Przeżyłem upadek bitcurexa, bitmarketu, ftx i bitbaya (zondacrypto) i pewnie jeszcze całej masy innych giełd. Ile straciłem bitcoinów? Ani jednego satoshiego.
Ludzie, zrozumcie, że na handlu shitami się nie dorobicie, dlaczego nie ma tu tych wielkich graczy shitami co byli tu przez moment? Bo ich wszystkich wyzerowało. Nie trzymasz bitcoinów na gdziełdzie. Bitbay to zawsze było g---o.
Kupujesz na najtańszej giełdzie (kraken, bitpanda, coinbase), wysyłasz na portfel i śpisz jak bobas. Takie
Ludzie, zrozumcie, że na handlu shitami się nie dorobicie, dlaczego nie ma tu tych wielkich graczy shitami co byli tu przez moment? Bo ich wszystkich wyzerowało. Nie trzymasz bitcoinów na gdziełdzie. Bitbay to zawsze było g---o.
Kupujesz na najtańszej giełdzie (kraken, bitpanda, coinbase), wysyłasz na portfel i śpisz jak bobas. Takie















Poważnie siedzą tu brainlety, które twierdzą, że ktoś będzie patrzył, że 200 lat temu srało się na polu i teraz mam lepiej to mam być płodniejszy? Albo, że ludzie w jaskiniach mieszkali? Co za idioci tu siedzą?
Bardziej na ludzi działa to, że w wielu domach o 6 rano dzwoni budzik, a o 18 osoba wraca z pracy i to często z pracy, która
źródło: images
PobierzRzym przez to też upadł.