Przysłali mi ciekawego maila z serwisu Quora.com, ostatnio dużo spamują mi pocztę różnymi popularnymi postami, żebym kliknął i poczytał. No i ten wydał mi się szczególnie interesujący - czy ludzie bezdzietni będą samotni na starość? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Odpowiedzi są bardzo ciekawe, aczkolwiek wcale nie zaskakujące. Niemniej delikatnie burzą narrację dzieciorobów i natalistów o samotności i szklance na starość. xD #antynatalizm #childfree #bekaznatalistow
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enslavedeagle: Dlatego tak mnie dziwi jak ludzie wyskakują z tym, że będzie się samotnym na starość, jeśli nie ma się dzieci.
Sama widzę wiele przypadków gdzie starsi ludzie mają dzieci, a są sami.

Ja przykładowo nie wyobrażam sobie nie pomóc ojcu na starość. Mimo, że mieszkam w innym kraju, to zamierzam go do siebie zabrać, gdy będzie taka potrzeba. Mamy kontakt prawie codzienny, jest moim tatą i przyjacielem i nawet nie chcę
  • Odpowiedz
Świetne czasy by mieć dzieci. Pandemia koronawirusa, która uniemożliwa normalne życie, wojna za rogiem, Putin odgraża sie atomówkami.
"Zrób sobie dzieciaczka, zobaczysz jaka to radość." Ta, raczej skazywanie go na życie w tym niepewnym niczego świecie. A Ty do końca swojego życia się o niego zamartwiaj.
Ktoś z dzieciatych jeszcze chce się podzielić świetnymi radami namawiającymi do rozmnażania?

#childfree #antynatalizm
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@Veelion: mają dach nad głową, chleb do jedzenia i wodę do picia, ubranie z lumpu, nie nudzi im się, bo z----------ą w polu całymi dniami, a gówniarze jeszcze narzekają. Co za pokolenie... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ja natomiast miałam oczekiwania i wyobrażenia (tak, wiem, wciąż te wyobrażenia), że będzie mi pomagał chociażby w pracach domowych, że będzie mi robił śniadanie do łóżka i rozpieszczał, ciesząc się z naszego dziecka. Nic takiego nie miało miejsca. Nadal całość obowiązków domowych spoczywała na mnie, tak jak przed ciążą


@suqmadiq2ama: już po tym fragmencie widać, z kim mamy do czynienia. Oczekiwanie, że małżonek jakoś magicznie się zmieni po ślubie/po ciąży,
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama:

Rozumiem też osoby, które nie chcą mieć dzieci- trwajcie w swoim postanowieniu, żyjcie swoim życiem, płyńcie pod prąd tej społecznej presji i wykreowanych słodkich bajeczek o byciem rodzicem, tych słodkich zdjęć, relacji w społecznościowkach- to tak nie wygląda. Nie róbcie niczego wbrew sobie- zbyt wiele na tym świecie nieszczęśliwych dzieci sfrustrowanych rodziców. Jesteście dzielni i odważni.

Święte słowa, życie w zgodzie z samym sobą to absolutna podstawa jakiegokolwiek psychicznego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Tak sobie myśle, że robienie dzieci jest k------o egoistyczne. Życie nie jest darem. A rozmnażanie się, by na starość ktoś mógł podać nam szklankę wody to najbardziej egoistyczny z celów jakie mogę sobie wyobrazić. Przyjęło sie w społeczeństwie że dawanie na prezent zwierząt to zły pomysł bo nigdy nie wiadomo czy osoba obdarowana będzie się chciała tym zwierzęciem zajmować. A jak już się coś ma to pasowało by się
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trevoz:

Co do zasady słaby, chory i nieszczęśliwy człowiek będzie mówił, że rozmnażanie się jest egoistyczne, bo życie to ból i cierpienie, natomiast człowiek zdrowy i szczęśliwy będzie mówił, że życie to dar.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia


Werdykt zależny jedynie od swojego "punktu widzenia" nic nie znaczy. Ocena zjawiska życia na podstawie patrzenia na nie przez czubek własnego nosa
  • Odpowiedz
@ciemnienie: > Do tego płód od circa 23 tc moze być już całkowicie niezależny od ciala kobiety wewnątrz którego sie znajduje.

Nie, nie może być niezależny, bez sztucznego wspomagania takie skrajne wcześniaki nie przeżywają, nawet przy wspomaganiu przeżywalność jest w granicach 50-60%. O powikłaniach wynikających ze skrajnego wcześniactwa i jego długofalowych skutkach na jakość życia nie chce mi się nawet rozpisywać, bo to sobie możesz wyguglać.

osoba nie jest też
  • Odpowiedz
@Zabojcza_Rozowa: Ze zdrowymi dziećmi wcale lepiej nie jest xD Przed pracą wożenie do żłobka/przedszkola/szkoły, po pracy odbieranie ich, zajmowanie się nimi/odrabianie lekcji. Posiadanie dzieci to zabawa dla osób które są bardzo bogate albo w ogóle nie potrzebują wolnego czasu po pracy ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@kezioezio: Standardy są proporcjonalne do możliwości. Wsparciem można objąć niewielki odsetek osób w najsłabszej sytuacji, na koszt osób w dobrej sytuacji. W tym kraju po prostu jest bieda. Nie ma komu zabrać, żeby dać na te dzieciaki, na ochronę zdrowia, na miliony emerytów i inne rzeczy.

Prawdziwą biedę w tym kraju widać nie tylko po sytuacji, którą opisujesz, ale jednocześnie po tym, jak mało jest osób, które mają jakieś nadwyżki.
  • Odpowiedz
@bigos555: Stwierdzenie, że dopuszczając się połączenia gamet nie jest działaniem z premedytacją (posiadasz przecież wiedzę o tym do czego poprowadzą te czynności) jest fałszywe.

Zdanie kościoła / autorytetów itp. również nie ma miejsca w dyskusji. Przytoczone wcześniej przykłady jak już pisałem są przedstawieniem rzeczywistości.

Napisałeś, że "Mogę bez zgody umierającej osoby pomóc jej, decydując o jej istnieniu, lub nie, decydując o jej nieistnieniu.", więc przytoczyłem konsekwencje tej decyzji, podobnie z
  • Odpowiedz
Filozofowie zawsze wymyślali hipotetyczne przypadki niewystępujące w rzeczywistości. Właśnie po to żeby móc ułatwić zrozumienie niuansów i motywów. Dlatego czy pomożecie mi wyjaśnić #antynatalizm i odpiszecie krótko bez pisania czegokolwiek innego tak/nie/tak/nie itd według waszego przekonania? Jak nie umiesz odpowiedzieć postaw pomiń. Prawidłowa odpowiedź to np:
0.Nie
1.Tak
3. Tak
5. Nie
Inne będę usuwał.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Mimo, że dzieci mieć nie chcę bo ich zwyczajnie nie znoszę, a także również nie chcę nikogo powoływać do życia z powodów moralnych( #antynatalizm ), to jestem przekonany, że ogromna część facetów rezygnuje z dzieci właśnie z tych powodów o których piszesz. Prawnie ojciec traktowany jest jako bankomat, i nawet jak nie będzie dziecka widywał wcale, bo madka sobie tak wymyśli to ma na to dziecko płacić,
  • Odpowiedz
Też uważacie, że w przypadku kiedy wiadomo w trakcie ciąży, że dziecko urodzi się ciężko chore, powinna być stosowana PRZYMUSOWA aborcja?
Nie zgadzam się ani trochę z tym, że ta decyzja powinna zależeć od kobiety ani tym bardziej od partnera kobiety.
Oni nie przeżyją życia za takie dziecko. Sprowadzą je na świat dając mu cierpienie, brak samodzielności (np. jeśli osoba ma zespół Downa).

Ludzie, a przede wszystkim potencjalni przyszli rodzice, nie myślą
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polskimurarzpl: Nie, przymusowa nie, ale powinien być brak jakichkolwiek świadczeń dla tych rodziców, i kontrola tego czy mu wszystkie udogodnienia i terapie zapewniają. Nie powinno być sytuacji w której madka ma kaprys urodzić sobie chore dziecko, a całe społeczeństwo jej ten kaprys funduje.
  • Odpowiedz
@polskimurarzpl: "wiedziałam, że zrobię wszystko, by mu pomóc", a chwilę potem: "może ktoś zrozumie co czuje matka dziecka, kiedy nie jest w stanie nic zrobić, a los dziecka zależy od litości obcych osób". To "wszystko" szybko zmieniło się w "nic".
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@moll:

w takim sensie, że nie zapewniasz sobie pomocy/utrzymania na starość, zmuszając społeczeństwo o zadbanie o to za i dla Ciebie. nie jesteś problemem rodzinnym, a społecznym


Ale zmuszanie do tego dzieci już jest ok?
  • Odpowiedz
@moll: Dlaczego "zmuszając społeczeńśtwo o zadbanie za mnie"?
Jeśli żyję w miejscu gdzie opieka dla osób starszych zapewniana jest publicznie to jest to między innymi rezultat opłacanych przeze mnie przez całe życie podatków, a nie po prostu roszczeniowe podejście typu "zajmijcie się mną i tyle".

Jeśli nie masz w rodzinie lekarza, a na starość zachorujesz to obciążasz tym społeczność? Nie, bo pomoc społeczna jest odgórnie ustalonym dobrem na które każdy
  • Odpowiedz