siema mirki, mam pytanie odnośnie hamowania silnikiem. Mianowicie często nie używam hamulca w manualu, po prostu zbijam bieg na niższy i powoli puszczam sprzęgło- wtedy samochód hamuje silnikiem (chociażby z tego co rozumiem). I spoko mi się to robi, tylko, czy nie psuję w ten sposób samochodu? Gdzie jest ta granica kiedy mogę sobie zbić ten bieg? Przykładowo jadę sobie te ~50km/h i widzę rondo, zbijam sobie na 3'jeczke z 5'ego biegu.

TMBRK





















