Najlepsze u natali jest to wywoływanie poczucia winy czy tam obowiązku u własnych dzieci. Sprowadzili na świat człowieka, bo sami chcieli i mieli taki kaprys/potrzebę, bez pytania o nic samego stworzonego człowieka, a potem (oczywiście nie wszyscy) mają do niego pretensje i żądania, bo przecież cie stworzyłem i wychowałem xD.

#antynatalizm #childfree #dzieci
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pianinka: „Szukam sposobu na wymiganie się” szkoda, że wcześniej nie szukał tego sposobu w postaci antykoncepcji… nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać typowe natale są typowe.
  • Odpowiedz
Zawsze staram się znaleźć plusy i minusy w moich poglądach na dany temat. Przykładowo: jestem za legalnym dostępem do aborcji. Znam argumenty zwolenników i przeciwników. Nie zgadzam się z argumentami przeciwników, ale przynajmniej je znam.

Czy ktoś mógłby mi podać jakieś argumenty natalistów przeciwko antynatalizmowi?
#antynatalizm #childfree
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie

Kwestie te uciekają daleko po za materializm lub praktyczność.


Poza, czyli gdzie? Do zaspokajania swoich egoistycznych potrzeb w celu wywołania przepływu soczków w mózgu, które nazywasz "szczęściem"? No bo chyba nie maszy na myśli jakiejś alternatywnej rzeczywistości?
  • Odpowiedz
chyba najmocniejszy argument, który mnie przekonuje do nieposiadania dzieci:
Nie chce się dzielić z nikim moją partnerką. Chcę, żeby ona była dla mnie numerem jeden i ja dla niej też. Teraz jesteśmy w stanie weekendy wyjść na miasto, pójść do kina o której chcemy, pograć w gierki na komputerze, wyjść na basen itd. Za pieniądze, które potencjalnie moglibyśmy wydać na dziecko, możemy sobie regularnie robić wspólne wycieczki.
Dziecko by absolutnie wszystko wywróciło
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ofiarować coś komuś innemu


@ciemnienie: w momencie podejmowania decyzji o dziecku niczego mu nie ofiarowujesz, bo nie ma komu. Robisz to wyłącznie dla siebie i partnera/rki. Dlaczego ludzie posiadający dzieci nie mogą przyznać tego wprost, tylko bredzą o jakichś poświęceniach i ofiarach
  • Odpowiedz
Ciekawe, który natal się oburzył o mój post, który mówił jedynie o tym, że nataliści nie potrafią się poprawnie posługiwać językiem polskim, a ich decyzja o dziecku zwykle nie jest nawet "decyzją", bo najczęściej nikt nawet nie poświęci paru minut na przemyśleniu wszystkich "za i przeciw" oraz pomyśleniu długodystansowo, w przeciwieństwie do antynatalistów, którzy nie dość, że zwykle znają zasady ortografii i interpunkcji, to jeszcze potrafią nie poddawać się presji społecznej czy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czyżby prawda o tym, że częściej nie mają dzieci ludzie rozsądni i wykształceni, a ludzie bez wykształcenia i kultury osobistej rozmnażają się jak króliki kogoś ubodła?


@tarushiba: może nie tyle co wykształceni, ale po prostu ludzie wyższym ilorazem inteligencji rzadziej decydują się na dziecko, bo mają jakieś tam przemyślenia i refleksje w tym temacie. Wymaga to jednak wyobraźni, a ta jest ściśle skorelowana z inteligencją. Kiedyś czytałem jakieś badania poświęcone
  • Odpowiedz
@Mac02: Mało kto się przyzna, że odwidził mu się dzieciak a dużo przykładów można zobaczyć na stronie "żałuję rodzicielstwa" na fb
  • Odpowiedz
  • 12
Od 1 godziny 50 minuty Pan Karol bredzi o antynataliźmie.

Podaje on znany natalistyczny argument: zawsze można się zabić co za problem...

Panowie rozmiawiaja o antynatalizmie od 1 godziny 46 minuty filmu. Natalistyczne bingo w ich wykonaniu aż zatrważa. Nie ma ani słowa o interesie dziecka w przychodzeniu na ten świat tylko o interesie rodzicow i społeczeństwa.

A
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są czasy jakie są, gospodarka w Europie dostaje lekkiej zadyszki z powodu rozbuchanego socjalu i drukowania kasy, rosną ceny surowców z powodu wojny rosyjsko-ukraińskiej i widać doskonale, że zycie zweryfikowało dzieciorobów. Mnie dalej będzie stać na nowy telefon co roku,j akiś wyjazd czy jakieś gierki na PS5, nawet jeśli będę wydawał procentowo większą część swojej pensji a cóż niektórzy będą musieli myśleć dodatkowo o gówniakach xD

#childfree
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba raczej kobietę. W moim otoczeniu same rozpłodówy obecne lub planujące.


@kopawdupeswiniom: Dużo facetów "chce dzieci". Ale w takim pojęciu chce, że urodzi się, a 90% obowiązków spadnie na kobietę. Oni w weekend mogą zabrać na plac zabaw czy się pobawić, a wszystko najgorsze zostawiają kobietom. A jak partnerka zacznie na to narzekać? To do widzenia, najwyżej będzie płacił alimenty - albo i nie.
Ile to takich sytuacji na "żałuję
  • Odpowiedz
@Spojler22: op ironizuje. Chodzi o to, że kasjer widząc matkę która nie radzi sobie z gówniakami, "przypadkowo" dokłada jej do zakupów paczkę gumek, a później dla pewności cały zapas
  • Odpowiedz
  • 40
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

może z 10% osób, które decyduje się na dzieci chce, żeby jego dziecko było szczęsliwsze od niego i to rzeczywiście realizuje.


@niezdiagnozowany: Dziecko nie potrzebuje niczego, także szczęścia, dopóki nie istnieje. Płodzenie dziecka "aby było szczęśliwsze niż on" to jedynie sposób na poczucie się lepiej samemu, zaznanie sensu życia, poczucie satysfakcji, przepracowanie własnych problemów, niepowodzeń, krzywd. Zapełnienie czymś życia bo ich własne wydaje im się mało wartościowe, niepełne. Chcą niejako
  • Odpowiedz
Dzieci ukraińskich antynatalistów właśnie nie muszą oglądać jak ruscy im mordują i gwałcą matki, nie muszą oglądać tego całego cierpienia ani same cierpieć. Antynataliści jak zwykle mieli rację, no kto by się spodziewał.

#antynatalizm #dzieci #childfree
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem juz dorosły i jakoś sobie radzę. Mam dziewczynę itd. jednak nic mi tak nie ryje głowy jak słucham znajomych, że sobie chodzą na obiady do rodziców i miło spędzają czas. U mnie zawsze wakacje i święta kończyły się kłótniami i darciem mordy i dużo krytyki. Czuję po prostu brak tego w moim życiu. Nawet jakoś z tego powodu chciałbym być #childfree. Pewnie byłbym taki sam dla swoich dzieci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mirzani:

Pewnie byłbym taki sam dla swoich dzieci

Byłbyś pewnie patologiczny w drugą stronę, kiedyś mi mignął taki artykuł, że dzieci z patologicznych rodzin albo powielają patologiczne wzorce z domu(jeśli nie podchodzą do nich krytycznie stąd np. to bicie dzieci, bo mnie bili to znaczy że to nic złego itp.), albo są patologiczni w zupełnie przeciwny sposób, gdy dostrzegają patologię w wychowaniu swoich rodziców. Czyli np. jak Twoi rodzice byli
Zgrywajac_twardziela - @Mirzani: 
 Pewnie byłbym taki sam dla swoich dzieci
Byłbyś p...

źródło: comment_1646680672clxCxRvputTLdSpMN9hfOb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Przysłali mi ciekawego maila z serwisu Quora.com, ostatnio dużo spamują mi pocztę różnymi popularnymi postami, żebym kliknął i poczytał. No i ten wydał mi się szczególnie interesujący - czy ludzie bezdzietni będą samotni na starość? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Odpowiedzi są bardzo ciekawe, aczkolwiek wcale nie zaskakujące. Niemniej delikatnie burzą narrację dzieciorobów i natalistów o samotności i szklance na starość. xD #antynatalizm #childfree #bekaznatalistow
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enslavedeagle: Dlatego tak mnie dziwi jak ludzie wyskakują z tym, że będzie się samotnym na starość, jeśli nie ma się dzieci.
Sama widzę wiele przypadków gdzie starsi ludzie mają dzieci, a są sami.

Ja przykładowo nie wyobrażam sobie nie pomóc ojcu na starość. Mimo, że mieszkam w innym kraju, to zamierzam go do siebie zabrać, gdy będzie taka potrzeba. Mamy kontakt prawie codzienny, jest moim tatą i przyjacielem i nawet nie chcę
  • Odpowiedz