Bezdomność w Kościerzynie. Niepełnosprawny mężczyzna mieszkał w namiocie

"Nie mając nóg, poruszał się wyłącznie siłą rąk. Codziennie samodzielnie staczał się z wózka, wczołgiwał pod brezent, a rano w odwrotny sposób wracał na wózek. Z wielkim wysiłkiem dojeżdżał pod sklep, a potem wracał w to samo miejsce. Widok był dla wielu mieszkańców wstrząsający."
z- 124
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Chciałbym znać przyczyny odmowy, ponieważ od tego w dużej mierze zależy co mam o tej sytuacji myśleć. Jeżeli np. odmawiał, ponieważ uważał że nie chce przyjmować pomocy za darmo, to szanuję, natomiast jeżeli odmawiał bo wymagano od niego żeby nie pił, a picie było dla niego ważniejsze, to sytuacja jest już z goła
1. W tekście nie ma mowy o tym, by zajmował
Ale ostatecznie to i tak od tego człowieka a nie od kogokolwiek innego można oczekiwać, że przestanie pić (tj. w tym zechce skorzystać z pomocy).
Moje zdanie jest prawidłowe. Nikt nikogo nie może skutecznie zmusić do nie picia, chyba że go fizycznie zniewoli (zwiąże, zamknie w izolatce, czy cokolwiek innego).