Kolejne biegnia za mną, nie mam pojęcia jak wyglądam z formą, tętno zegarkowe na mrozie szaleje, biega mi się ciężko. Wypatruje juz wiosny ;) Czekam na niedzielną weryfikacje w Gdyni :) @scorp02 - co planujesz tam ubiegać? :D
@wit_kacyk Ja też byczku... Już mam dość tej zimy xd A w niedzielę będzie te 10 km bez żadnych założeń w sumie, lecę w trupa a sam nie wiem na ile forma mi pozwoli.. życiówki na pewno nie będzie ale wszystko poniżej 36 minut biorę z zadowoleniem. A u ciebie? :D
W dalszym ciągu urzęduję na taśmie, tym bardziej, że Jeff dzisiaj wrzucił 12x800m @ 4:00min/km. Weszło na tyle lekko, że ostatnie dwa powtórzenia pocisnąłem jakieś 3:50min/km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Wychodzi na to że muszę codziennie coś potrenować i pobiegać, by trzymać jakaś dyscyplinę, trzy razy w tygodniu to za mało i za łatwo mi odpuścić. Siódmy dzień z rzędu ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Trzeci papaton w tym miesiącu. Z Gdyni do Sopotu i spowrotem. Elegancko
@scorp02: czyżbyś szedł w papamiesiąc? (ʘ‿ʘ) I zazdro za bieg Gdynia-Sopot-Gdynia, uwielbiałem tak biegać jak pomieszkiwałem w Gdyni! (。◕‿‿◕。) Leciałem bulwarem aż do domku morsów, potem przez las do Orłowa, a stamtąd już plażą do sopockiego molo. Ech, potuptałbym tak sobie...
Kristian Blummenfelt po raz kolejny przesuwa granice ludzkiej wydolności. Norweg opublikował wyniki badań laboratoryjnych. To najprawdopodobniej najwyższa wartość VO max kiedykolwiek zarejestrowana u sportowca w kontrolowanych warunkach.
Dzisiaj w planie znowu magic mile od Jeffa. Oczywiście taśma, więc poszło jak po sznurku - mila po ~3:45/km bez większego dramatu. Jeff szczęśliwy, a ja uznałem, że to trochę za mało jak na dorosłego chłopa, więc dorzuciłem jeszcze 2km po ~4:14/km (╭☞σ͜ʖσ)╭☞
Całość weszła gładko, bez walki o życie. Forma ewidentnie rośnie, choć Jeff dalej myśli,
Wczoraj jakiś niepociumany byłem, pod wieczór przysnąłem, potem się obudziłem, potem jakoś ożyłem, potem zasiedziałem się do późna i poszedłem spać o 3 rano... no wszystko źle. To i zaspałem xD i wybiegłem dopiero o 7:20 ¯\(ツ)/¯
No ale bułeczki i obwarzanki same się nie kupią, żona stwierdziła że jej się jakoś dramatycznie nie spieszy, starsi synowie mają ferie - to se poleciałem bez większego stresu.
Dzisiejsze chomikowanie na maszynie tortur (jeszcze słońce prosto w mordę) po treningu siłowym. 4 x 4' / na przerwie 3' - cel wejście w 5 strefę, wyszło całkiem ok choć piąta strefa przy 4:50-5:00 lekka załamka. Na Urodzinowym w Gdyni chcę pozającować przyjacielowi na sub60, ale coś nie jestem pewny kto tu kogo będzie holował xD lekko mnie niepokoi odczuwanie znów dyskomfortu w prawej pięcie -
Bardzo fajna pogoda na bieganie, idealnie żeby się nie ugotować xD A niby we Wro teraz najcieplej w PL, pozdrawiam tagowiczów z Podlasia i innych zimnych regionów xDDD
Dzisiejsza baza, lekko ślisko, forma daleko w du.. lesie! Na koniec pierwsze rytmy w tym roku. 156 średnie bpm, tempo 6:25,
Juz w niedzielę furmanka będzie widziana na ulicach urodzinowej Gdyni ( ͡º ͜
źródło: IMG20260205084959
Pobierz