Pytanie do rodziców wychowujących samodzielnie dzieci (bez pomocy babć, dziadków itd.) - kiedy poczuliście luz i możliwość zrobienia czegokolwiek więcej z życiem?
Osobiście nawet nie spodziewałem się, że wychowanie dziecka to taki hardkor. Jak myślałem, że pierwszy rok był ciężki, tak drugi życia z dzieckiem jest jeszcze gorszy:
-nie mam czasu praktycznie na nic, a kiedy już go mam to zwyczajnie jestem zajechany i




























To samo ze smoczkiem - jak sobie ubzdura, że chce, to będzie wyć i robić wiochę pół godziny...
#dzieci #wychowanie #bombelek