@Anonymus03: terapia to jak chodzenie do kościoła, tu i tu oddajesz kasę, żeby Ci mówili jak masz myśleć, żebyś czuł się dobrze i nie sprawiał problemów, a no i żebyś był użyteczny dla kobiet/systemu. Problem leży w tym, że większość terapeutek patrzy tylko na pespektywę kobiet no i terapia nie zmieni faktu, że nawet jak będziesz emocjonalnie świadomym, dobrym, nietoksycznym facetem to bez wyglądu i pieniędzy i tak będziesz niewidzialny
  • Odpowiedz