Dużo ostatnio postów o tym jak to rodzice się nie wysypiają przez pierwsze kilka miesięcy/lat z dziećmi.
Rozbawił mnie komentarz, który mówi:
A chwilę po nim, przeglądając newsy w internecie, natknęłam się na artykuł:
Rozbawił mnie komentarz, który mówi:
Ale brak wystarczającej ilości snu to nic strasznego - zobaczysz jak szybko Twój potomek Ci to wynagrodzi pierwszym szczerym uśmiechem :)
A chwilę po nim, przeglądając newsy w internecie, natknęłam się na artykuł:




















Na własne życzenie sobie zdrowie rujnują, do nikogo pretensji mieć nie mogą, tylko do siebie ¯\_(ツ)_/¯