• 2
@SmutnyZabownik: Zaprawdę godna i sprawiedliwa analiza. Wszystko zawsze się sprowadza do genów. Żyjemy w matrixie genowym. Boże dlaczego tak to wszystko stworzyłeś? No nic, idę pokutować za grzechy normikow.
  • Odpowiedz
Co zrobić, mam koleżankę, która ciągle gada o tym samym, jest to monotonna analiza zachowań facetów, byłych, potencjalnych, nie chce mi się o tym słuchać i dodawać cos wiecej do tych tysiąca rad jakie jej dawałam. Ewidentnie cos jest nie tak pod kopułką. Macie tak samo?
#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #kolezanki #przyjaciolki #bff #ex #terapia #karyna
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Kłótnie z mamą a terapia – jak sobie z tym radzić?
Średnio tak raz lub dwa na rok kłócę się ze swoją mamą. Poza tym nasze stosunki są ok, bo tolerujemy siebie. Po prostu nasze poglądy się zupełnie różnią, a ona zachowuje się w sposób zły i też sama tak o mnie uważa. Przy ostatniej kłótni w płaczu spytałem czy pójdzie ze mną na terapię, żeby coś z tym zrobić na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: matka ma troche racji - nie jest twoją partnerką, nie musicie iść na terapie razem.
Może pora się trochę odpępowić? I uświadomić że nie masz wpływu na jej zachowanie?
Przestrzeń pomiędzy ludźmi o różnych poglądach jest dobra
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Co ten psycholog / terapeuta ma w glowie, że każe ludziom zaciągać rodziców na terapie? Ale patologia psychoterapeutyczna.
A matka - glowa na karku dobrze Ci powiedziała.
Klotnia raz lub 2 na rok - przecież to jest tak malo - oznacza że dosłownie nie macie o czym rozmawiać, bo nie ma spięć.
  • Odpowiedz
Siema,
Mam problemy społeczne i zacząłem chodzić do psycholoszki - terapia zaczęła się jakoś 2 miesiące temu i chodzę do niej 2 razy w tygodniu na niecałą godzinę. Nie wiem co powiedzieć o terapii to moja pierwsza, ogólnie na początku chyba musiała mnie jakoś otworzyć bo nie bardzo chciałem gadać, no ale z kolejnymi wizytami jakoś to się potoczyło i teraz to w sumie jej gadam dużo o jakiś pierdołach xD
Ale
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrezygnowałem z psychoterapii a uwaga terapeuta zaproponował i to w liczbie mnogiej sesje domykające xdddd każda po 200zł za 50 minut równo z zegarkiem xd o nie tego za wiele, nie dam się dłużej dymać na hajs! Co taka sesja, a w sumie to sesje xd domykające mi nagle odmienią xd fajnie to sobie wymyślili
#przegryw #psychoterapia #psychiatria #terapia #pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrezygnowałem dziś po pół rok terapii z terapii. Nie widzialem w niej żadnej wartosci dodanej i cope. Z plusów szybkich zauważalnych? Zaoszczędzę 800zł miesięcznie plus dojazdy i zwalnianie się z pracy i odpracowywanie później czasu sesji. Psychodynamiczna była gunwo jak dla mnie #przegryw #terapia #psychologia #psychiatria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od lat zmagam się z anhedonią polegającą na tym, że odczuwam ekscytację i zadowolenie na myśl o robieniu czegoś, ale w trakcie wykonywania pojawia się kompletna pustka. Dotyczy to wszystkich obszarów życia (praca, sport, hobby). Stan nie jest chwilowy i ostatnio bardzo się nasilił.

Nie towarzyszą temu typowe, irracjonalne myśli depresyjne o bezwartościowości czy braku przyszłości — problemem jest sam brak odczuwania, którego nie da się „zakwestionować” jak myśli.

Nigdy (a przynajmniej od ostatnich
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@miji1000: właśnie problem w tym że dotyczy to wszystkiego co robię nawet jak proces jest sensem samym w sobie. Granie w gry, przejażdżka motocyklem itd powinny właśnie dawać radość z procesu a u mnie to zanikło
  • Odpowiedz
  • 0
@ragnarok-asgartus: jeśli chodzi o aspekt społeczny to niestety u mnie dokładnie to tak wygląda że przez lęki/fobie odciąłem się w 100% od wszystkich ludzi więc mimo że i tak myśl że jestem introwertykiem to ten aspekt na pewno będzie do poprawy.
Co do tego braku sensu to u mnie ten problem jest o tyle inny że ja nadal w wyobraźni nie straciłem w ogóle nadziei. Nigdy się nad tym jakoś
  • Odpowiedz