Po pierwsze, to nie ma chętnych na zakup Poczty Polskiej.
Po drugie, mają oni obowiązek świadczenia usług na rzecz państwa, za które państwo powinno płacić, a płacić nie chce.
Po trzecie, ewentualny nabywca, będzie musiał umieć kreatywną księgowość. Przykładowo świadczysz usługi dla państwa na 500 mln, dostajesz za to 100 mln, bo rząd uznał że tyle ci wystarczy na pokrycie tych 500 mln.
Po czwarte, jest zakaz subsydiowania skrośnego, więc nawet jak nowy



















"Powodem opóźnień w zamówieniu mogą być chwilowe braki na magazynie danego produktu"
Czy to w ogóle legalne i podstawa sprzedawcy do usprawiedliwiania opóźnień? Na aukcji jest liczba dostępnych produktów, więc zakładam, że tyle jest d o s t ę p n y c h od ręki, a nie że dopiero faktycznie sprawdzą i potem będą czekać na kontener ze śmieciami z Chin.
Często tak jest, ale zdarzają się różne sytuacje losowe, od uszkodzenia przy pakowaniu, po opóźnienia w dostawach.
Do tego Allegro wie lepiej od sprzedawcy, kiedy ten może wysłać dany przedmiot.
Tylko wiesz, że to Allegro podaje termin dostawy, a nie sprzedawca. Sprzedawca nie decyduje jaki termin doręczenia widzi kupujący, on podaje deklarowany termin wysyłki, którego Allegro i tak nie bierze pod uwagę wyświetlając kupującemu termin doręczenia.
Tak więc wystawiając negatywna, za opóźnioną przesyłką, karasz sprzedawcę za błędy algorytmu Allegro lub firmu kurierskiej (na co sprzedawca nie ma najmniejszego wpływu).
Allegro zabrania czegoś takiego. Za coś takiego usuwają ofertę lub nawet blokują konto sprzedawcy.
A i przy dacie dostawy jest informacja, że jest to przewidywany przez Allegro termin doręczenia na podstawie wcześniejszych wysyłek sprzedawcy. Oczywiście chodzi o wszystkie wysyłki z ostatniego miesiąca, a nie tego przedmiotu.
A i w zakładce koszty wysyłki, gdzieś na dole jest mała czcionką zadeklarowany przez sprzedawcę czas wysyłki (wysyłki a nie doręczenia).
Akurat to wynika z polityki Allegro wobec sprzedawców. Dla sprzedawcy lepiej jest podać że towar jest dostępny, niż zamykać aukcje i potem ją wznawiać (Allegro kara za to spadkiem pozycji, którą potem trzeba odbudowywać nawet kilka miesięcy).
Do tego samo Allegro ma opóźnienia w aktualizacji ofert. Nawet jak sprzedawca zaktualizuje stan ofert, to nim oferta się zaaktualizuje może minąć nawet godzina.
A i jeszcze sporo sprzedawców sprzedaje w dropshippingu.