Nieczynny dworzec na nieczynnym przystanku Leśnica w województwie opolskim (obok Zdzieszowic / Góry Świętej Anny).

Jest to linia nr 175 (Kłodnica - Kluczbork) która również w większości jest nieczynna. Odwiedziłem wcześniej dwie stacje tej linii (Zimna W---a i Zalesie Śląskie)

Znów można zauważyć podobny trend co w przypadku stacji wymienionych wyżej - dworzec jak na wioskę jest dość duży.

#kolej #pociagi #opuszczone #opuszczonemiejsca
sylwke3100 - Nieczynny dworzec na nieczynnym przystanku Leśnica w województwie opolsk...

źródło: temp_file4825423625703462508

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100 moje rodzinne strony (Strzelce Opolskie), kiedyś po spierdotripie wracałem tą linią do domu. A jak miałem chyba z 5 lat to z ojcem do Kolonowskiego na grzyby jechaliśmy tym pociągiem, jak linia działała, ale o tym chyba pisałem w twoim wcześniejszym wpisie o Zimnej Wódce.

A dlaczego duży dworzec? Może chodzi o budowanie z zapasem, gdyby przemysł się bardziej rozwinął (blisko Zdzieszowice, Kędzierzyn)? Albo blisko baza wojskowa w Zimnej Wódce?
  • Odpowiedz
  • 2
A dlaczego duży dworzec? Może chodzi o budowanie z zapasem, gdyby przemysł się bardziej rozwinął (blisko Zdzieszowice, Kędzierzyn)? Albo blisko baza wojskowa w Zimnej Wódce?


@PokemonowyRambo: Moja teoria która przez kogoś też była wysnuwana to że były one budowane z myślą o obsłudze pielgrzymów do Góry Św Anny. Z resztą jeden ze szklaków PTTK właśnie do dworca w Leśnicy idzie. Jednostka wojskowa w Zimnej Wódce to też mogło być uwzględnione
  • Odpowiedz
To jeden z moich ulubionych nieczynnych mostów kolejowych w Warszawie. Kiedy jeszcze tam mieszkałem, przez kilka lat codziennie mijałem go, jadąc ścieżką rowerową do pracy i z powrotem. Z czasem stał się stałym punktem mojej trasy, czymś znajomym i swojskim, do czego człowiek zaczyna się przywiązywać, nawet nie zauważając kiedy.
Lubiłem go fotografować i właśnie w tym materiale chciałem przedstawić zdjęcia, jakie mi się udało mu wykonać. Często zatrzymywałem się obok, patrzyłem na
nightmeen - To jeden z moich ulubionych nieczynnych mostów kolejowych w Warszawie. Ki...

źródło: DSC_0123

Pobierz
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 22
@sylwke3100

@thorgoth Przecież to wygląda jakby klasyczne tory bocznicowe do okolicznych fabryk i linia zbudowana tam gdzie było miejsce


Jeżeli jest jakikolwiek industrialny obiekt z czasów PRL na Białołęce i nie wiesz do czego służył to Twoją odpowiedzią jest: F S O
  • Odpowiedz
Stare fortepiany i pianina są dla mnie wyjątkowymi instrumentami, do których mam szczególny sentyment. Widok ich powolnego niszczenia w miejscach dawno zapomnianych przez ludzi budzi we mnie smutek i refleksję. Trudno nie pomyśleć o tym, że kiedyś ktoś na nich grał, poświęcał czas na ćwiczenia, a z klawiatury wydobywały się melodie, które wypełniały pomieszczenia życiem. Dziś te same instrumenty stoją opuszczone, często zakurzone, z połamanymi klawiszami, traktowane jak zbędne przedmioty.

Podczas odwiedzania różnych
nightmeen - Stare fortepiany i pianina są dla mnie wyjątkowymi instrumentami, do któr...

źródło: 2

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@nightmeen: to jest smutne podwółjnie bo tego typu "zbytki" nie były tanie i jeśli ktoś ich w porę nie spenieżył i pozostawił na pastwe lostu to aż się chce poznać historie które do tego doprowadziły.
  • Odpowiedz
W swoim życiu odwiedziłem już wiele zniszczonych i opuszczonych domów. Jedne były w naprawdę tragicznym stanie, z zapadniętymi dachami, wybitymi oknami i śladami wilgoci na każdej ścianie. Praktycznie w każdym z tych miejsc można było natknąć się na pozostałości po dawnych mieszkańcach. Stare meble pokryte kurzem, porozrzucane ubrania, pożółkłe fotografie, czy drobne przedmioty codziennego użytku, które kiedyś miały dla kogoś jakieś znaczenie.
Ten konkretny obiekt także na pierwszy rzut oka nie wyróżniał się
nightmeen - W swoim życiu odwiedziłem już wiele zniszczonych i opuszczonych domów. Je...

źródło: DSC_0539

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@nightmeen: Zawsze czuję jakiś taki smutek jak widzę zapomniane, porzucone fortepiany i pianina. Instrument który kosztował krocie, w praktycznie każdych czasach, stoi na jakiejś klatce schodowej, szkolnym korytarzu, czy w pustostanie i niszczeje ( ͡° ʖ̯ ͡°) Pewnie jest tak jak piszesz, nikt go nie ukradł, bo jest duży, ciężki, i nie ma jak dojechać żeby go wydobyć stamtąd ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Ten niewielki domek stał na obrzeżach Warszawy, a w jego wnętrzu znajdowały się przedmioty po byłych właścicielach. Kalendarz wiszący na ścianie wskazywał datę 8 września 2002 r., najwyraźniej dom został opuszczony właśnie tym czasie. Tynk odpadał ze ścian całymi płatami, a jego fragmenty leżały rozsypane na kuchennym stole, wszechobecna pleśń pokrywała meble, futryny, belki stropowe i wszystkie drewniane elementy wnętrza.
Na podłodze i w szufladach leżały stare, pożółkłe fotografie. Przedstawiały ludzi, których historii
nightmeen - Ten niewielki domek stał na obrzeżach Warszawy, a w jego wnętrzu znajdowa...

źródło: 607276910_1433976584964622_4740192404606168630_n

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Ostatni raz w Parku Miniatur Sakralnych w Częstochowie byłem jesienią 2021 r. i już wtedy było to miejsce opuszczone oraz pozbawione jakiegokolwiek nadzoru. Przejeżdżając ostatnio przez Częstochowę, pomyślałem, że podjadę i zobaczę, jak trzymają się miniatury obiektów sakralnych, a także, w jakim stanie znajduje się całe to miejsce. Docierały do mnie słuchy, że z parkiem miniatur nie jest najlepiej i że duża część modeli jest mocno zniszczona, ale kiedy podjechałem na miejsce,
nightmeen - Ostatni raz w Parku Miniatur Sakralnych w Częstochowie byłem jesienią 202...

źródło: 166663-1180x787

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń