#covid 205 dni od diagnozy, węch dalej szwankuje. Większość zapachów czuję, ale wiele z nich wcześniej odbieranych jako przyjemne, teraz po prostu śmierdzi. Przez długi czas miałam tak z mięsem i wszelkimi przetworzonymi potrwami (nawet w stylu kawa rozpuszczalna). Teraz powoli to ustępuje, ale dzisiaj np zorientowałam się ze zapach banana mi się nie podoba i nie mogę go zjeść. Kilka dni temu zorientowałam się ze jajka w majonezie to

karolinana via Android

