@Dusk_Forest77: Uważam, że we współczesnej gospodarce nikt nie powinien dostawać nic za darmo. Aczkolwiek uważam, że od dziecka powinien być np. znacząco obniżony podatek. A od każdego kolejnego jeszcze bardziej.
Albo każda matka trójki dzieci powinna w całości być zwolniona z podatku dochodowego. Wtedy nawet jeśli urlop macierzyński odebrał jej konkurencyjność na rynku pracy,t o nadal może być tańsza o te kilkanaście procent od konkurencji. Dla niej netto na rękę
✨️ Jak radzić sobie z ciotkami pytającymi o dziewczynę?Ⓘ Jak odpowiadać ludziom na pytania o dziewczyne ? Gdy jestem na jakims rodzinnym spotkaniu u jakichs ciotek gdzieś w gościach zawsze każdy pyta czemu nie mam dziewczyny? czy mam dziewczyne ? ludzie już w tw wieku sie żenią a ty dalej sam itd .Jak im pocisnąć jakimś tekstem żeby nigdy wiecej nie zadawali mi takich pytań #wstretne ciotki
✨️ Dlaczego doświadczenie w związkach nie zawsze jest atutem?Ⓘ
Dlaczego #rozowepaski uważają, że #niebieskiepaski którzy byli w związkach (również w tych małżeńskich) są lepsi od tych prawiczków co nigdy nie byli w związku?
Przecież ci pierwsi udowodnili wielokrotnie, że nie nadają się do związków, bo gdyby się nadawali, to wciąż by w nich byli. A więc w czym koleś który nie potrafi być w związku (bo już to udowodnił
To tak jak by pracodawca zatrudnił gościa, który ma nasrane w papierach (dyscyplinarka etc.), bo już miał kilka prac, zamiast gościa, który dopiero wkracza na rynek pracy i czeka go pierwsza w życiu praca.
@mirko_anonim: No to Ty chyba nigdy nikogo nie zatrudniałeś. Przecież istnieje ktoś pomiędzy zielonym studentem wchodzącym na rynek pracy i randomem z garścią dyscyplinarek? Sam mam w CV (tym prawdziwym, nie metaforycznym) z siedem miejsc pracy. I dzięki temu
@mirko_anonim: Może projektuję na Ciebie moje doświadczenia, ale śmierdzi mi to relacją z dziewczyną z bordeline.
Polecam Ci ćwiczenie: spisz sobie te wszystkie rzeczy, póki jeszcze pamiętasz, które z życia robiły Ci piekło. Wszystkie sytuacje, gdzie budowała w Tobie napięcie, przynosiła Ci wstyd u znajomych, robiła awantury itp. "Zrobiła mi awanturę bo zostawiłem kubek w zlewie" Te klimaty. A jak znajdziesz screenshoty wiadomości - to jeszcze
@eSUBA94: Swoją drogą, mega brutalne zestawienie. "Lista ludzi, która wkrótce umrze" i zorientować się, że jest tam Twoje nazwisko i nic z tym nie zrobisz.
Jestem po 30, różowa też. Dzieci nie mamy (jeszcze, ale nie na dlugo już).
A mimo to dalej kotłuje nam się w głowach strach przed nastoletnią ciążą, strach przed załamanymi rodzinami, rozpaczą że mieliśmy całe życie przed sobą a teraz to wszystko zaprzepaszczone. Fakt, życiowo to, delikatnie mówiąc, wylazly z nas niebieskie ptaki bez kariery, ale takem weseli.
Co za popier--loną korbę nam serwowali całe życie, nie dziwota że dzietność tak leży
Tak wygladaja te zwiazki Normickie ? Ze baba po paru miesiacach olewa ?
@Geralt678: Mordo - to jest jakaś licealna miłość. Typ pisze, że dziewczyna skupiała się na maturach. W tym wieku nikt nie jest dojrzały emocjonalnie. Do tego "mieszkali zbyt daleko" i "zbyt dużo czasu na żywo ze sobą nie spędzili". Więc te "7 miesięcy" związku to pewnie można wygotować do kilku-kilkunastu spotkań, pisania na instagramie i wysyłania rolek.
Cześć. Od 20 lat siedzę w IT i zarządzaniu projektami. Sam od dawna jestem żonaty, więc ten cały dzisiejszy rynek matrymonialny to dla mnie trochę abstrakcja. Ale jak słucham znajomych albo czytam tag #tinder tutaj, to łapię się za głowę. Ghosting, tracenie tygodni na pisanie z którego nic nie wynika, fałszywe konta i algorytmy nastawione tylko na dojenie z kasy na konta premium.
Siedzę nad projektem, który całkowicie wywala etap bezcelowego czatowania na
@4f33t: Aż z ciekawości zerknąłem i w dużym skrócie: proponujesz hybrydę Timeleft + Tinder. Ogólnie mam bardzo mieszane uczucia.
Z perspektywy mężczyzny: uważam, że dużo kobiet traktuje aplikacje jako zabijacz czasu, taki sam jak tiktok. I może pojawi się jakiś fajny facet, ale to jest bardziej bonus niż cel. Moją główną metodą radzenia sobie na Tinderze było szybkie i bezlitosne odrzucanie ludzi niezaangażowanych w
@suleD Masz rację. Piszę o czymś innym. Bardziej mam potrzebę dać alternatywny punkt widzenia, bo widzę pewną tendencję do naznaczania ludzi różnymi zaburzeniami (BPD, NPD etc.) - samemu wchodząc w rolę ofiary. Nie wiem jakie były naprawdę Wasze sytuacje, nawet na oczy Was nie widziałem, daję wyłączenie inną perspektywę.
@karokrakow: Nie bronię ani siebie - ani tym bardziej tego Twojego gościa (nie znam sprawy, nie znam ludzi, nie mój cyrk
✨️ Jak radzić sobie z zazdrością w związku?Ⓘ Cześć, mam duży problem z zazdrością. Mój chłopak jest osobą towarzyską i niestety, ale raz na jakiś czas pisze z koleżankami, które poznał przed poznaniem mnie. Nie chce niszczyć związku tą zazdrością, ale skoro jest się w związku, to po co pisać nawet raz na jakiś czas do koleżanki z koncertu ,,co słychać?''. Czy macie na to jakieś rady? :( On mówi mi, że
@mirko_anonim: Patrząc na rozterki widzę, że nie jesteś doświadczony w związkach/relacjach/kobietach ogólnie. I na marginesie: to jest jeden z przykładów, dlaczego miłości licealne mają spore ryzyko się wcześniej czy później rozpaść.
Brakuje Ci po prostu doświadczenia i świadomości, że takie interakcje to nic specjalnego. To tania dopamina, tania ekscytacja. Ktoś Cię chciał, całowałeś się na pierwszym spotkaniu, dostawałeś nudesy "za nic". Nawet kawy jej nie musiałeś postawić. Fajnie, co? Normalnie
- Akosta i syn Boyda to dwie najbardziej bezuzyteczne postacie, jedynie przeszkadzaja i mecza bule - Julie - zapomniala, ze moze skakac po lniach czasowych, w sumie nagle sobie wytlumaczyla, ze nic takiego nie umie i w miasteczku nie dzieja sie dziwne rzeczy XDDD
- Julie - zapomniala, ze moze skakac po lniach czasowych, w sumie nagle sobie wytlumaczyla, ze nic takiego nie umie i w miasteczku nie dzieja sie dziwne rzeczy XDDD
- Randall - chlopa przykleili do Julie, jakis watek romansu chcieli rozkrecic, ale nic to nie dalo. Ich wspolny watek odkrywania skokow po liniach byl budowany przez kilka odcinkow, zeby po jednej porazce uznac, ze porzucaja pomysl na dobre XDDD i ofc nikomu o
@czuczupikczu: To albo kisić te sekrety w głowie. Jak Sara - głosy mówią aby zabić dziecko. Jak Fatima - jestem w ciąży z nieistniejącym dzieckiem i mam ochotę zjadać zgniłe warzywa Jak Elgin - zombie kobieta w kimono ciągle coś ode mnie chce i tak dalej.
Tak widzę ludzi co mają ból d--y o brak gier na przestarzałych płytach - sfrustrowani 35-40 latkowie, którzy aby poczuć, że coś posiadają muszą to sobie wcisnąć na zapomnianą zakurzoną półkę.
Sam swego czasu kolekcjonowałem gry, ale po dłuższym czasie doszedłem do wniosku, że jest to bezsensowne. Do tych gier i tak się NIE WRACA, co najwyżej kupuje się za 30 zł na promocji odświeżoną wersję jakiejś produkcji i ogrywa na luzie na
#nieruchomosci #przegryw #zwiazki #rodzina #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #demografia #blackpill #dzieci #ankieta
Kto waszym zdaniem bardziej zasługuje na posiadanie własnego mieszkania?
Albo każda matka trójki dzieci powinna w całości być zwolniona z podatku dochodowego.
Wtedy nawet jeśli urlop macierzyński odebrał jej konkurencyjność na rynku pracy,t o nadal może być tańsza o te kilkanaście procent od konkurencji. Dla niej netto na rękę