Dziwne jest, że nasze służby się tym nie interesują i nie ukrócą tego procederu.
Żołnierz broni granicy i ma prawo uzywac broni jeśli taki napastnik wdziera sie przez granicę bo przecież może mieć b--ń ze sobą.
Jeśli nie chcą żeby żołnierze strzelali to niech im dadzą gałązki oliwne zamiast karabinów.

















Świetego Michała Archanioła.
A to już nie pierwszy taki cudowny przypadek przypominam o wybuchu granatnika na komendzie , tam to już grubo było
rozwaliło ścianę ale opatrzność czuwała i żadnemu dzielnemu policjantowi włos z głowy nie spadł.