Tydzień do półmaratonu, nawet nie mam już załamki po tym zeszłotygodniowym wypadku na rowerze, tylko totalną bezsilność xD Ortopeda sprawdził, dał zielone światło do biegania, więc stwierdziłem, że sprawdze jak będzie i jak coś to oddam pakiet za półdarmo. Pierwsze 5k było do oszacowania strat jeśli chodzi o potłuczenia nóg, ale ogółem poza jakimiś tam sztywnościami i innymi przebojami bez tragedii. Później
Tydzień do półmaratonu, nawet nie mam już załamki po tym zeszłotygodniowym wypadku na rowerze, tylko totalną bezsilność xD Ortopeda sprawdził, dał zielone światło do biegania, więc stwierdziłem, że sprawdze jak będzie i jak coś to oddam pakiet za półdarmo. Pierwsze 5k było do oszacowania strat jeśli chodzi o potłuczenia nóg, ale ogółem poza jakimiś tam sztywnościami i innymi przebojami bez tragedii. Później













Cel połówki na początku bloku treningowego był jeden - sub2. Jednak trochę plany się zmieniły 2tyg temu jak miałem ten mały wypadek na rowerze - najpierw fajnie byłoby w ogóle wystartować, a później żeby DNF nie było xD No i generalnie eh, mój czas to 2:00:11. Jestem w ciul zadowolony i jednocześnie lekko dupka boli, że gdzieś wystarczyło trochę mocniej
źródło: pedau-run-7
Pobierzźródło: aaeee
Pobierz