Różnica między religią a nauką jest taka, że podstawy nauki może każdy zweryfikować samemu doświadczalnie.
Przyśpieszenie ziemskie wyliczysz, z grubsza, zrzucając metalową kulkę z 10 piętra bloku. Wymiary kulistej Ziemi obliczysz mierząc wysokość cienia w dwóch odległych od siebie miejscach. By wykazać, że światło zachowuje się jak fala wystarczą dwie kartonowe przekładki i ciemne pomieszczenie.
A to, że nie zbudujesz akceleratora cząstek w garażu, to nie znaczy, że fizyka jądrowa




















Tępe, prawicowe pelikany łykają każde zmanipulowane, medialne gunwo które pasuje im do narracji. Smutne.