50 301,03 - 21,37 - 21,37 - 8,02 - 5,31 - 12,37 - 21,37 = 50 211,22
No i coś tam polatane (ʘ‿ʘ)
W weekend oczywiście poszły dwa papatony, bo jakżeby inaczej. Trochę sobie ostrzyłem zęby na jeszcze jeden w poniedziałek - ale zasiedziałem się przy robocie, zaspałem i skutek był taki, że nawet na dychę czasu nie starczyło ( ͡° ʖ̯ ͡°) We wtorek jeszcze gorzej -
No i coś tam polatane (ʘ‿ʘ)
W weekend oczywiście poszły dwa papatony, bo jakżeby inaczej. Trochę sobie ostrzyłem zęby na jeszcze jeden w poniedziałek - ale zasiedziałem się przy robocie, zaspałem i skutek był taki, że nawet na dychę czasu nie starczyło ( ͡° ʖ̯ ͡°) We wtorek jeszcze gorzej -

















Coś tam biegam jeszcze.
W weekend były zawody więc w sobotę wpadła nocna piątka w czasie 21:43, a w niedzielę półmaraton w 1:39:54. Czasy wg zegarka, oficjalne trochę się różnią, było bardzo dużo ludzi i za wcześnie klikałem start (-‸ლ)
Ogólnie jestem z siebie dumny, bo przygotowań
źródło: IMG_1410
PobierzSuper czasy!