Pytanie do tych, którzy walczą i wygrywają - jakie są wg was największe pozytywy bycia trzeźwym? Proponuję pisać maksymalnie trzy. Moje typy są następujące:
1. Wpływ na rodzinę - dzieci nie muszą oglądać pijącego tatusia, żona może na mnie polegać 24 h / dobę. 2. Niezależność w transporcie - kiedy chcę wsiadam w samochód i jadę, nie planuję (picia albo raczej niepicia), nie martwię się, ze coś się wydarzy, a ja nie
U mnie w pracy była jakaś przemowa dyrektora z okazji nowego roku, było z 20 osób i każdy dostał po kielichu jakiegoś alkoholu i nawet jako ktoś nie pije to miał trzymać w ręku i udawać, że pije bo toast
W dupie mam kto pije i kiedy, ale czemu ja mam uczestniczyć w czymś takim i udawać, że piję To samo wyjście z ludźmi do jakichś restauracji czy klubów zawsze mi ludzie proponują
Dziwne bo ja jak łoiłem to ostatnie co miałem w głowie to wyrzuty sumienia( ͡°͜ʖ͡°)
@Kiedys_Mialem_Fejm: Bo przypuszczalnie nie jesteś uzależniony i miałeś objawy prawidłowe. Pijący tworzą sobie iluzje: że wszyscy piją, że to na stres, że tylko w weekendy, że inni w-------ą - dlatego, że jak będą chcieli to w każdym momencie mogą rzucić i że mają wszystko pod kontrolą. I TAK -
Jak co roku ex-alkusy świętują swoją rocznicę trzeźwości i wyzywają od zachlanych mord tych którzy się napili. Nie wiem czy wiecie, ale większość potrafi kulturalnie napić się te dwa piwa/drinki, a nie tankować jak wy do odciny za młodu i później zdychać xDD
Ha tfu na byłych alkoholików, których w pewnym momencie oświeciło i teraz będą umoralniać całą resztę, która nigdy nie miała takich problemów ( ͡°͜ʖ͡°
@Wraczek: Rozumiem, że plujesz itp itd. Odpowiedz mi dlaczego? Co konkretnie Ci przeszkadza w antyalkoholowej retoryce? Jeżeli umiesz, to odpowiedz merytorycznie. Najlepiej w punktach. Pomijam wzajemne inwektywy, zatem pomiń i Ty. Dlaczego przeszkadza Ci antyalkoholowa retoryka?
@WhiskeyIHaze: denerwujesz się na ludzi? Nie sądzę, żebyś miał na myśli pojedyncze osoby. Nie każdy tak robi (projektuje? swoje życie). Ja uważam (to tylko moja opinia, choć ma poparcie w badaniach), że takie antyalkoholowe wywody odbierają Ci komfort picia. Denerwujesz się, bo ktoś Ci mówi, że się trujesz i marnujesz zdrowie. To jest w zasadzie bardzo prosty mechanizm. Możesz sobie poczytać. Zdrowia i spokoju życzę.
@WhiskeyIHaze: @Wraczek Czyli że gdyby obyło się bez tych ,,zażyganych meneli" i ,,srających pod siebie pijaków" i padałyby same poważne i potwierdzone naukowo argumenty - nie mielibyście z tym problemu? Gdyby ktoś po prostu napisał, że nie ma dawki alkoholu bezpiecznej dla zdrowia (fakt) i że a-----l zabija komórki w mózgu (fakt), przyznalibyście mu rację? Czy też nie?
@WhiskeyIHaze: wiem, bo skończyłem dwa różne biologiczne kierunki (poza tym argument z d--y, bo oddychać MUSISZ). W takim razie życzę jak najmniej dziur w mózgu i jak najmniejszej wątroby. A te personalne wycieczki, niestety, świadczą tylko o Was. Mówię o obu stronach sporu. Z fartem.
@WhiskeyIHaze: Prawda to. A-----l zaburza działanie neuronów poprzez wpływ na neuroprzekaźniki i uszkadza ich strukturę, prowadząc do spowolnienia reakcji, problemów z pamięcią i koordynacją, a w długim okresie do obumierania komórek, zapalenia mózgu i zwiększenia ryzyka chorób neurodegeneracyjnych. Zmienia chemię mózgu i powoduje trwałe deficyty poznawcze. Czyli de facto masz niby rację. Nie zabija od razu, tylko sprawia, że i tak nie działają. Zabija dopiero później. Co prawda neurodegeneracja jest
@Mateo353: Autentycznie mi przykro, że ,,uprzyjemnianie" sobie życia oznacza dla Ciebie spożywanie alkoholu. To znaczy może nie tyle mi przykro, co współczuję. Nieironicznie. Jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia zamiast kontrolowanego podtruwania. Ale jeden lubi rybki, drugi szklanki. Takie to życie... Pzdr.
@ivan-grozny997: nie wiem dlaczego w ogóle odpowiadam żałosnej zielonce. Nawet nie za bardzo wiem co odpisać. Nie przywykłem do obcowania z prymitywami bez podstawowej wiedzy. Potraktuj moją odpowiedź jako klapsa. I pamiętaj - kiedyś skończysz szkołę i wyprowadzisz się od mamy. Może wtedy cokolwiek pojmiesz ( ͡°͜ʖ͡°)
@Cadfael: Bo w subiektywnym stopniu pewnie nie wpływa. Za to na poziomie tkanek i komórek jak najbardziej, co wielokrotnie udowodniono w sposób naukowy. Nie chodzi tylko o neurologię. I tutaj hepatologia, kardiologia, onkologia, interna się kłania.
@Cadfael: Brak wspólnej płaszczyzny intelektualnej. Można powiedzieć, że faktycznie mnie zatkało na taki argument. Taki rzekłbym przedszkolny. A ,,adios" znaczy z bogiem i oznacza POŻEGNANIE. Zatem adios.
@Cadfael: Fakt. Nie wierzę w kołczowskie p--------o, opinie konfiarzy i wannabe myślicielki łączące kropki i przetwarzające fakty. Faktów nie trzeba przetwarzać. Fakty mówią same za siebie. Wierzą w fakty i w naukę, a nie w pobożne życzenia i złudzenia pijących. A co do ostatniego zdania - musisz być naprawdę złym człowiekiem. Sugerować komuś zaburzenia psychiczne? Serio? Tak poza wszelką merytoryką? A.D.I.O.S!
@ivan-grozny997: ty nawet nie wiesz jak wygląda dyplom lol. Okładka jest dyplomem, tam w środku nie ma kartek. Chyba nie sądzisz pajacu, że Ci pokażę moje dane ze środka?
@Cadfael: Przestać pisać znaczy? Jeżeli wciąż po moim pożegnaniu odpowiadasz, to chyba masz ochotę to ciągnąć. Ja tam mam dużo czasu, więc nawet jeśli moje kolejne pożegnanie będzie nieskuteczne, to jakoś to zniosę ( ͡°͜ʖ͡°) Poza tym zaczyna mnie to bawić. Adios!
Ulica nazwana jest na cześć postaci z serii "Gwiezdne Wojny". Pomysł zgłosił radny gminy Lubicz, Leszek Budkiewicz, a nazwa weszła w życie w styczniu 2005 roku.
Ulica szybko stała się atrakcją dla fanów Star Wars - w 2008 odwiedzili ją aktorzy Gerald Home i Paul Blake, a w 2009 przebrani uczestnicy konwentu Star Force.
Inicjatywa zainspirowała kolejne osoby do proponowania podobnych ulic w innych polskich miastach, m.in. w Bielsku-Białej i Krakowie.
Minus osiem i pies na balkonie.W lato tak samo trzymają psa na balkonie.TOZ ma gdzieś pies ma wodę i żarcie.Spotted piła odmawia też publikowania bo zbyt kontrowersyjny temat.Pies już ma pogryzienia ludzi i innych psów na koncie.Piła ulica Ludowa 5A.
@CybernetycznyMozgKorwina: w domu kociarzy wali kocimi szczynami i żadne żwirki tego nie zmienią. A sierść gubią tak samo jak psy i zalegają w dziwniejszych nawet miejscach. Żeby było jasne - nie mam ani psa, ani kota.
Zdjęcie zrobiono w forcie Shornemead w hrabstwie Kent. Ich autorem jest John Topham, który fotografował brytyjskich żołnierzy przebranych do świątecznego, charytatywnego występu.
W pewnym momencie próbę występu przerwał alarm - nad Kanałem La Manche pojawiły się niemieckie bombowce lecące na południe Anglii. Żołnierze nie mieli czasu się przebrać, więc ruszyli na stanowiska bojowe w hełmach, ale nadal w damskich strojach.
@ExtraIntrowertyk: Ja już przywykłem, ale to uczucie 27.12 gdy pół narodu kona z przepicia, a Ty jak młody buk - wciąż wywołuje na gębie uśmiech. Zdrowia i spokoju Mirku ( ͡°͜ʖ͡°)
Warto podkreślić, iż nagranie z zajścia udostępniła w swoich mediach społecznościowych firma z Wójtowa, zajmująca się sprzedażą quadów, określając je jako zabawę andrzejkową
Z okazji świątecznego #rozdajo jeden mirek lub mirabelka otrzyma ode mnie ręcznie wykonany pasek na wymiar, bo kto to widział, żeby człowiek chodził w jakimś syfie z sieciówki, co to się kruszy w rękach po roku ( ͡°͜ʖ͡°)
Na pasku mogę wybić inicjały na życzenie.
Pasek jaki jest, każdy widzi – prosty i pancerny, w zasadzie na całe życie, bo składa się tylko z trzech elementów: jednolitego
Codziennie w Polsce umiera 110 osób z powodu kontaktu z etanolem. To są śmierci bezpośrednio związane z piciem alkoholu, z utratą funkcji życiowych spowodowanych zapiciem się na śmierć, czyli do odcięcia funkcji życiowych.
✨️ Jak długo trwał Twój najdłuższy cug alkoholowy?Ⓘ pytanie do prawdziwych alkusów i tych po pokonaniu choroby jak i drobnych pijaczków. Ile trwał wasz najdłuższy cug? Walenie do odciny lub 4 piwka dziennie też zaliczamy jako cug. #alkoholizm