Koorfa Mirki, my z kumplami siedzimy, wytężamy łeb, szukamy jakichś śmieciuchów, cieszymy się, że 7 dolców dywidendy wpadło.

No a tu mi kumpel wywala, że jakaś laska z niebieskiej platformy przeszła na emeryturę w wieku 28 lat, bo tyle zarobiła na frajerach, którym woda sodowa i s----a zalała mózg i tera niby ma moralniaki, postanowiła zmienić swoje życie.

Ja codziennie 8 h w więzieniu kołchozu, gdzie się odbijam i jeszcze przez 30
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiekolwiek lekarza spytasz o pracę, to powie że zarabia może i z 15 k, ale za to pracuje po 300h i uczył się na to 10 lat po 12h dziennie, a jak spytasz programistę? Dla niego 15k to minimum, pracuje maks 3h tygodniowo, a nauczył się programowania w przerwie między waleniem konia i graniem w gry. Dlatego lekarze mają od 20 lat eldorado, a w branży IT jest tak ogromny przesyt pracowników,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszyscy kłamią


@liz_mi_piety: tak, ale logiczne jest kłamać że ma się gorzej niż że ma sie lepiej. Znaczy to drugie tez jest logiczne jak jesteś wsiokiem z kompleksami i chcesz innym zaimponować. No, czyli programiści.
  • Odpowiedz
Jak musi się czuć osoba robiąca w pocie czoła w jakiejś fabryce smrodu od rana do nocy za psi grosza pokroju minimalnej gdy widzi jak zabiera mu się połowę tej marnej kasy a potem to idzie na takich Dawidków, spacery dendrologiczne, jachty czy górników?

Skąd taka osoba ma brać siłę żeby wstawać dzień w dzień?

#praca #pracbaza #nfz #gospodarka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Parmenides69: beka z młodej warszawki co robi za pare złotych w korpo i ponad połowe z tego oddaje panu lekarzowi za wynajem jego mikro kawalerki a potem głosować ida na rafalale i wyścig szczurów z hindusami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Pływam jako oficer na duńskich promach. Ponieważ pracuję na tamtejszej fladze, mam pełne duńskie ubezpieczenie zdrowotne (mimo że na co dzień mieszkam w Polsce).
Opiszę jak Wam jak działa Duńska służba zdrowia.
Kiedyś tam był taki sam b----l jak u Nas (z zarobkami też) ale przeprowadzono głębokie reformy.

Większość z nas kojarzy publiczną służbę zdrowia z wielomiesięcznym czekaniem na rezonans czy operację. W Danii mają na to prosty przepis: Behandlingsgaranti, czyli ustawową gwarancję 30 dni.

Jak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas: Ciekawe, ale na 100 % w kraju gdzie 4-5-6 łańcuchów musi być, a na każdym łańcuchu po 10 osób wisi to nierealne. Czym mniej lekarzy @vorky @moll @tomwick55 @first @Lolenson1888 na korytarzach szpitala tym lepiej, bo da się powiedzieć, że my szpital w X mamy doktora CZERWCA co robi nie tylko dla nas, bo na jego miejsce nikogo nie ma, więc musimy mieć te
  • Odpowiedz
w prywatnym szpitalu, który ma umowę z państwem.


@Caracas: Przepowiadam przyszłość. Większość konowałów uruchomi prywatne szpitale z stawkami x10 i zrobią wszystko żeby tylko mieć umowę.
Tu jest Polska, tu można kombinować, zakombinować, przekombinować, skombinować.
  • Odpowiedz
Pamiętam rozdmuchane ego programistów sprzed 6-7 lat, ze sa panami życia zarabiąc po 15k na miecha klepiąc w kąkuter.
Mineło parę lat i okazuje sie, że lekarzom mogą co najwyżej czyścić buty tymi drobniakami xD
Co śmieszniejsze cała nasza branża idzie do gruntowanego przeorania, nie ma u mnie tygodnia w firmie ze odpalono kolejnego testera/deva/devopsa czy innego product ownera xD

#lekarz100k #programista15k #programista25k #praca
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopakNaMedal: Bo pieniądz lubi ciszę. Tylko kilku głąbów lekarzy zostało radnymi i się worek wysypał. Teraz już nie da się tego przykryć i nawet szambo tvp o tym mówi.Teraz politycy będą musieli chociaż częściowo pozorować ruchy naprawcze, bo zdenerwowanie jest duże.
  • Odpowiedz
Mirki, obroniłem pracę inżynierską, żeby być panem inżynierem Y3ll0w69 potrzebuję jeszcze tylko ezgaminu. Pracuje jako dostawca żarcia, legitymacje mam do października, składek mi nie odprowadzają a osoby bez karty przetargowej w postaci STATUSU ucznia w tym zawodzie pracować nie mogą. Powiedzcie mi proszę, czy mogę dalej pracować przynajmniej do momentu ZDANIA EGZAMINU (po nim będę miał inż) czy już po OBRONIE PROJEKTU (po której dopiero zdążyłem wytrzeźwieć) muszę pakować manatki i nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Straszą nas w filmach i mediach przestępcami, włamywaczami, złodziejami, kartalami czychającymi na okazje by pozbawić nas majątku

Tymczasem największe skąpce, c00rvy i złodzieje to lekarze rozkradający publiczną kasę jak zboże xD

Capo Medicinari

#lekarz #medycyna #praca #programista15k #pracait
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hole_to_another_universe: nie.
Dzieje się tak tylko w specyficznej sytuacji - jeśli się NIE uczyłeś, NIE studiowałeś i NIE byłeś zarejestrowany w PUP.
W sensie jeśli z czarnej dziury wracasz do pracy, to faktycznie, masz tzw. okres wyczekiwania w wymiarze miesiąca.
Ale wystarczy żebyłeś zarejestrowany w PUP i tej karencji nie ma.
  • Odpowiedz
Sorry Mirki, że tak narzekam na tą swoją sytuację, ale tak to jest jak człowiekowi brakuje zdolności bilokacji, już nawet trilokacji.

Chciałbym mieć kiedyś taką pracę, żeby móc być 2 lub 3 miejscach naraz jak lekarze, radni, wysocy rangą urzednicy, pracownicy spółek skarbu państwa itd.

Brakuje mi tego w życiu.

#przegryw #pracbaza #praca #kolchoz #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie uwierzycie. Zacząłem się zastanawiać jakbym wyglądał, gdybym poszedł na lekarskie. Może udałoby się zostać jakimś koordynatorem SORu, pracować w kilku placówkach medycznych, a nawet zostać radnym jeśli by się poszczęściło. Możliwe, że zarabiałbym kupę kasy. Ta ciekawość nie dała mi spokoju i wrzuciłem do AI swoje przemyślenia i pytanie "Jakbym wyglądał gdyby moje życie się tak potoczyło?" no i wyszło to... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#lekarz100k
Guzinek - Nie uwierzycie. Zacząłem się zastanawiać jakbym wyglądał, gdybym poszedł na...

źródło: jakisbiedak

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak dyskutowaliśmy z dyrekcją na temat naszych dyżurów w szpitalu (pracujemy w dziale IT). Chcieliśmy zawrotne 500 złotych netto dla osoby, która miałaby cały dyżurny telefon, a więc i w razie jakiegokolwiek problemu na szpitalu by mogła pomóc. Wiadomo, miejsce takie że musi działać 24/7, więc musi mieć stałą pomoc. Ale dyrekcja stwierdzała, że to za dużo, że pracujemy z domu, że posiadanie takiego telefonu to tylko gotowość do pracy, ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach