@Anonymus03: terapia to jak chodzenie do kościoła, tu i tu oddajesz kasę, żeby Ci mówili jak masz myśleć, żebyś czuł się dobrze i nie sprawiał problemów, a no i żebyś był użyteczny dla kobiet/systemu. Problem leży w tym, że większość terapeutek patrzy tylko na pespektywę kobiet no i terapia nie zmieni faktu, że nawet jak będziesz emocjonalnie świadomym, dobrym, nietoksycznym facetem to bez wyglądu i pieniędzy i tak będziesz niewidzialny
  • Odpowiedz
Rozstaliśmy się już dawno, nie potrafimy odpuścić, fantazjuję o powrocie, a gdy ona cos proponuję wzbraniam się, czuję że zmuszam do kontaktu i uciekam przed kolejnymi krokami prowadzącymi do związku.

Po tygodniu razem - bardzo quality time, wróciłem do swojej kawalerki z ulgą, budziłem się w nocy zlany potem, nad ranem czułem mdłości. Regenerowałem się tydzień. Wszystkie mysli wirują wokół tego, zawalam pracę. Bez przerwy szukam pomysłu, jak mam siebie uleczyć, jak
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Terapeuci nie zadawali takich pytań jak @moll? Ja tu widzę silny lęk przed bliskością i jej oczekiwaniami. Mieszkaliście wcześniej razem? Wiesz, że to i małżeństwo wcale nie są koniecznością? Są ludzie, którzy potrzebują odosobnienia i czasu dla siebie, i oni też dobierają się w pary. Czy ona chciała sformalizować związek?

Zamiast się oświadczać pod wpływem impulsu (nie rób tego XD) po prostu szczerze z nią porozmawiaj, o swoich uczuciach i
  • Odpowiedz
Kontekst: byłem przegrywem przez większość życia. Dziewczyny dawały sygnały, a ja stałem jak słup i analizowałem czy na pewno o mnie chodzi


@szary_piksel: Toś teraz doje[ ]bał. Ty nic nie wiesz o przegrywie, gdy ludzie - w tym płeć przeciwna - traktuje Cię jak śmiecia.
  • Odpowiedz
@szary_piksel: żeby nie było: dobrze robisz i cieszę się że ci wychodzi - ale pozycjonowanie siebie jako przegrywa to takie trochę XD.
Jakbyś poszedł na paraolimpiadę i wygrał dajmy na to bieg ludzi z jedną nogą
  • Odpowiedz
@Wykponik2137: Niech femoidy teraz to przeczytają, jak wygląda prawdziwy przegryw. I to tu, na tagu.
Te wasze damskie przegrywy wymyślacie tylko dla atencji. Prawda jest taka że ponad 99% femoidów może wyjść z tych swoich "przegrywów" kiedy tylko chce i bez żadnego wysiłku. Wystarczy że się ma cipę.
  • Odpowiedz
@Wykponik2137: Jako kolektyw farmaceutyczno-psychologiczny dziękujemy za korzystanie z naszych produktów i usług. Na pewno jest poprawa, tylko jeszcze nie widzisz efektów =)
Powinieneś spróbować jeszcze raz, innych specjalista, nowa recepta na leki, inna dawka. Możliwe że terapie z których korzystałeś były niedostosowane do ciebie. Mamy teraz jeszcze lepsze rozwiązania, niestety kosztują trochę więcej. Ale nie martw się, mogę cię skontaktować z naszą doradczynią kredytową, która na pewno załatwi dla ciebie
  • Odpowiedz
@szary_piksel: faceci są bardziej świadomi faktu, że są brzydcy. Kobiety mają znacznie bardziej zawyżoną samoocenę. Faceci, którzy są albo myślą, że są nieatrakcyjny rzadko wychodzą do ludzi, bo po prostu się wstydzą i wiedzą, że nie dostaną taryfy ulgowej w kontaktach społecznych. Kobiety, szczególnie młodsze, jeszcze nie babcie zawsze są milej przyjmowane i lepiej akceptowane więc chętniej wychodzą i się asymilują. Do baby nawet brzydkiej zawsze ktoś podbije, do faceta
  • Odpowiedz
@Tired_: Trzeba chcieć, ja sie nie zgadzam. Trzeba miec cos w zyciu bardziej wartościowego od cpania, żeby wygrać tą walkę. Mało kto rzuca nałogi bo sie zmusil wystarczajaco, poprostu niektorzy ludzie mają coś w zyciu dla ktorego warto walczyc. Wiele cpunow tego nie posiada i to wogole jeden z powodów dla ktorych wpadają w to gowno. Ale proba wyjscia z dobrym psychiatra i moze psychologiem pomogłoby niektorym znalezc ten sens.
  • Odpowiedz
@thetrumpist-: po 3 mies zaczniesz czuć się lepiej, będą wzloty i upadki w psychice, ale im dłużej trzeźwy, tym stan będzie się poprawiał. Tu 1,5 roku trzeźwości i serio jest lepiej! Trzymaj się tam ()
  • Odpowiedz