via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Springfield: jakkolwiek dobrze i trafnie by to nie brzmiało, to zbyt dużo gówna- zbyt dużo zła i bredni przewinęło się przez tysiące religii świata, abym mógł polegać na wyjątkach od reguły jakimi są te przepowiednie.

Nie mniej jednak i jak na Biblię - brzmi to naprawdę dobrze i wiarygodnie. Z naukowego punktu widzenia - mocno naciągane i wymagajace weryfikacji. Nie można wyrywać z kontekstu całej księgi pojedynczych zdań, z których
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GwachQar: Klasyczna wymówka używana wtedy, gdy ktoś, kogo się lubi, robi coś, co źle o nim/niej świadczy. Aż nostalgłem na wspomnienia tych głupawych kucowskich tekstów pokroju: to tylko prywatne poglądy pana Janusza, liczy się program partii.
To, co ktoś robi prywatnie, zawsze będzie o tym człowieku świadczyło i naturalnym odruchem obserwatora jest wyrobienie sobie w ten sposób opinii. Z kolei od dawna zauważam, że te naturalne ludzkie reakcje próbuje
  • Odpowiedz
@farmaceut
People I respect, heroes of mine, would be: Bob Hope, Abraham Lincoln, definitely, Bono... and probably God would be the fourth one. And, I just think all those people really, helped the world in so many ways, that it's really beyond words. It's really "incalculcable."
  • Odpowiedz
Chociaż losy osła Baltazara wiążą się z irracjonalnym cierpieniem, zwierzę przyjmuje wszystko takim, jakie jest. Jego doświadczenia skłaniają do namysłu, czy nie na tym polega istota religijności: obchodzeniu się bez wyższych znaczeń, bez celu i odkupienia.

W tym tygodniu odwołałem się do filmu Na los szczęścia, Baltazarze! (1966) Roberta Bressona i jednego aforyzmu filozofa François La Rochefoucaulda.

Odnośnik do wpisu: Sens cierpienia Baltazara

---
przemyslanekadry - Chociaż losy osła Baltazara wiążą się z irracjonalnym cierpieniem,...

źródło: comment_1639302052vqQsPUxVX3B7NxC78N4aua.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ma wiele wspólnego z wiarą w naukową interpretację stworzenia świata


@dansemacabre777: De facto nie ma czegoś takiego.

Po pierwsze chodzi o implikowanie stworzenia świata - żadna nauka tego nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chyba, ze wierzysz w byty nadprzyrodzone xD


@KomentatorTramwajowy: ja tak xD
Generalnie jak zaczniesz czytać jakieś święte teksty to możesz zorientować się, że tak naprawdę wykładni moralnych jest bardzo mało. Fakt, takie 10 przykazań znają wszyscy, prawo Mojżeszowe i Kazanie na Górze zna już mniej ludzi, ale to są właściwie jedyne wykładnie moralne jakie znajdują się w takiej Biblii (nie znam jeszcze pism innych religii pod względem moralnym). Reszta to
  • Odpowiedz
@KomentatorTramwajowy: Tak sobie teraz myślę, że do tego bardziej pasowałaby wiara w "przyrodzone i niezbywalne prawa człowieka". Jeśli ktoś na pytanie "co jest złego w aborcji?" odpowiada z oburzeniem "jeśli nie wiesz, co jest złego w zabijaniu człowieka, to ja ci nie jestem w stanie tego wytłumaczyć", to jest to jak najbardziej podejście religijne - czysto dogmatyczne.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem ateistą. Pytanie jednak, czy istnieją jakiekolwiek naukowe dowody na jakieś życie po śmierci? Czy śmierć to ostateczny koniec i nie ma co do tego żadnych wątpliwości, jak twierdził np. Hawking? #smierc #religia #ateizm #bog #wiara #pytanie #nauka

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: @Arthaniel:
Przecież ateizm nie ma nic wspólnego z "życiem po śmierci". Ateizm jest stanowiskiem, które odrzuca istnienie istoty wyższej.
Co ciekawe, ateizm jako stanowisko nie istniałby, gdyby nie istniał teizm. Nawet można być ateistą i uważać, że świat to wytwór wyobraźni, nauka to zło, a PiS to najlepsza partia.
  • Odpowiedz
@josedra52: Jak to sie stało, że nagle jakaś kosmiczna postać wbiła się na miejsce Jezusa i planuje zbawiać ludzkość, mimo wielokrotnego podkreślania w pismach, że nie ma żadnych dodatkowych pośredników?
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Ja: Idealne logo krzyżujące w sobie symbole dwóch cenionych przez ludzi ceniących sobie swobodę, i ogółem mocno akcentujących niezależność filozofii światopoglądowych nie istn...

Google grafika: Potrzymaj mi sekundę, i tylko 2 słowa kluczowe. ( ͡° ͜ʖ ͡°)_-

#takietam #ateizm #libertarianizm #libertarianie #wolnosc #grafika
j.....r - Ja: Idealne logo krzyżujące w sobie symbole dwóch cenionych przez ludzi cen...

źródło: comment_16385081760hEnXHTjhWdBk33F8jQ68k.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@janinapomidor: Jako libertarianin wierzący w Boga nie jestem do niczego zmuszany przez Absolut, lecz ostrzegany przed domniemanymi opłakanymi konsekwencjami nieprawego postępowania, które mają spotykać duszę po śmierci ciała (tak, teoria o życiu wiecznymi jest niefalsyfikowalna dla człowieka).
  • Odpowiedz
przecież redaktor "NIE" akurat już w czasach kultu JP2 i powodzenia Solidarności miał uczciwie #ateizm poglądy.


@janinapomidor: Nie wiem (choć się domyślam) czy był wtedy ateistą, ale antyklerykałem na pewno. Pamiętam tą całą inbę z "obwoźnym sado-maso". Eh, to były czasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@lazik_lesny: Jeśli przyjąć założenie, że Jezus jest emisariuszem boga to jego słowa "Wszelkie drzewo dobre rodzi dobre owoce, a złe drzewo rodzi złe owoce" wyklucza wkład boski w "ten" świat i to jest dowód wyczerpujący przyjmując te założenie.
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: Jeśli masz taką chęć, proponuję rozważyć problematykę Boga z innej strony. Otóż przede wszystkim Bóg nie jest miły i nie jest po to, żeby rozwiązywać nasze problemy za nas. Jest on tajemniczą, ponadczasową istotą wypełniającą cały stworzony wszechświat działający zgodnie z ustanowionymi przez Niego zasadami. Uważa nas za swoje dzieci i chce nas wychowywać. Tak samo, jeśli rodzice będą we wszystkim wyręczać swoje dziecko (żeby nie zaznało smaku porażki
  • Odpowiedz