Nic w tym dziwnego. Przesyłka uległa uszkodzeniu w transporcie, więc proszą adresata, aby udał się do placówki w celu weryfikacji zawartości i ewentualnego spisania protokołu szkody. Taki protokół jest podstawą do uzyskania odszkodowania i jest dowodem, że to nie ty uszkodziłeś towar w razie reklamacji u sprzedawcy.
A i ustawo za stan zwracanych towarów w przypadku odstąpienia od umowy odpowiada kupujący. Sprzedawca ma prawo do zmniejszenia zwrotu do realnej wartość





















Pudło, bo Podkarpacie.