@non_verborum: Klasyk. Ale najgorsze że są cepy co biorą tą piosenkę na wesele. Aż mnie kiedyś to zamurowało, ale nic nie przebiję wesela sprzed 10 lat jak pewna młoda para na taniec pierwszy wybrała 2+1 ,,Windą do nieba" hehe
Niby kanał nazywa się "Bez planu" a jakoś dziwnym przypadkiem należy do agencji marketingowej (ATOMY PR) gdzie inni youtuberzy również należą, są oni sterowani, dostają porady i strategie, robią filmy wspólne, jak niedawno z cashem, niby przypadkiem ale dziwnym trafem z pod tej samej agencji,
Z podróżami "bez planu" tak spontanicznie bez zastanawiania się, to nie ma nic wspólnego.

Pozostali CZŁONKOWIE mafii youtubowej podróżniczej:

-Kaja kraska, globstory, ta co miała Turka męża
@adamsowaanon: oglądam BezPlanu w zasadzie od początku istnienia tego kanału i wtedy kiedy Bartek zaczynał i miał kilkaset, ale nie tysięcy subskrybentów to ta nazwa miała sens, bo po prostu kręcił się z Ulą po Filipinach nie mając, no właśnie planu. Niemniej nazwa, bo dobra, została, z czasem zaczęła się mocno rozjeżdżać z tym jak faktycznie wyglądały podróże Bartka, totalnie bez elementu spontaniczności.
„Król darknetu. Polowanie na genialnego cyberprzestępcę” Nick Bilton

Czy można scyfryzować obrót nielegalnym towarem na międzynarodową skalę?
Można! Ci idioci nawet tego nie sprawddzają!


Cholernie dobrze napisana książka!

Sama historia jest już warta poznania. Jednak styl autora reportażu to wisienka na torcie- krótkie rozdziały, w równym tempie, wystarczająco obrazowo, jednak nie rozwlekle. Dla mnie idealnie.

Reportaż opowiada historię Rossa Ulbrichta- zwyczajnego niezwyczajnego chłopaka z Teksasu, który szukał sposobu na to, żeby uczynić
hellyea - „Król darknetu. Polowanie na genialnego cyberprzestępcę” Nick Bilton

Czy m...

źródło: IMG_4198

Pobierz
@hellyea: Jeden z gorzej napisanych reportaży jakie przeczytałem. Nawet jeśli historia mogła by być ciekawa to zakończenia rozdziałów, w stylu "nie wiedział, że robi to po raz ostatni..." odrzucają. Jakby autor bał się, że nie sięgnę po kolejny rozdział jeśli ten nie będzie ciągle trzymał mnie w napięciu, jakbym serial oglądał.
Nawet sam tytuł jest baitowy. Ross Ulbricht z geniuszem to miał niewiele wspólnego.
Znalazłem w koszach na cmentarzu kilka fajnych zniczy. Nawet w lepszym stanie niż te ze stoiska "Znicze do wykorzystania".
Wyczyściłem, postawiłem na grobie.
Jak powiedziałem rodzinie skąd mam znicze to wielkie oburzenie że jak mogłem i dziadkowie w grobie sie przewracają.
A tak w ogóle to zarabiam i niech mnie stać na znicze.
Czy to ja jestem dziwny?
#wszystkichswietych #swietozmarlych #1listopada #ciekawehistorie #drama