W 1988 PGRy zatrudniały więcej ludzi niż górnictwo węgla kamiennego, nie przeszkodziło to jednak w zlikwidowaniu wszystkich PGRow z dnia na dzień jedną decyzją ministra. Od razu stworzone strukturalne bezrobocie na dużych obszarach kraju, w miejscowościach peryferyjnych bez żadnych alternatywnych miejsc pracy (górnictwo z reguły było w miejscach silnie zurbanizowanych z rozwiniętym przemysłem), uciekinierzy z tych rejonów do dzisiaj zalewają duże miasta i emigrację zagraniczną
Górnictwo notuje duże straty. Mowa o gigantycznych kwotach

Mimo tego zarobisz tam lepiej jak w IT
z- 127
- #
- #
- #
- #
- #
- #











P--------e w sumie być teraz z gotówką i czekać xD ludzie zarabiają coraz lepiej, co powoduje presję inflacyjną, gotówka traci na wartości a ceny nieruchów nie chcą spaść. Zakład z rynkiem przegrany. W międzyczasie koszt wynajmu….
Mi to by chyba psycha siadła jakbym miał w takim stresie żyć i obserwować że rynek znów się ożywia xD jak ten
@PanieAreczku: Ja się cieszę że stamtąd s--------m, nawet jeśli nieruch pozostanie bezwartościowy przez brak kupca. Akceptuję rzeczywistość zamiast ją zaklinać.