Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uspokaja, że nie chodzi o zwykłe przekroczenia.„Nowe przepisy nie dotyczą kierowców, którzy jadą za szybko. Dotyczą tych, którzy jadą jak szaleni i świadomie stwarzają zagrożenie”– tłumaczy.
Czyli jak ktoś pojedzie zbyt szybko, ale nieświadomie, albo jeszcze nie jak szalony (cokolwiek to znaczy), to mu paka nie będzie groziła. Nie, no uspokoił i bardzo dobrze wszystko wytłumaczył...





















Na sortowni? Po co, żeby dach naprawić?