#mecz tyle biadolenia, że niby zespoły z Ekstraklasy odpadają... Ale nikt z Was nie wpadnie na to, że oni to robią celowo? Taka niby elita i znawcy polskiej klasy rozrywkowej... A nie ogarneliscie, że w ten sposób pozwalamy ogrywać młodych zawodników?... Którzy następnie zasilą szeregi Ekstraklasy i ze swoim doświadczeniem zdobytym w PP będą rozbijać zagraniczne kluby w europejskich rozgrywkach?
W sumie to wolę odpadać po 90 minutach z drugoligowcem po dennej grze niż po solidnej grze w 120 minutach z największym rywalem zesrać się tak w karnych jak Piast #mecz
@melquiades: na pewno? myśmy wyszli na drugą drużynę w lidze rezerwami, a ta za bardzo nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. niby boli, ale potencjał drużyny o ile się nie posypią po końcowym parawidowisku zachowany. czego akurat o Gieksie nie można powiedzieć.
@Vezz: Myśliwcowi na konferencji coś dziennikarz zaczął gadać, że to fajnie jak wpuszcza słabszych zmienników "SŁABSZYYYCH? COOO JA NIE MAM ŁAWKI? JA NIE MAM ŁAWKI? JA MAM TAK MOCNO ŁAWKĘ, ŻE JAK NA NIĄ KOŁDRĘ ZAKŁADAM TO JEJ NIE STARCZA."
@MrFryteczka: bo ten bramkarz jest duży, nie słyszałeś co komentatorzy gadali? mowili, ze prawie poprzeczka, że jaki wysoki, ooo ale fajną myszkę dostałem z xkomu, przepraszam, w sensie no, fajny bramkarz, ale duży
Człowiek jest wkurviony na maksa, bo nie dość, że tak grający Raków sobie przechodzi dalej, to Myśliwiec chyba się obraził na konferencji, że mu dziennikarz wytknął krótką ławkę i wyszedł na Żaboli rezerwami XD
#mecz na 3 poziomie rozrywkowym nie ma już słabych drużyn Wystarczy spojrzeć na niektóre nazwiska, żeby wiedzieć, że Gieksa nie miała dzisiaj łatwo: Wilk, Kruk, Tur, Rogalik, Myszor...
@vorky: ojjj Jasiek będzie miał ból głowy po tym jak jego asystenci wrócą z raportami z PP, tylu młodych fajnych, perspektywicznych grajków do kadry...
#mecz k---a czy organizator może wziąć te zasrane mikrofony i odsunąć jak najdalej od tego wyjca j------o? Jakbym chciał posłuchać jakiejś sekciarskiej islamskiej modlitwy w postaci darcia japy, to bym nie odpalał meczu Ekstraklasy...
Opowiem Wam historię, kiedyś z ziomkiem z dość negatywnie popularnego śląskiego miasta, wzięliśmy i się upiliśmy. Bez powodu. Bo po co powód, jak trzeba się upić. To tak nie działa. Najpierw kupujecie a-----l, a potem go pijecie, żeby się nie zmarnował, ot co. Byliśmy wtedy oboje na studiach i kiedy on już był na mieście, to ja musiałem wrócić wreszcie. Ja nie o tym. W każdym razie, do czego zmierzam. Bo jak