Jak ja nienawidzę tych egoistycznych i rozszczeniowych dzieciorobów, którzy się udzielają na tagach #antynatalizm i #childfree żeby pokazać, jacy to bezdzietni są egoistyczni, bo przeszkadza im kaszojadzi ryk. Przy czym sami są egoistami, bo nie patrzą na to, że te ryczące ziemniaki mogą komuś przeszkadzać. Jakbym ja się wybombelkowała, to miałabym na uwadze, że ryczący kartofel mający do roku może przeszkadzać w podróży i mi i innym, więc go nie zabieram i
@mozgogrdyczka: No i o tym właśnie piszę. Tateły i madki myślą, że to ja jestem egoistką, bo krytykuję to, że oni nie patrzą na innych, bo to dziecko i będzie płakać. Nie mam nic do normalnych rodziców, którzy albo potrafią ogarnąć swoje dzieciaki, albo nie zabierają ich w podróż, bo są za małe i będą przeszkadzać. Mam dzieciatych znajomych, którzy są zajebistymi rodzicami i naprawdę da się być rodzicem i mieć
Zastanawiam się kiedy dziecioroby ogarną, że przestrzeń publiczna nie jest od tego, żeby ich kaszojady darły ryja na cały regulator, zastanawiam się też kiedy skończy się społeczne przyzwolenie na noise pollution generowane przez dzieciaki. Prawie dwugodzinna podróż samolotem i idealnie za moim fotelem rozwrzeszczany bombelek, wydający tak nieludzkie dźwięki, że na miejscu rodziców zastanowiłbym się nad wezwaniem jakiegoś egzorcysty. Za szczekanie psa w nocy jest mandat, podczas gdy zawodzące gówniak w przestrzeni
murmurlrl - Zastanawiam się kiedy dziecioroby ogarną, że przestrzeń publiczna nie jes...

źródło: comment_1632509534t3Kpmh6iMcvWhJZi5jBx1o.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 175
@murmurlrl: jak raz powiedziałam w towarzystwie "teścia", opowiadając coś o wakacjach chyba, że strasznie mnie irytowało bo wszędzie były rozwrzeszczane dzieci, to się na mnie spojrzał jak na kosmitkę po czym ze zdziwieniem spytał "ale jak to komuś mogą przeszkadzać dzieci, przecie takie są dzieci". Od tego czasu podejrzewam, że niektórzy w ogóle uważają to za zupełnie normalne, i są utrzymywani w tym przeświadczeniu przez tego typu jednostki.

W samolocie ciężko
@kalamok_blanko: podprogowe wołanie o pomoc gościa, który przechodzi kryzys wieku średniego i pod wpływem ojcowsko-konserwatywno toksycznej kultury tego wschodniego zaścianka, dorabia ideologie do tego, że jako nieszczęśliwy pantofel jest spełnionym człowiekiem.

Życie zmarnowane i #!$%@? do kosza, brak charakteru, ale w internecie pisze innym, że mają "fiu-bździu" w głowach, bo stawiają na indywidualizm i nie podporządkowują się społecznej presji rozmnażania, której on padł ofiarą.

Pluję, jednocześnie współczując.
#!$%@? jednak nie usuwam konta, #!$%@?ę to za dużo ludzi tutaj #!$%@? i tyle co się napisałem i tyle co poświęciłem czasu na tłumaczenie PODSTAW to jest głowa mała, niech zostanie to co napisałem zmienię hasło (na jakieś powalone hasło typu nasa) po dodaniu postu o podsumowaniu tego czego się tutaj nauczyłem, jeśli chcesz być wołany do podsumowania wykopu z mojej perspektywy plusuj komentarz

#antynatalizm #natalizm #efilizm #nihilizm #childfree
#anonimowemirkowyznania
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:
1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią dzieci
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy jest durniejszy pogląd od antyn...

źródło: comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ.jpg

Pobierz
nie istnieje chyba większy egoizm niż wydanie bez pytania na świat kogoś w dysfunkcyjnej i biednej rodzinie, a następnie zapisanie go bez pytania do toksycznej instytucji jaką jest Kościół katolicki, aby prać tej niewinnej istocie mózg w duchu sekciarskich doktryn przez kilkanaście lat życia, niszcząc jej w ten sposób ego i wgrywając złośliwe oprogramowanie p0lak.exe, przez które popełni w przyszłości dokładnie te same błędy co jej rodzice.

aby w ogóle rozważać posiadanie
Tywin_Lannister - nie istnieje chyba większy egoizm niż wydanie bez pytania na świat ...

źródło: comment_1631971815UlueeHZ1NETBVqD8tcbyyL.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie mircy, moje wyznanie dotyczy #childfree i #antynatalizm

Jestem po ślubie już dłuższy czas, ogółem jak to małżeństwo nie zabezpieczamy się. Żona nie może zaskoczyć od 2 lat minimum może nawet więcej. W tym czasie zacząłem mocno analizować życie childfree. Wcześniej myślałem że chce mieć dzieci, oczywiście kiedyś w przyszłości odległej o kilka lat. No i te kilka lat minęło i... Nie chce mieć dzieci. Nie wiem w jaki sposób mam
pamiętacie skąd wziął sie wasz #antynatalizm? Mieliście już tak od urodzenia, czy to się zaczęło kształtować dopiero jak dorastaliście?
Mieliście się za dzieciaka marzenia o swoich własnych dzieciach? Pamiętam, że w podstawówce było takie zadanie, żeby opisać swoje marzenia. No i większości (głównie to dziewczyny, ale chłopaki też) opisywała, że chce założyć rodzinę, dom, dzieci itd. Ja napisałem, że chciałbym samochód BMW xD (jedyny jaki wtedy znałem), mieć czarnego rumaka na
@AgentGRU: jak byłem dużo młodszy, to nie myślałem o tej kwestii za dużo. Sądziłem że to jest naturalny etap w życiu kiedy to dziecko się pojawia. Z wiekiem jednak przyszła refleksja, że można żyć inaczej i to dziecko niczego nie gwarantuje, a tylko dokłada problemów i odpowiedzialności której nie mam ochoty brać na barki. Jestem pewny że nie chce mieć dzieci, bo zbyt wiele musiał bym poświęcić. Kocham też specyficzną ciszę
wykolejony - @AgentGRU: jak byłem dużo młodszy, to nie myślałem o tej kwestii za dużo...

źródło: comment_16318179363MtMq4vXwAw8Npreov14IN.jpg

Pobierz
dyskusja w pracy na temat posiadania dzieci, a wiadomo najlepiej #!$%@?ć się do singla przed trzydziechą. Czemu nie myślisz o dzieciach, masz już tyle lat, najwyższy czas, bo potem nie będzie ci się chciało? Jeśli nie mam odpowiednich warunków mieszkaniowych, materialnych i pewności że zapewnię dzieciom szczęście to po co mam tworzyć nowe życie? Odpowiedź:

jakoś dałbyś sobie radę

jakoś ¯\_(ツ)_/¯ dla polaka zwyczajnego wystarczy że jakoś sobie dam radę i dziecko
Klasyczna sytuacja- upośledzona typiara z którą chodziłam do gimbazy zrobiła sobie dziecko, które tez jest upośledzone i już ruszyła zbiórka na zrzutka.pl bo ona oczywiście nie ma siana na rehabilitacje i opiekę a dziecko prawdopodobnie nigdy nie będzie zdolne do normalnego życia. Dodam, że matka podobnie. Oczywiście dziecko z jakimś patusem alkusem. Jak mnie takie coś wku*wia. #childfree #patologiazewsi #antynatalizm
@Zabojcza_Rozowa: Ludzie nie ogarniają jak działa dziedziczenie. Należałoby się przymusowe szkolenie.

Dodając w temacie - Bawią mnie te rozważania rozplodowcow jak to ich dziecko może będzie kolejnym Lewandowskim albo wymyśli lek na raka.

No nie, to tak nie działa. Zeby był potencjalnym kolejnym Lewandowskim musiałby być dzieckiem Lewego.

Bombelki zwykłych przeciętniaków w najlepszym wypadku będą przeciętniakami. Ze wszystkimi ich wadami i niedomaganiami.
#anonimowemirkowyznania
#neet #mgtow #przegryw #wygryw #blackpill #redpill #roksa #divyzwykopem #zwiazki i w sumie #childfree

Po wielu latach i różnych doświadczeniach życiowych w końcu w wieku 30 lat doznałem oświecenia: neetowanie i życie z oszczędności to najbardziej sensowna droga dla chłopa po przekroczeniu pewnego wieku.

Nie jestem typowym #przegryw, miałem kilka związków, a nawet zaliczyłem raz ONSa. Związki są do pewnego momentu fajne, fajnie jest czuć się kochanym, a seks to coś
@inrain88 bardzo fajnie to opisał, uchwycił sedno sprawy. Podpisuję się rękami i nogami Trzeba odkłamywać stereotypy. Baba faktycznie to zazwyczaj więcej problemów i kosztów niż to warte, a z wiekiem ta różnica się powiększa jeszcze bardziej ¯_(ツ)_/¯

Mnie najbardziej odstraszą to suszenie głowy o gownosprawy i często niczym nie uzasadnione dramy
Jest to dla mnie aseksualne i momentalnie wszystko mi opada, a miłość ulatuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@Neko-chan51:

Ziomeczku Ty piszesz o śmierci dziecka...


No i? O śmierci dorosłego można już normalnie pisać? Jestem zdania, że można żartować ze wszystkiego, nawet jeśli dany żart dotyka kogoś osobiście. To twoje zadanie, żeby poradzić sobie z czymś co wywołuje u ciebie niepożądane emocje.

Potem nataliści piszą o antynatalistach jako o dezdusznych debilach, którzy życzą śmierci dzieciom.


A niech piszą, nigdzie nie napisałem, że komukolwiek życzę śmierci. To jest ich wyimaginowane
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
@Neko-chan51:

Temat śmierci dzieci jest sądzę dla 80% osób na Ziemi dotkliwy i z czego nie powinno się śmiać


Śmianie się z tego jest mniej niemoralne niż sprowadzanie tych dzieci na ten chory świat. Śmieszne jest to, że ludzi drażni żartowanie że śmierci, ale zmuszanie innych do życia dla własnego szczęścia już jest cacy...
@Zgrywajac_twardziela: Rzadko dochodzi naturalnie do czegoś takiego jak bezpłodność 100%. To musiałoby być anatomicznie niemożliwe, typu brak jąder, albo nasieniowody jakieś niewłaściwie zbudowane. Najczęstsza bezpłodność polega na małej liczbie dobrych, żywych plemników. I z takiej puli zawsze może jakiś dolecieć do celu. Dlatego jeżeli nie chce ktoś mieć dzieci a i tak ma słabe plemniki, to i tak lepiej zrobić wazektomię.
Zauważyłem, że co raz więcej chłopków roztropków próbuje połączyć #antynatalizm ze słabymi genami.
Pora na małą antynatalistyczną, ale także antyhumanistyczną pigułkę.

O jakich wy, k*rwa, genach mówicie?
Od momentu wynalezienia penicyliny, albo nawet wcześniej, geny przestały mieć decydującą rolę w przetrwaniu gatunku człowieka.
Dziś medycyna, również estetyczna, jest na takim poziomie, że nawet najsłabszy wcześniak ma szansę na przetrwanie.
To kłóci się totalnie z teorią ewolucji, gdzie wstępna selekcja dzieje się już
@EastWestEast:

Bo Polska to kraj, który wypada tragicznie pod względem praw pracownika, zarobków, kondycji finansowej obywateli. To co wymieniłeś to wyższe cele, które zaspokaja się jak jest się bezpiecznym materialnie.

I to jest powód żeby robić dzieci? Świadomość że w kraju są marne pespektywy, i ma się kiepską kondycję finansową ma skłonić do jeszcze większego pogorszenia swojego statusu życia poprzez posiadanie dziecka? Przecież to jest absurd zupełny ¯\(ツ)_/¯

Z czego