Aktywne Wpisy

breakdown1 +7
Dobra przyznawać się, ile wrzucacie w kosmiczna dziewicę, jeśli już coś wrzucacie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja myślę 500$
#gielda
Ja myślę 500$
#gielda

witam12 +58
źródło: 1000034259
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link

źródło: 1000034259
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Nigdy nie usłyszałem od swojej rodziny nic dobrego.
A najlepsze jest to, że kiedyś, gdy wracałem z kołchozu i popsuło mi się auto, zlitował się nade mną jakiś przypadkowy chłop i mi pomógł.
Przez 20 minut dowiedziałem się od niego więcej o samochodach niż od własnego ojca przez 20 lat xD.
Potem trochę mnie to zajarało i zacząłem uczyć się z internetu, dzięki czemu kilka rzeczy przy aucie umiem już zrobić sam.
Szkoda, że w ten sposób bo aż żal mi zawsze serce ściskał, gdy w szkole słyszałem zawsze od rówieśników "ale fajnie, zaraz koniec lekcji i z tatą w garażu podłubiemy nad xyz".
Ja miałem zakaz wstępu do garażu odkąd pamiętam "bo jeszcze coś popsujesz".
Wisienką na torcie jest ten potężny wstyd, gdy się czegoś nie umiało zrobić w miejscu publicznym i musiałem na szybko nadrabiać wiedzę albo jako samouk, albo z internetu. Na szczęście większość już ogarnąłem i jestem jako tako ogarnięty życiowo. Ale ile to stresu kosztowało...
Niektórzy nie powinni mieć dzieci.
#zalesie #przegryw #motoryzacja #wychowanie #rodzice #rodzina #depresja
Pochwały to od przeróżnych ludzi - rówieśnicy, jacyś okoliczni wiejscy kasjerzy którzy mnie trochę lepiej znali, sąsiedzi, ludzie w kołchozach, w których pracowałem etc.
No dobra, z rodziny, to w sumie wyjątkiem był wujek, który się dość mocno odciął od tej części rodziny.
Raz gdy się na niego natknąłem, to tylko powiedział:
"Nieźle chłopie... W takim otoczeniu się wychować i być normalnym człowiekiem? Aż niedowierzam."