Może mi ktoś to wytłumaczyć?
Siedzę sobie n------y na imprezie i idzie baba miedzy stołami i opowiada, że ma 200 tysięcy, chce kupić mieszkanie i może 60zł dostanie rabatu. Ja odpowiadam "Komu by się chciało to liczyć przy takiej kwocie. Weź pięcioset złotówki, szybciej policzysz" ta na to "Nie jestem bogata", ja na to "Ja też nie, ty chcesz to w stuzłotówkach wziąć?" a nagle "ale.. ile i skąd??" Dlaczego takie wśbistwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach