Wpis z mikrobloga

✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka rzeczy, które najbardziej mnie nurtują:

1. Relacje po szkole
Czy dzieci z prywatnej szkoły (gdzie koledzy mieszkają w różnych częściach miasta) mają problem z normalnym "życiem po lekcjach"? Czy da się pogodzić szkołę daleko od domu + kolegów na osiedlu?

2. Dowożenie i codzienna logistyka
Jak wygląda dowożenie dzieci - auto, autobus szkolny? Czy to jest do ogarnięcia przez kilka lat, czy raczej z czasem męczące?

3. Bańka, snobizm, "bananowe" środowisko
W prywatnej szkole, którą rozważam, jest sporo wyjazdów typu zagraniczne narty, obozy, weekendowe wyjazdy itp. Boję się snobizmu, zamknięcia w bańce i tego, że dziecko będzie otoczone wyłącznie "bananami", bez kontaktu ze "zwykłymi" dziećmi. Tutaj za to mąż uważa, że sami nie zapewnimy dziecku takiej ciekawości świata (nigdy nie interesowały nas podróże, jeździmy raz do roku na wakacje), to miałoby wiele okazji do podróżowania. Albo chociażby te częste narty w sezonie zimowym, których my sami byśmy w ogóle nie uskuteczniali itd.

4. Zajęcia dodatkowe vs dzieciństwo
Ta prywatna szkoła oferuje mnóstwo zajęć dodatkowych w czasie, gdy rodzice są jeszcze w pracy. Czy to realny rozwój, czy raczej przeładowanie kosztem swobodnej zabawy i nudy?

5. Jakość nauczania
Zakładając, że dziecko jest bystre, ciekawe świata, bez ADHD i bez spektrum (ogólnie bez sytuacji wymagających większego wsparcia) - chodzi mi o jakość nauczania. Czy prywatna szkoła faktycznie daje tu przewagę?

#pytanie #edukacja #rodzice #dzieci #dziecko #szkola #wychowanie #psychologia #dziecinstwo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: otoczenie- w prywatnej dziecko będzie się uczyć zupełnie innego schematu myślenia niż w publiczej. Nie mówię że któreś jest lepsze bądź gorsze ale zupełnie inaczej podejście będzie się kształtować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mieszkam 4km od szkoly dziecka, relacje po lekcjach znikome, codziennie dowoze, z rzadka wraca, zajecia dodatkowe to oszczednosc czasu na dowozeniu jak wsio jest w szkole, zdecydowanie polecam, reszty nie powiem bo u mnie to jednak szkola publiczna
  • Odpowiedz
Coraz więcej dzieci w szkołach jest z opiniami i orzeczeniami. Z doświadczenia wiem, że są takie klasy pechowe, że jeden dzieciak z orzeczeniem potrafi psuć zajęcia w klasie i uniemożliwić rozwój w normalnym tempie reszcie klasy a ta często może brać zły przykład z tamtego. Uczę w zwykłej podstawówce i mam wrażenie, że takich dzieci jest coraz więcej. Zajęcia są też w domach kultury (szachy , jakieś plastyczne czy w szkole jakiś
  • Odpowiedz