Brak urlopu – w końcu odpoczynek jest dla słabych.
Brak chorobowego – jak jesteś chory, to po prostu nie choruj.
Macierzyński? Tacierzyński? Kto by chciał spędzać czas z dzieckiem, skoro można fakturować?!
Zwolnienie z dnia na dzień – bo przecież nic tak nie motywuje, jak adrenalina.





















@typeczek: Coż to za szczęście? ( ͡° ͜ʖ ͡°)