@JestemKaspi: Skoro mity o nietrwałości lutów bezołowiowych są obalone. to dlaczego nie zaleca się ich stosowania w sprzęcie medycznym, kosmicznym, militarnym, lotniczym i np. jądrowym?
@CzteryTrzeciePiRdoTrzeciej:
jako projektant elektroniki który maczał swoje palce w wymienionych przemysłach (poza lotniczym) to powiem jedno. czasy się zmieniają. lut bezołowiowy miał problem z "tin whiskers" i magicznym remedium była włąsnie dodanie ołowiu. ołów też ma swoje wady, jak np "zimne luty", lub



















@kwanty: akurat wpisali się w trend "zachodnich" aut. moje mitsubishi po 600 km od wyjazdu z salonu zdechło. spaliła się wiązka od baterii. no nic, bywa. gorzej że ASO do dzisiaj NIE UMIE naprawić usterek które wygenerowali podczas prób naprawy samochodu. a co ciekawe,