@prostymirek:

i jak to rozumie prosty wykopek? Top5 beda rosnac na wielki wiekow amen
a czy zadaje sobie pytanie: ale chwila... to skoro tam juz nikogo nie ma, to kto do tej warszawy pojdzie?

Tak wyglada podstawa prognoz demograficznych dla Polski: strumien migracji do osrodkow centralnych MALEJE, bo najwyczaniej w swiecie - wysychaja jego zrodelka. Jedne wyschly jzu calkiem, jak ta miasteczko z filmu, inne jako tako sie trzymaja, ale
  • Odpowiedz
@HaPe:

1. Roczniki 85 to nie co robili w 1985, tylko ich liczebność, co potem sam opisujesz - czyli wyz lat 80 natrafil na żyzny grunt 20 lat rozwoju, w tym rozowju rynku pracy typu korpo. To sie nie powtórzy.

2. Zarobki w prostych zawodach w top5 sa tak nisko wycenione, ze nie dają podstaw do przeprowadzki. Przeprowadzki sa dla specjalistów. A nie dla kelnerów. A w powiecie nie ma
  • Odpowiedz
@tyrytyty: po prostu ludzie nie odnajdują się w zbyt przyjemnym życiu, za dużo rozrywek jest i wtedy większość przestaje chcieć mieć dzieci, a zaczyna mieć żałosne wymówki.
Brutalna prawda.
Mało.jest takich jak ja co np mam świetne dostatnie życie i chciałbym mieć 3 dzieci.
No ale samicy takiej nie znalazłem co by też chciała.
  • Odpowiedz
Kobiety wprowadziły sobie poligamię, że (ewentualnie) zapładniane są przez atrakcyjnego (niewiernego) samca, a później stado frajerów finansuje ten cyrk z podatków, a ona szuka kolejnego frajera. Do tego masa bonusów socjalnych, brak odpowiedzialności za swoje czyny, statystycznie mniejszy wkład do budżetu niż wyciąganie z niego. Wielki nacisk na edukacje, gdzie na końcu te kobiety i tak nie pchają tego świata do przodu. Na końcu masa jajogłowych, którzy zastanawiają się dlaczego demografia szoruje
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rysiekryszard: jak napisał klasyk kobiety nie przestały wychodzić za mąż, po prostu prawie wszystkie są teraz w więzi z państwem totalnym.

Nie ma rozwiązań demograficznych które by zwiększyły dzietność bez poskromienia państwowej hydry.

A jajogłowi będą wymyślać coraz to bardziej absurdalne powody niskiej dzietności (żłobki XD) byle tylko kroczyć coraz dalej od faktycznej przyczyny.
  • Odpowiedz
@rysiekryszard: poligamia była zawsze, tylko dzisiejsze czasy to uwidoczniły, skala zdrad zawsze była ogromna, z tym, że witaminki kiedyś musiały się z tym kryć i rodzić dzieci, a dzisiaj już nie muszą ani tego ani tego. System zawsze chronił kobiety bo to one zapewniają przyszłych podatników, problem taki, że dziś nie chcą tego robić ze zwykłymi facetami polusami, kiedyś też nie chciały ale musiały.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #demografia

Polacy w Angli maja przecietnie 3 dzieci. Przyklad spoleczenstwa rozwinietego, BOGACACEGO sie gdzie mozna miec wysoki wspolczynnik dzietnosci na przykladzie polskiej diaspory.

Roznice:
1. Bariera jezykowa = opozniony wplyw LEWACKICH massmediow,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@san-san: no moze i to co napisales ma sens.
No ja wyjechalem do anglii, i nie mam dzieci.
Ale nie mam bariery jezykowej, nie zaczynalem od niczego, i jestem "landlordem" (nie wiem dlaczego powiazales to z komunizmem, bo to chyba odwrotnisc).
No ale z grubsza moze cos w tym jest co napisales.
  • Odpowiedz
  • 0
@niebieskatrytytka: @bigos555 Struktura wieku ma tutaj malo do rzeczy.. (Ma z innych powodow, jak we wpisie powyzej)

Zauwazcie ze TFR mowi ile dzieci srednio rodzi jedna kobieta w swoim zyciu ! Srednio !
Dokladniej ile dzieci przypada na 1000 kobiet w każdej grupie wiekowej. A kazda grupa wiekowa posiada osobne wyliczenia.
  • Odpowiedz
@whos_your_daddy_snakegirl: mam dawno na czarno, ja nie przekonam ich, oni nie przekonają mnie. Swoje już tam nadyskutowałam. Większym problemem jest wystawianie antynatalistycznej propagandy na taki typu #dzieci i #rodzicielstwo bo tam zagladają ludzie co są rodzicami, mają dzieci i ich serio nie interesuje setne oświadczenie pt. "nie mam i nie chcę mieć dzieci, bo...".
Ja nie wchodzę na tagi od MMA pisać ludziom, że tego nie
  • Odpowiedz
#demografia ciekawie bawią się w tych Chinach. Dodam tylko, że szkoły średnie jak u nas dzielą się na licea i techniczne gdzie w podstawówkach i przedszkolach nie ma to znaczenia i zbierają wszystkie dzieci. Na obronę można powiedzieć, że przedszkola do 6 roku życia nie są obowiązkowe ale większość dzieci w miastach i tak do nich chodzi ale nawet gdyby to skala jest imponująca. Czytałem podobne historie z Tajlandii gdzie
hrabiaKyle - #demografia ciekawie bawią się w tych Chinach. Dodam tylko, że szkoły śr...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hrabiaKyle: U nas jest tak samo. Do mojej podstawówki w moim roczniku chodziły trzy klasy po ponad 40 uczniów. Teraz ta sama podstawówka ma dwie klasy po 25 osób, a pamiętajmy, ile wiejskich szkół zlikwidowano do zera. Moja podstawówka to Wwa, gdzie w teorii dzietność się aż tak nie załamała w związku z przyjezdnymi.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efil: Ja lubię ten od Ciorana "Politycy, reformatorzy i wszyscy, którzy głoszą coś, powołując się na zbiorowość, są oszustami.
Jedynie kłamstwo artysty nie jest kłamstwem totalnym, gdyż on nie wymyśla nic więcej prócz siebie"
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 3
@Konrad2114: Schopenhauer, Cioran, Benatar i wielu innych filozofów tego nurtu, miało wiele zacnych i dobitnie obrazujących, jak brutalnta jest rzeczywostość i jakimi schematami się ona kieruje. WIelu i tak nie zrozumie, ale piszę to właściwie dla siebie, w formie pamiętnika i własnego blogu w końcu nazwa -mikroblog zobowiązuje.. (chyba że ten wpis moderacja wywali z jakiegoś bzdurnego powodu XD)
  • Odpowiedz
#dzieci #demografia to #przegryw

Obecność bólu jest zła. Obecność przyjemności jest dobra. Jednak brak bólu jest dobry, nawet jeśli nikt nie czerpie z tego korzyści. Natomiast brak przyjemności nie jest zły, o ile nie ma nikogo, kto byłby pozbawiony tej przyjemności.

- David Benatar

#antynatalizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dd9900: to sa niestety lata durnej propagandy...

Tez nie wiedzialem, a nawet nie sprawdzalem ze w takim Niznym Nowogrodzie czy Nowosybirsku moze byc tyle samo linii metra co w od 30 lat "europejskiej" Warszawie...
no ale mozna sie bylo przeciez spodziewac.... spojrzcie tylko kto tu rzadzi i na co wydaje....
  • Odpowiedz
@Dd9900: to zobacz sobie ile wynosi w Rosji wskaźnik giniego, a ile w Polszy, czy nawet jak wyglądają duże miasto po za centrum na google maps, na gubince w Rosji jest dosłownie 3 świat, zresztą w Moskwie czy Petersburgu wielu Rosjan do dziś nie ma kibla w domu, to o czym my mówimy. Propaganda zachodu, bez, którego know-how Ruskie nie są w stanie nawet ropy wydobywać.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bord0: Generalnie to wszystko prawda, nie bez powodu we wszystkich wielkich cywilizacjach panował patriarchat. Problemem dla cywilizacji stała się chyba szybkość postępu. W 1774 roku John Wilkinson opracował precyzyjną maszynę do wytwarzania luf armatnich, która pozwalała uzyskać bardzo gładkie wnętrze lufy. Ten sam wynalazek okazał się kluczowy przy wytwarzaniu cylindrów dla maszyn parowych, bo w końcu można było zacząć budować dobre silniki. Zwiększenie efektywności w rolnictwie w 19 wieku, sprawiło
  • Odpowiedz
Często słyszymy, że kryzys demograficzny wynika z tego, że ludzie nie chcą mieć dzieci. Brzmi prosto i nośnie, ale to tylko fragment prawdy. Jest jeszcze jeden powód, dużo bardziej prozaiczny i znacznie rzadziej poruszany. Po prostu mamy mało kobiet w wieku rozrodczym.

Roczniki urodzone po połowie lat 1990 są wyraźnie mniej liczne niż pokolenia z lat 1980 i początku lat 1990. To efekt długotrwałego spadku urodzeń, który zaczął się kilkadziesiąt lat temu. Dziś
snorli12 - Często słyszymy, że kryzys demograficzny wynika z tego, że ludzie nie chcą...

źródło: 948

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Demografia działa z opóźnieniem


@snorli12: w samo sedno

Negatywnie dla demografii, z opoznieniem dzialaja rowniez:
- skutki teczowego eksperymentu w szkolach - 10-20 lat by lewacka ideologia osiagnela swoj peak, (w
  • Odpowiedz
Nie ma i nie będzie dzieci i dodatniego przyrostu naturalnego, Jak jest za dużo rozrywek i wygód to sie we łbach przewraca ludziom i sie nie ruchają skutecznie.
W Nigrze nie ma dużo rozrywek i się ruchają z nudów, kondomów i tabletek tez mało jest to i skutecznie się zapładniają
Ale i tam widać spadki.
W Chałupach gdzie ktoś se kupił panel słoneczny i pompę do wody i nie musi zapier*alać z wiadrem do rzyki
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Nie zwariowali od dobrobytu, tylko kapitalizm stworzył taki system jaki mamy, że zarówno mężczyzna jak i kobieta muszą pracować, aby zapewnić sobie dostatni byt. 800+ wprowadzone w polsce w żadnym stopniu nie pokrywa kosztów wychowania dziecka.
Realnym rozwiązaniem jest jak największe odciążenie rodzin z kosztów wychowania dziecka + zapewnienie im balansu między życiem w ystemie jakim zyjemy, a możliwością wychowania dziecka.
  • Odpowiedz
@pamareum: Po prostu nasze ukochane witaminki żyją w największym kukoldstanie na świecie (wiecie wiek emerytalny i te rzeczy) i przez to stały się jednymi z najbardziej oziębłych kobiet na całym świecie. Liczby nie kłamią.
  • Odpowiedz
Bardzo dobrze opisane konsekwencje spadającej demografii w najbliższych dekadach:

- Katastrofa już jest, jak ktoś mówi, że zaradzi problemom demograficznym - fantazjuje
- Docelowo 20 milionów Polaków w najlepszym przypadku, potem być może odbicie i przetrwanie narodu
- Zwijanie powiatów - administracyjne, instytucjonalne. Aktualnie to już jest marnowanie zasobów przez utrzymywanie każdego samorządu
- Środki zaradcze: koncentracja ogólnych szpitali np. przy miastach wojewódzkich zamiast utrzymywania każdego szpitala wszędzie (zamiast tego transport). Tutaj moje wtrącenie: dyskusyjne bo
LaurenceFass - Bardzo dobrze opisane konsekwencje spadającej demografii w najbliższyc...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

osobiście skłaniam się ku scenariuszowi w, którym dzietność za kilka dekad odbije mocno


@HaPe: a odbije bo...? Liczysz na cud czy jak?

Póki co to ani w Japonii nie odbiło, ani w Niemczech, ani we Włoszech, ani w Hiszpanii, ani w UK, ani w Korei ani w żadnym innym
  • Odpowiedz
@chlodna_kalkulacja: Dłuższy temat... jest wiele kwestii, które na to wpływa m.in. 12% ortodoksów ma dzietność na poziomie prawie 7 dzieci, jest to najwyższy poziom na świecie, gdyby nie oni nie wiem czy nie mieli by TFR lekko poniżej 2,1.
Druga sprawa to czynniki geograficzne Izrael to malutkie państwo wielkości naszego województwa, z bardzo gęstym zaludnieniem, przez co każdy mieszka w aglomeracji jakiegoś dużego miasta, nie ma tam takiego zjawiska jak
  • Odpowiedz
Oprócz tego jest jeszcze propaganda pronatalistyczna i poczucie zagrożenia ze strony sąsiadów.


@HaPe: patrząc na Kurdów to jest najbardziej kluczowa kwestia. Żydówki i Kurdyjki są wychowane w poczuciu oblężonej twierdzy i przekonane o tym, że jeśli będą rodzić dzieci, to te dzieci będą miały dużą szansę żyć w Izraelu sięgającym za Wzgórza Golan i jeszcze dalej albo w przypadku Kurdów we własnym państwie.

Co ciekawe oba narody są obecnie jak
  • Odpowiedz