocno przereklamowany, nadużywany itp. Ale to jest jedna z metod obniżania pewności siebie i kompetencji. Tylko naturalnie wszystko jest w żarcie, więc nie możesz nic złego wytknąć bo dowiesz się, że nie masz poczucia humoru.
Wyjątkiem są relacje męsko-męskie. Takie dosrywanie sobie "Ty mordo jesteś
Nie wyobrażam sobie że mam z czegoś rezygnować bo baba mi zakazała XDDDD
@Szerlok_Holms: Szczerze to bardziej jest to zjawisko wolno gotującej się żaby. Bo jestem pewien, że w większości tych przypadków to nie jest wprost "nie możesz". To małe kąśliwe komentarze: "Chcesz wydać PIĘĆ TYSIĘCY na laptopa do gierek? Przecież lepiej te pieniądze wydać na fakultet z angielskiego dla naszego
Pirat drogowy z M2 naśladuje "SQUEEZE BENZ" (innego pirata drogowe z USA), i na dodatek teraz nie jest sam, w filmie chwali się wyścigiem ulicznym z innymi piratami drogowymi biorąc ludzi za idiotów dopisując, że film jest wygenerowany w "AI"
Profesjonalny kierowca nie wykonuje takich szarpanych ruchów.
@Zimnyy: I ogólnie uważam, że to jest najlepsza kampania na nich: "prowadzisz jak pedał". Bo argumenty potencjalnego wypadku czy potencjalnej tragedii nie siadają - bo w ich głowach myślą, że to się nie wydarzy, bo są świetnymi kierowcami. Patrzcie na filmik - jak lecą po drodze, pyk pyk pyk.
Mnie szlag trafia jak widzę jak tego typu debile nie mają techniki, prowadzą z
W sumie mi też się wydawało, że dobrze jeżdżę i w klasie przyjechałem przedostatni :)
@TheFuckingRoses: Pojedziesz jeszcze ze dwa-trzy razy to będziesz w 1% najlepszych kierowców na drogach. Szczególnie, że jak faktycznie zaczynasz dusić czasy, zaczynasz lepiej rozumieć co się dzieje z autem, przyczepnością itp.
W ogóle moim marzeniem jest specjalna licencja na "sportowe auta", gdzie częścią egzaminu byłoby osiągnięcie czasu na torze wyznaczonego dla danej
@C12H16N2: I to jest moim zdaniem najlepszy komentarz. Należy wyśmiewać ich, że jeżdżą jak pedały. Że nie mają umiejętności, płynności, opanowania auta.
Jestem pewien, że nawet polecieć bokiem z przekładką nie potrafi :)
WItam. Mam pytanie do osób które cierpiały na kompulsywne objadanie się. Jak sobie z tym poradziliście, co pomogło w waszym przypadku? Jakieś porady w tej kwestii, czy coś takiego, nie jeste pewien jak to określić.
✨️ Finanse w Związku: Jak Dzielić Koszty?Ⓘ Finanse w związku — jak to u Was wygląda?
Jestem ciekawy, jakie macie podejście do finansów w związku i jak dzielicie między sobą koszty.
Krótko o naszej sytuacji: jesteśmy razem trochę ponad rok, a od 6 miesięcy mieszkamy razem. Ja zarabiam 12 tys. zł brutto, dziewczyna 10 tys. zł brutto.
rodzie) i moja babcia często go rozbawiała do łez jak odsłaniała duże okno w jego pok
@mirko_anonim: Powinna płacić maksymalnie połowę czynszu/rachunków. Rata kredytu jest Twoja, Twoje mieszkanie, Twoja spłata.
Jeśli się rozstaniecie - Ty i tak zostaniesz z tym mieszkaniem. Często jest tak, że ludzie WYNAJMUJĄCY rozstając się, zamieszkują w mniejszym/tańszym mieszkaniu.
Z perspektywy czasu kiedy oksytocyna i uczucie mija zauważam w końcu zaczynam zauważać z jaką nieodpowiednią osobą zawarłem swój pierwszy związek i jak (świadomie bądź nie) używała technik manipulacyjnych do zabawy moimi uczuciami.
Każdemu przed wejściem w związek polecam dowiedzieć się o tych technikach żeby nie musieć później cierpieć jak ja (jest ich oczywiście dużo więcej, to są tylko te 4 główne którymi ja byłem manipulowany) - Technika ciepło-zimno - początkowo intensywne zainteresowanie a
@Na_pewno_nie_Pan_Szeryf: Mała obserwacja - dużo z tych związków i relacji "toksycznych" też jest dla nas "atrakcyjna" bo z nami coś jest nie tak.
Kiedyś te techniki manipulacji wchodziły we mnie jak w masełko. Dzisiaj, po długiej pracy nad sobą, podniesieniu standardów itp. takie zachowania śmierdzą dla mnie jak zapomniane resztki kurczaka w koszu.
@Na_pewno_nie_Pan_Szeryf: nie przywiązuj się tak do tych stylów przywiązania. Mam wrażenie, żę to taki pierwszy "błąd" na terapii, że traktujemy tego typu rzeczy niczym horoskopy: jestem rakiem, więc tak się
@Dusk_Forest77: Uważam, że we współczesnej gospodarce nikt nie powinien dostawać nic za darmo. Aczkolwiek uważam, że od dziecka powinien być np. znacząco obniżony podatek. A od każdego kolejnego jeszcze bardziej.
Albo każda matka trójki dzieci powinna w całości być zwolniona z podatku dochodowego. Wtedy nawet jeśli urlop macierzyński odebrał jej konkurencyjność na rynku pracy,t o nadal może być tańsza o te kilkanaście procent od konkurencji. Dla niej netto na rękę
✨️ Jak radzić sobie z ciotkami pytającymi o dziewczynę?Ⓘ Jak odpowiadać ludziom na pytania o dziewczyne ? Gdy jestem na jakims rodzinnym spotkaniu u jakichs ciotek gdzieś w gościach zawsze każdy pyta czemu nie mam dziewczyny? czy mam dziewczyne ? ludzie już w tw wieku sie żenią a ty dalej sam itd .Jak im pocisnąć jakimś tekstem żeby nigdy wiecej nie zadawali mi takich pytań #wstretne ciotki
✨️ Dlaczego doświadczenie w związkach nie zawsze jest atutem?Ⓘ
Dlaczego #rozowepaski uważają, że #niebieskiepaski którzy byli w związkach (również w tych małżeńskich) są lepsi od tych prawiczków co nigdy nie byli w związku?
Przecież ci pierwsi udowodnili wielokrotnie, że nie nadają się do związków, bo gdyby się nadawali, to wciąż by w nich byli. A więc w czym koleś który nie potrafi być w związku (bo już to udowodnił
To tak jak by pracodawca zatrudnił gościa, który ma nasrane w papierach (dyscyplinarka etc.), bo już miał kilka prac, zamiast gościa, który dopiero wkracza na rynek pracy i czeka go pierwsza w życiu praca.
@mirko_anonim: No to Ty chyba nigdy nikogo nie zatrudniałeś. Przecież istnieje ktoś pomiędzy zielonym studentem wchodzącym na rynek pracy i randomem z garścią dyscyplinarek? Sam mam w CV (tym prawdziwym, nie metaforycznym) z siedem miejsc pracy. I dzięki temu
@mirko_anonim: Może projektuję na Ciebie moje doświadczenia, ale śmierdzi mi to relacją z dziewczyną z bordeline.
Polecam Ci ćwiczenie: spisz sobie te wszystkie rzeczy, póki jeszcze pamiętasz, które z życia robiły Ci piekło. Wszystkie sytuacje, gdzie budowała w Tobie napięcie, przynosiła Ci wstyd u znajomych, robiła awantury itp. "Zrobiła mi awanturę bo zostawiłem kubek w zlewie" Te klimaty. A jak znajdziesz screenshoty wiadomości - to jeszcze
@eSUBA94: Swoją drogą, mega brutalne zestawienie. "Lista ludzi, która wkrótce umrze" i zorientować się, że jest tam Twoje nazwisko i nic z tym nie zrobisz.
Mirki, gniecie mnie mocno sytuacja w serce, muszę głośno pomyśleć i bardzo docenię każdy wasz głos w sprawie. Mam 35 lat, ekonomicznie trzymam się całkiem nieźle ale czuję w głowie, że zegar tyka co raz głośniej. Marzy mi się rodzina, dzieci. Nie mam na to wymarzonych warunków ale moje powiatowe M2 powinno być okej na start. Mam 3 lata młodszą parnerkę ale.. cóż, jesteśmy razem
Jeśli Twoja aktualna partnerka jest "nie do naprawienia" (już w ogóle naprawianie partnera to wątek na długie dyskusje) to w ogóle daj sobie kolego spokój.
W samotności zawsze możesz popracować nad sobą, znaleźć przyjaciół, pojść na siłownię, złapać hobby... toksyczny partner będzie wysysał z Ciebie siły i chęć do życia. I jeszcze do tego zrób