67 272,30 - 10,72 = 67 261,58
Wczoraj wieczorem znowu taśma. Miałem latać w poniedziałek, ale jak wspominałem w ostatnim wpisie w domu szpital i niestety mnie też trafiło, więc przesunąłem temat.
Jeff oczywiście bez serca: widzi infekcję i myśli „idealny moment na jakość” więc wjechały rytmy, przyspieszenia i 6x800m w tempie docelowym. Na elektryku weszło miękko (na dworze bym się z tym nie bawił).
Ale
Wczoraj wieczorem znowu taśma. Miałem latać w poniedziałek, ale jak wspominałem w ostatnim wpisie w domu szpital i niestety mnie też trafiło, więc przesunąłem temat.
Jeff oczywiście bez serca: widzi infekcję i myśli „idealny moment na jakość” więc wjechały rytmy, przyspieszenia i 6x800m w tempie docelowym. Na elektryku weszło miękko (na dworze bym się z tym nie bawił).
Ale








Dzisiejsze popołudniowa przebieżka, przy okazji test nowych butów - Nike Zoom Fly 6. Wydają się fajne, ale prawdziwy test będzie na jakichś tempach - tylko przy tych warunkach, gdzie momentami jest średnio odśnieżone (i przy okazji slisko) nie jest na to czas ʕ•ᴥ•ʔ
Gorzej, ze lekko udo sie odezwało, aczkolwiek nie przeszkadzało jakoś mocno
źródło: 1000017922
Pobierz