Bo w Polsce jazda z przepisową prędkościa uznawana jest za tamowanie ruchu. Natomiast ograniczenia prędkości traktowane są jako prędkość minimalna. Oczywiście przez kierujących (choć może nie wszystkich).
Kolejna dawka naszego rowerowego prowokatora spod Gdyni

Prowokuje i jeździ z kamerkami środkiem jezdni i nie daje się wyprzedzić samochodom, a ci, którzy wyprzedzą go sąsiednim pasem, dostają wezwania na zapłacenie mandatu za niezachowanie odstępu 1 m do rowerzysty jadącego dosłownie środkiem jezdni i zawsze obok wyznaczonej drogi dla rowerów.
z- 346
- #
- #
- #
- #




















Art 24 ust 2 PoRD
Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla, hulajnogi elektrycznej, urządzenia transportu osobistego, osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.
Rowerzysta jest kierującym pojazdem.
Przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych, nie nakładają obowiązku oznakowania przejścia dla pieszych czy przejazdu rowerowego jednocześnie znakiem pionowym i poziomym. Taki obowiązek istnieje w rozporządzeniu w sprawie przepisów techniczno-budowlanych. Kierującego pojazdem obowiązują jednak przepisy ruchu drogowego, a nie przepisy budowlane.
A jeżeli chodzi o znaki drogowe, to ustawodawca stwierdza że znaki pionowe i poziome są sobie równoznaczne, o ile przepis szczegółowy
Rowerzystę obowiązują te same przepisy, co każdego innego kierującego.
Jeżeli chodzi zaś o pieszych, to po pierwsze w przypadku kiedy nie ma chodnika lub drogi dla pieszych, to pieszy ma obowiązek poruszania się lewą stroną jezdni. Przy wymijaniu przepisy nakazują tylko zachować bezpieczną odległość, bez sprecyzowania ile ma ona wynosić.
Jak pieszy idzie chodnikiem, a ty jedziesz autem jezdnią, to przepisy nie określają odległości w jakiej możesz wyprzedzić takiego pieszego. Pieszy może iść przy krawężniku, a ty jechać autem analogicznie. Finalnie wyprzedzisz takiego na przysłowiową żyletkę.
Tak samo jest w przypadku rowerzystów. Jak taki jedzie pasem dla rowerów, a auto jedzie swoim pasem, to normalnie wyprzedza się rowerzystę bez zmiany pasa (każdy jedzie swoim pasem). Odległość w takim przypadku nie
Chodzi o to, że przepisy nie określają minimalnej odległość jaką należy zachować od pieszego podczas jego wyprzedzania, kiedy ruch odbywa się na powierzchni wspólnej. Należy tylko zachować bezpieczną odległość.
Natomiast jak ruch pieszych i pojazdów (rower to też pojazd) jest odseparowany, to każdy porusza się po swoim "pasie" (pasem może być np chodnik czy droga rowerowa).
Natomiast wyprzedzając rowerzystę czy motocyklistę masz zachować co najmniej 1 m odstępu. Nie ważne
Art 5 ust 1 ustawy PoRD.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.
Czyli najpierw przepisy ustawy. Potem polecenia osoby kierującej ruchem, sygnały świetlne i
Art 5 ust 1 ustawy PoRD. Wg tego przepisu kierujący ma się stosować do znaków drogowych, sygnałów świetlnych lub poleceń osoby kierującej ruchem, nawet jak są one sprzeczne z obowiązującymi przepisami.
Czyli w przypadku kiedy oznakowanie poziome, nie pozwala na zachowanie min 1 m podczas wyprzedzania rowerzysty, to należy zastosować się do oznakowania. Po prostu przyjmuje się, że zarządca drogi uznał, że zachowanie 1m odstępu w tym przypadku nie będzie
źródło: temp_file2361804019219095767
PobierzTam rowerzysta ma albo 1 m od auta z lewej, albo od prawej. Nie da się mieć 1 m z obu stron.
Do tego pasy ruchu dla samochodów nie mają tam 2,7 m szerokości (autobus ma 2,55 m szerokości i najedza na pas rowerowy, bo zwyczajnie się nie mieści).
A do tego nikt nie jedzie za rowerzystę przez te 800 m (tak jak na zdjęciu masz przez jakieś 800m), aż skończy się pas
Przepis miałeś podany wyżej. Ary
Przejście dla pieszych, to akurat przypadek. Po prostu taki sceen na szybko zrobiłem. Za przejściem masz tak samo tylko znika pas z prawej strony. Jeżeli zaś chodzi o wyprzedzanie, to prawo zabrania tego robić na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed przejściem, a nie na całej długości drogi (wg tego co piszesz to nie wolno wyprzedzać na całej długości drogi, na której znajdują się przejścia dla pieszych). Po tym zakaz
Art 26 ustawy
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
Tam masz właśnie ruch
Art 5 ust 1 ustawy prawo o ruchu drogowym.
Ten przepis nie wymaga rozporządzenia, które określa jak i kiedy należy go stosować. Jest to samodzielny przepis.
A tu nasz inne miejsce na tej samej ulicy. Bez przejścia dla pieszych o które tak się czepiasz. Jak nie będziesz jechał rowerem przy samym krawężniku, to auto praktycznie nie ma szans wyprzedzić cię zachowując ten 1 m odstępu. A jechać przy samej krawędzi jest praktycznie niemożliwe
źródło: temp_file2110089303736785342
PobierzPodaj przepis rozporządzenia, które nakazuje zachować ten 1 m odstępu od wyprzedzanego rowerzysty. Nie ustawy, a konkretnie rozporządzenia. Nie znajdziesz, bo nie ma takiego przypisu w tej randze.
Przejdźmy do konkretów. Art 24 ust 2 PoRD nakazuje kierującemu pojazdem zachować co najmniej 1 m odległości w czasie wyprzedzania rowerzysty, motorowerzysty czy motocyklisty. Rozporządzenie, które tworzyłoby wyjątki od tego, byłoby nieważne, bo art. 92 ust 1 Konstytucji mówi, że rozporządzenia wydane