Łysinka, stylowe łapki i bojowe nastawienie. Łyska zwyczajna (Fulica atra) zawdzięcza swoją nazwę nagiej, białej, połyskliwej płytce czołowej wyrastającej tuż nad dziobem. Płytka ta swoją strukturą przypomina twardy, zrogowaciały naskórek i pomaga ptakom rozpoznawać się, a także sygnalizuje ich status w stadzie oraz świadczy o ich ogólnej kondycji i sile.
Łapki łyski wyglądają wyjątkowo stylowo. Są pokryte zielonosiwymi łuskami i mają karbowane płatki skórne przypominające trochę falbankę. Stanowią one przystosowanie do
@vytah: jasne, to słuszna uwaga, ale oceniam to też z punktu widzenia dzisiejszego odbiorcy, który jest przyzwyczajony rozmaitymi widowiskami okołohistorycznymi do pewnych konwencji, a tu wychodzi reżyser i nie mówi "robimy jak w oryginale", ale "robimy uwspółcześnione, bo to dla dzisiejszych ludzi"
Remake użyło AI slopa do zrobienia grafiki promocyjnej xD przyjrzyjcie się jeźdźcom w prawym dolnym rogu. Z resztą morda tej facetki z mieczem aż krzyczy że została wygenerowana przez AI
@Ilirian: tu w kółku dzieje się ciekawa rzecz - koń frunie w powietrzu a perspektywa się posypała, bo ten mały koń powinien być z tyłu, a jest z przodu. I leci.
diagnoza podana przez @kromeczek jest bardzo prawdopodobna. Wiele rzeczy poszło nie tak.
ogolnie to bym się nie zdziwił jakby ta armia tam to był model 3d skopiowany kilka razy, wyrenderowany i wrzucony do jakiegoś AI żeby nadało taki
@kinson: nie no, Kocia Morda (specjalnie wielką literą) jest nie do pobicia. To jest tylko kontynuacja trendu wyznaczonego przez oryginał i całkiem udana, trzeba przyznać, próba nadążenia za tymże ( ͡°͜ʖ͡°)
Chyba polubię się na dobre z wydawnictwem Taschen, bo jakiś czas temu zakupiłem sobie ich książkę o Franku Frazetcie, mimo małego formatu wydaną naprawdę wspaniale. A teraz takie coś o Michale Aniele - ta książka pod względem jakości zdecydowania przebija poprzednią. Przepiękne zdjęcia, zbliżenia, ładna typografia, rozkładane strony... i do tego masa wartościowego tekstu.
@Benedictus_Nursinus Ja na tę książkę trafiłem w muzealnym sklepie na zamku Sforzów w Mediolanie - jedna akurat była bez folii, to mogłem sobie poprzerzucać kartki. Tak odkryłem jeszcze kolejne tytuły z tej serii - o Leonardo i
Jedyny minus to wymiary (jakieś 30x40) i waga (ok. 6 kg)
@Benedictus_Nursinus: o panie. Dlatego ja cenię sobie te mniejsze wydania, choć fakt, małe oczywiście nie tworzą takiego monumentalnego wrażenia. Ale nie wiedziałem, że wydawali niektóre tytuły po polsku. Wielka szkoda, że to już przeszłość. Widzę, że Michał Anioł też został kiedyś wydany w naszym języku. No trudno :)
Czyli raczej nie będziemy mieć dwóch Robertów brylujących w Stanach.
Nowy bolid IndyCar na sezon 2028 (Dallara IR-28) w momencie prezentacji nie posiada wspomagania kierownicy. Władze serii rozważają jednak wprowadzenie elektrycznego systemu wspomagającego („power assist”) w trakcie trwających testów, aby ograniczyć częste urazy dłoni i nadgarstków kierowców. Decyzja jeszcze nie zapadła.
Marketing i widowisko: IndyCar promuje się jako najbardziej wymagająca fizycznie seria wyścigowa na świecie. Kierowcy są postrzegani jako gladiatorzy.
@Gieekaa: Taka powinna być znów Formuła 1. IndyCar, Formuła E, czy Renault Clio Cup zostawić chłopcom, a do F1 wpuszczać tylko prawdziwych mężczyzn. Tako rzecze lud.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #rzym #beton #budownictwo W końcu odkryliśmy, dlaczego 2000-letni rzymski beton przetrwał w wodzie morskiej, podczas gdy nasz nowoczesny beton kruszy się przez dziesięciolecia. Rzymianie stosowali „mieszanie na gorąco” z klastami wapiennymi. Kiedy beton pęka i przedostaje się do niego woda deszczowa, rozpuszcza wapno, rekrystalizuje je w pęknięciach i dosłownie samo się goi. Musimy od nowa zacząć budować w ten sposób.
@makrofag74: kolego, bez obrazy, ale odkrycia (bardzo ważnego skądinąd) dokonano w styczniu 2023 roku, a przedstawiasz to jako ciekawostkę z ostatniej chwili. W dodatku opisaną tekstem wyplutym przez AI (to pół biedy) i zilustrowaną grafiką wyplutą przez AI (tu całą bieda, bo grafika ta w ogóle nie ma związku z rzeczywistością). No tak się nie robi :)
Skończyłem właśnie oglądać trzeci sezon Rodu Smoka i... jestem zmęczony. Ilość większych i mniejszych bzdur wybiła poza skalę. Rzeczy, które wcześniej były nieważne, nagle są fundamentem opowieści. Dla przykładu Królewska Przystań cierpiała głód pod rządami Aemonda (z powodu blokady Rhaenyry, ale nieważne) i nie dostaliśmy żadnej ekspozycji problemu. Aemond grał w Sim City na kodach. Nagle, gdy na tronie zasiada Rhaenyra, przez pół sezonu mamy rozterki mieszczan, podatki i pusty skarbiec.
@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg: szkoda, bo gra o tron do pewnego momentu przede wszystkim opowieścią stała. A tu, mam wrażenie, twórcy chcą wszystkiego więcej, więcej szokowania i napięcia, ale to nie działa, bo nie ilość, lecz brak balansu jest problemem
#rodsmoka a tak szczerze, to po co oni tak napisali ta Alicent? Tzn po co ona w sumie poszal zabic tego aemonda? xD Zeby Helena zostala puszczona? Przeciez nikt jej nie pusci, bo jest w ciazy xDDD Jeszcze niedawno sama zaczela wojne a teraz jest w sumie najwiekszym sojusznikiem czarnych. Strasznie zle sie to oglada przez takie dziwne skoki. Jestem ciekaw co scenarzysic mieli w glowie, gdy tak jak pisali.
@krzykrzy1995: tam połowa historii to dziwne przypadki, gdzie ktoś czegoś nie chciał albo chciał inaczej, ale wyszło jak wyszło. Do tego nagłe eskalowanie problemów w sytuacjach, które wcześnie były ok, byleby podbić stawkę. Wymęczył mnie ten trzeci sezon.
Wiedzieliście, że patrząc na końcówkę nazwy miejscowości można niemal bezbłędnie określić, czy jesteśmy na północy, czy na południu Polski? To jedna z najbardziej niezwykłych, a jednocześnie najstarszych granic językowych w naszym kraju. Mazury, Pomorze, Kujawy i Wielkopolska pełne są nazw zakończonych na ‑owo, podczas gdy Małopolska, Śląsk i Podkarpacie to królestwo końcówek ‑ów. Ta różnica nie ma nic wspólnego z rozbiorami czy nowożytną historią. Jej źródła sięgają średniowiecza, kiedy powstawały pierwsze nazwy dzierżawcze
Sprawdziłem, Kułaki też istnieją, ale to kilkadziesiąt kilometrów na południe. W każdym razie fakt, nazwy niektórych wiosek w okolicach Zambrowa są ciekawe. Moim faworytem niezmiennie są Bacze - Bacze Mokre i Bacze Suche. W samym drugim członie "mokre/suche" nie ma nic nietypowego, ale zbitka ze słowem "Bacze" (prawdopodobnie od czasownika "baczyć") zawsze wydawała mi się abstrakcyjna
Bobas miał 1msc przerwy od żłobka. Powrót jest tragiczny, walka niesamowita. Ja nie wiem czy dobrze robię :( Może zostawić Go w domu? Ale wtedy muszę zrezygnować z pracy. Dlaczego to wszystko jest takie ciężkie. #zlobek #dzieci #rodzicielstwo
@aliciiiia_b_b: to niestety naturalne. Jedne dzieci przechodzą to ciężej, inne lżej, ale generalnie nikt nie powie, że początki w żłobku były radosne. Sumarycznie jednak, w dłuższej perspektywie, żłobek niesie obopólne korzyści. Ile miesięcy w ogóle ma Twoje dziecko?
@SkinnerBox po co w takim razie je czytasz? :) To jest w ogóle temat na dłuższą rozmowę. Ostatnio wyskoczył mi jakiś długi i mądry post na fejsie, gdzie psycholog dziecięcy radził,
@aliciiiia_b_b: to pokaż mu kierunek. w którym jest żłobek i życz powodzenia ( ͡°͜ʖ͡°)
A tak na serio to ja Cię rozumiem, macie teraz bardzo trudny okres. Też to przechodziłem dwukrotnie. To przejściowe, minie. Trudno powiedzieć ile potrwa i kiedy minie, ale minie. Poświęcaj dziecku dużo czasu poza żłobkiem, dużo rozmawiaj, tłumacz, staraj się przedstawiać żłobek w samych pozytywach - jednym
Jak po niego przyszedłem, to nie chciał wychodzić :).
@RandomowyMirek: wolę nie pytać, jakie warunki miał w domu ( ͡°͜ʖ͡°) Nie no, fajnie, pozostaje pogratulować, bo z autopsji wiem, że to rzadkość. Rzadka rzadkość :)
Koniec. Zacząłem w styczniu, skończyłem w sierpniu. 33 centymetry wysokości, więc spora powierzchnia do pokrycia farbą. Trochę to trwało, łatwo nie było, ale sporo rzeczy nauczyłem się po drodze. Toteż myślę, że mogę chyba przestać już nazywać się początkującym w tej dziedzinie ( ͡º͜ʖ͡º)
@Kj5s6f2dk7s54o: wiesz, to nie tak. W końcu fałszywa skromność to też przejaw pychy ( ͡°͜ʖ͡°) Po prostu gdy zaczynałem malować, naooglądałem się tych czołowych malarzy, którzy robią prawdziwe cuda, a ja siłą rzeczy nie byłem w stanie zbliżyć się do tego poziomu choćby na ułamek. Przez to przez długi czas zwyczajnie nie byłem w stanie ocenić obiektywnie ani aktualnego poziomu ani postępów, a cały
No ale będę robił dalej, bo wkręciłem się w to. No i wydałem tyle kasy na farby i resztę sprzętu, że szkoda teraz to schować w kartonie na dnie piwnicy ( ͡°͜ʖ͡°)
@wrth: dobierasz całkowicie sam. Możesz oczywiście wybrać sobie jako referencję ilustrację z internetu, czy zdjęcie innej figurki, ale o ile np. od autora innej figurki nie dostaniesz pełnej listy kolorów, to musisz sam zdecydować, jakich konkretnie farb użyjesz.
Tu oczywiście podpierałem się jakąś referencją, ale chciałem zachować "demoniczny" charakter postaci, stąd skóra ma takie, a nie inne kolory.
Niebieskie włosy? Żaden problem, to kwestia odpowiedniego kontekstu, czyli otoczenia figurki i
Otrzymuję od Was mnóstwo listów i zapytań, ostatnio zostałem zaczepiony w kolejce w warzywniaku, a ktoś nawet przypiął kartkę z zapytaniem na tablicy ogłoszeń przy kościele, ale proboszcz szybko ją zdjął. Tak szybko, że nie zdążyłem przeczytać jej treści, pewien jednak jestem, że to
bardzo ładne. Myślę że nie powinieneś nazywać się początkującym bo to by tylko zaczynającym zabawę z tym tematem odbierało jakiekolwiek chęci do dalszej pracy, skoro patrzą na zdjęcia i widzą że ktoś pisze że jest "początkujący".
@FLAC: No dlatego z chwilą ukończenia tej figurki przestaję nazywać siebie początkującym :)
Jeśli ktokolwiek początkujący (albo ktoś, kto chce dopiero zacząć) to czyta, to niech wie, że początki były trudne i pełne zwątpienia.
@Frygus96: forma pytania kazała mi myśleć, że jesteś jednym z tych dziwaków, wybacz ( ͡°͜ʖ͡°)
Tak, zrobiłem zbliżenie na stopy, co z resztą widać. Ale to kwestia samej rzeźby, gdzie głównym motywem tej figurki jest triumf Lilith nad Diablo - jej stopa na czaszce demona jest tego wyrazem. Toteż naturalnym wyborem było dla mnie skupienie całości w tym właśnie punkcie i w ten właśnie
@MokryMarek: ta nie jest na sprzedaż, to była zlecona praca. Ale jeśli chcesz coś podobnego, czy innego, możemy pogadać :)
@soulrebel odpisałem Ci wyżej :) Pod tagiem wrzucałem też postępy w pracach z tą figurką jak i moje wcześniejsze malowania, w zasadzie od początku zabawy z tym hobby.
ładne ale serio wygląda jak render. Masz jakieś zwykle foto jak stoi na półce?
@Beefy_Malibu_Doctor: taki zarzut należy traktować chyba jako nobilitację, toteż odpowiadam ( ͡~ ͜ʖ͡°) Niestety nie mam takiego zwykłego foto na półce, bo nie mam już tej figurki - wywiozłem ją do brata, dla którego ją malowałem. Wrzucam za to najszerszy kadr jaki mam z końcowej sesji zdjęciowej bez żadnego kadrowania - figurka na tle kartki papieru
@Walec016: widzę w ofercie nawet tę samą figurkę. Znaczy, to dobra oferta jest ( ͡~ ͜ʖ͡°) Ja na razie nie skorzystam, bo mam zbyt dużą kolejkę do malowania, ale zapiszę sobie na przyszłość.
: właśnie zobaczyłem na reddicie, patrzę a tu rodak :) respekt i gratulacje, świetnie namalowane! podziwiam wytrwałość... sam mam dość po trzech sesjach malowania jednej małej figurki.
Malujesz display czy też całe armie? ciekaw jestem, jak pomalowanie takiego wielkiego dzieła poprawia skilla w malowaniu figurek małego formatu albo całego oddziału.
@beethoven: dzięki :) Wytrwałości trochę to wymagało, owszem, ale było warto, nic wartościowego łatwo nie
Łapki łyski wyglądają wyjątkowo stylowo. Są pokryte zielonosiwymi łuskami i mają karbowane płatki skórne przypominające trochę falbankę. Stanowią one przystosowanie do
źródło: Łyska (Wikimedia Commons)
Pobierz