– KE faktycznie wykryła partię wołowiny z Brazylii z hormonem wzrostu
– chodziło o ok. 33 tony mięsa z 174 sztuk bydła
– problemem był system certyfikacji, a nie to, że „cała wołowina z Brazylii jest skażona”
UE już zawiesiła jednostkę certyfikującą i zapowiedziała dodatkowe kontrole, więc to raczej przykład, że system działa, a nie że go nie ma.

















Po pierwsze – Polska i tak musi się zbroić. Historia uczy nas brutalnie, że kiedy jesteśmy słabi militarnie, kończy się to dla nas źle. Rozbiory, 1939, zależność od ZSRR – za każdym razem brak realnej siły oznaczał utratę podmiotowości. A Rosja niestety nigdy nie była wobec nas przyjazna i obecna wojna w Ukrainie tylko to potwierdza.
Po