ciekawi mnie, że aż tak się pomylono co do miejsca, gdzie ma być najgorzej - ciągle słyszałem tylko o Wrocławiu i okolicach (początkowo do 400 litrów), a leje najbardziej w opolskim i śląskim. chodzi mi wyłącznie o prognozowane opady deszczu, ponieważ tam miało być najwięcej. nie mówię o możliwej fali kulminacyjnej i jej skutkach.
i mimo tak bardzo rozwiniętej technologii premier kraju zalicza wtopę: "nie ma powodów do paniki" zmienia się w
martwie się tylko o łosie, jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, kuny, jenoty, wilki i rysie i kuropatwy, bażanty, dzikie kaczki, gęsi, łyski, bekasy i cietrzewie.
#powodz Może niepopularna opinia, ale czemu miałbym współczuć ofiarom powodzi? Skończyłem UJ i od dwóch lat pracuję w jednej z większych bibliotek, pomimo mojego wykształcenia o miesiąc oddaję 2000zł- czyli ponad połowę mojej wypłaty na wynajem kawalerki. Dlaczego miałbym współczuć jakimś prywaciarzom i dorobkiewiczom jak sam nic nie mam a oni się pobudowali?
Czy jakieś instytucje międzynarodowe pociągną Czechy do odpowiedzialności? Przecież to jest jakaś komedia, że przygraniczne miejscowości nie mogą się odpowiednio przygotować z uwagi na to, że działania musiałyby być prowadzone na terenie innego kraju. Do tego jak mają problem to sobie spuszczają wodę do nas i w----------e xD Może by tak kilkaset milionów kary dziennie jak z Turowem? Tfu na ten śmieszny kraj i wszystkich czechofili.
#powodz Ciekawe, że żaden polityk z opozycji nie wpadł na to, żeby tam wpaść, pomachać łopata czy ponosic worki z piaskiem. Ci wola głupoty pisać na Twitterze. Przecież takie coś to plus 100 do wizerunku
i mimo tak bardzo rozwiniętej technologii premier kraju zalicza wtopę: "nie ma powodów do paniki" zmienia się w