Dalszy ciąg rozważań nad książką Bóg. Błędna hipoteza, Victora J.Stengera, amerykańskiego fizyka i filozofa, z wymownym podtytułem Jak nauka wykazuje, że Bóg nie istnieje. Ponieważ owa pozycja ma ponad 300 stron, siłą rzeczy muszę ograniczać się do wybranych fragmentów, przedstawiając niektóre prezentowane przez jej autora problemy. I tak np. w rozdziale pt. „Poszukując świata poza materią”, autor analizuje różne koncepcje umysłu i duszy, jakie się pojawiały na przestrzeni dziejów ludzkości.

„Niemal
źródło: comment_Gv8UjamPENL2ulXYv2Hlq4nra6tMtw9M.jpg
Zmarnował też dużo czasu. Zamiast sześciu dni, potrzebował dziewięciu miliardów lat, aby stworzyć Ziemię, około miliarda lat, aby stworzyć życie, i kolejnych czterech miliardów lat, aby stworzyć człowieka. Ludzie chodzą po Ziemi przez mniej niż jedną setną jednego procenta historii Ziemi. Jeśli już przy tym jesteśmy, to dlaczego nieskończenie potężny Bóg miałby potrzebować sześciu dni? Czy nie powinien posiadać zdolności stworzenia wszystkiego w jednej chwili? I dlaczego potrzebował odpoczynku, kiedy skończył pracę?
Ateista*. Materialista. Wegetarianin. Nigdy się nie ożenił i nie spłodził potomka, przedkładał nad wszystko czas spędzony z przyjaciółmi - do tego stopnia, że w wieku 35 lat kupił dom i ogród pod miastem i zamieszkał z nimi.

Brzmi jak opis szalonego współczesnego "Piotrusia Pana" z wielkiego miasta, ale nie. Mowa tu o żyjącym w IV-III wieku p. n. e. Epikurze z Samos, założycielu jednej z wielkich tradycji filozoficznych epoki hellenistycznej. Wspólnoty epikurejskie
Uwielbiam starożytnych i ciężko mi wytłumaczyć dlaczego, bo mamy przecież naukę, która dochodzi do podobnych wniosków bez przednaukowego bagażu starożytnych, dokonał się też postęp w filozofii. [...] Współczesna myśl jest po prostu zbyt skomplikowana, by zgodnie z nią układać swoje życie.


@eoneon: Albo po prostu zazwyczaj nie próbuje odpowiadać na pytanie 'jak żyć?', pomijając wskrzeszoną za sprawą Modern Moral Philosophy etykę cnót.

Tylko arystotelejski eudaimonizm.
No to trochę jak w tej wyliczance poniżej ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Pewnie masz rację, być może moja słabość do starożytnych to po prostu zakamuflowana skłonność do etyki cnót, nawet mój opis starożytnych prądów myślowych jest w ten deseń: z perspektywy podmiotu moralnego. Dawniej myślałem, że mam największe ciągoty do utylitaryzmu, ale to chyba nieprawda :).

Niemniej, taki Epikur to też np. jeden z pierwszych momentów, kiedy pojawia
źródło: comment_kOMzaAMQKbQ9JCSkPsDOrVedKBKbG3zC.jpg
@syngaja: Ja jestem ateistą i widzę rację po obydwu stronach. Ateiści mają rację, bo jeśli nie ma przesłanek że coś istnieje, to się zakłada, że nie istnieje - tak każe myśleć logika. Ale i wierzący mają rację, bo wiara nie opiera się na dowodzeniu - w momencie udowodnienia istnienia Boga przestalibyśmy mieć do czynienia z wiarą, a zaczęlibyśmy z faktami. W fakty nie trzeba wierzyć, fakty to fakty. Wiarę czyni właśnie
Ludzie wierzą we Mnie żyjąc w nadziei, że otrzymają w zamian życie wieczne. Ktoś z was w ogóle się zastanawiał nad konsekwencjami życia wiecznego? Czy to rzeczywiście taka nagroda? Czy dobrze byście spożytkowali "wieczność"? Przecież większość z was jak ma za dużo wolnego (w swoim śmiesznie krótkim życiu z perspektywą nagłej śmierci) to nie wie co ze sobą zrobić. Spędzacie czas na bezproduktywnych czynnościach. Przecież jakbym was zbawił, to byście zaczęli z
Dasz Wiarę? Odc. 39 w którym wyrzekamy się bogactwa by iść za Chrystusem, pomagamy ubogim i tłumaczymy Nowy Testament- za co spotyka nas kilkaset lat prześladowań.

Już w ciągu kilku pierwszych wieków dochodziło do tarć w ramach chrześcijaństwa dotyczących tego czym tak naprawdę ono jest. Wielu ludzi widziało w nauczaniu Chrystusa i apostołów radykalny przekaz dla świata. Nie byli oni zbyt przekonani do instytucji i oferty proponowanej przez hierarchów. Niektórzy tak bardzo,
@loginnawykoppl: @niedoszly_andrzej: Skądinąd waldensi padli ofiarą bodaj największego procesu przeciw heretykom na ziemiach polskich: w 1315 spalono ich znaczną liczbę ("około pięćdziesięciu albo nawet więcej zostało spalonych wraz z żonami i dziećmi") z poruczenia trybunału biskupa wrocławskiego. Jak głosi zapiska z Roczników Lubiąskich

W roku Pańskim 1315 około św. Jakuba wielu heretyków (około pięćdziesięciu albo nawet więcej) zostało spalonych wraz z żonami i dziećmi w Świdnicy, a we Wrocławiu
...co tylko pokazuje, jak dalece Kościół jest ludzką, a nie boską instytucją. Jest fakap? No to feedbeck, ewaluacja i nowa polityka. Assessment completed. Jak w rasowym dzisiejszym korpo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@OjciecMarek: i wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że jak uda się ogarnąć kryzys to natychmiast wraca triumfalizm, poza kościołem nie ma zbawienia, coś tym Serbom i Grekom dziwnie z oczu patrzy etc. ->
Dobra nowina z Niemiec: kościoły chrześcijańskie tracą wiernych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarówno Kościół katolicki jak i ewangelicki w Niemczech tracą coraz więcej wiernych. Pod tym względem szczególnie krytyczny był dla nich rok 2018. Kościół katolicki opuściło oficjalnie ponad 216 tys. wiernych - poinformował Episkopat Niemiec.
ODDALANIE SIĘ WIERNYCH OD KOŚCIOŁA
Z sondaży i prac studyjnych na ten temat wynika, że głównym powodem opuszczania wspólnoty kościelnej jest
źródło: comment_VTaEV6BZbrFTt36CY4FrGQTYoeM1tzd6.jpg
1. XVII wiek, szlachcic spotyka się z dziewczyną ze wsi, są szczęśliwi, nikomu nie robią krzywdy

Reakcja ludzi: "Tfu", "Żenada", "Próbują udawać normalną parę, żałosne"

2. XXI wiek, facet spotyka się z innym facetem, są szczęśliwi, nikomu nie robią krzywdy

Reakcja ludzi: "Tfu", "Żenada", "Próbują udawać normalną parę, żałosne"

---

Zacytowałem prawdziwe komentarze z https://www.wykop.pl/wpis/37704061/dla-tej-pary-to-podwojnie-swiateczny-okres-w-roku-/

powiązane tagi: #zwiazki #teczowepaski #
źródło: comment_hnRiNlstOo3fk3dUxznAWU7ya45cWmLQ.jpg
@movsd: @Racjonalnie: @Brzytwa_Ockhama: to nie żadni Chińczycy (bo tam nawet nie ma dobrych danych na temat tego ile tych chrześcijan jest, a ewangelicka propaganda mówi o 100 mln czego nie potwierdza nikt inny), ani Indie (tam udział chrześcijan w populacji się stopniowo kurczy) ani nawet reszta Azji.

Kurczenie się udziału bezwyznaniowców w populacji światowej (mimo wzrostu w liczbach bezwzględnych) to efekt wyższego tfr muzułmanów i Afryki. Jak Afryka ma
100 konwertowanych Chińczyków


@Brzytwa_Ockhama: Ale w tych badaniach, do których odsyłasz, wnioski są dokładnie odwrotne - sugerują tam, że liczba nowych wierzących pozyskanych przez "religious switching" wśród chrześcijan spadnie, a wzrost będzie wynikał z naturalnego przyrostu.

At present, the best available data indicate that the worldwide impact of religious switching alone, absent any other factors, would be a relatively small increase in the number of Muslims, a substantial increase in the