@Zoyav: Czyli jesteś taka jak większość różowych nudna i bez polotu czekająca aż ktoś zorganizuje jakieś atrakcje.

Inaczej mówiąc to w pełni wpasowujesz się w realia, wszytko w normie
Hej,
Czy ktoś z was też ma taki problem jak ja i macie podświadomie ogromną chęć poznawania ludzi jednak w otoczeniu nieznanych osób lub takich z którymi nigdy nie gadaliscie a widujecie się często (np. studia) dopada was poczucie zmęczenia i takiej blokady że ja nie będę z nimi gadać nie chce boje się i wgl?
Strasznie mnie to męczy że sama siebie tak blokuje. Chodzę na terapię, biorę leki ale wciąż
Boje się o moja przyszłość i że nie poradzę sobie w dorosłym życiu.

Niby mam dopiero niecałe 18 lat ale często wybiegam w przyszłość i się tym przejmuje

Kompletnie nie wiem co chcę robić w przyszłości nie wiem czy iść na studia a jak się na nie zdecyduje to nie będę wiedział jaki kierunek wybrać ponadto słabo u mnie z relacjami międzyludzkimi nie mam znajomych często siedzę sam, wiem że posiadanie przyjaciół
@Jkl777: Ja jeszcze bardzo dużego doświadczenia w życiu nie mam, niedawno skończyłem 25 lat ale przez ostatnie lata dorosłego życia na pewno mogę doradzic, ze jak nie chcesz zapieprzac i żyć jak robak to zacznij się uczyć jakiś konkretnych umiejętności, języków i idź na studia. Same studia oczywiście nic nie gwarantują ale to też nie chodzi o sama wiedzę ale o środowisko, poznawanie ludzi, wyprowadzka do innego miasta itd. Przyjdzie taki
@Jkl777: to jak nie masz pomysłu, to zacznij studiować to co "fajnie brzmi" (uproszczenie/ skrót myślowy) i się dostaniesz/ zapłacisz. Zawsze możesz wziąć dziekankę lub zmienic kierunek.
No i tak jak powyżej kolega napisał - pracuj podczas studiów. Gdziekolwiek. Zawsze to jakieś doświadczenia, a po to jest ten wiek, że się próbuje wszystkiego po trochu.
ile najdłużej nie wychodziliście z domu? tak zupełnie, bez wyjścia do żabki nawet

u mnie wyszło tyle i nie polecam, bardzo mi na łeb siadło, zwątpiłam już w to, że kiedykolwiek zostanę zaproszona na to szkolenie do pracy, pod koniec maja myślałam, że mam zawał, a jak wyszłam po tych 80 dniach na pocztę, to czułam się jakbym znalazła się w innym świecie

##!$%@? #neet #niewiemjakochlebowac #chwalesie
Pobierz
źródło: comment_1670866807c6hs2iqdL5gggv0YsEHVCM.jpg
Z okazji obecnego Mundialu naszły mnie pewne rozterki.

Kiedyś, lata temu miałem chociaż jakieś zainteresowania, może płytkie, ale były. Lubiałem obejrzeć po pracy/szkole na przykład mecze piłki nożnej (ligi krajowe, ligę mistrzów, różne mistrzostwa), zawody lekkoatletyczne (mityngi, diamentową ligę, mistrzostwa). Do tego trochę rzadziej spojrzałem na hokej, tenis ziemny czy też inne sporty.

Oprócz sportu oglądałem filmy i seriale, zazwyczaj codziennie coś.

Od kilku lat te wszystkie rzeczy dające mi jakiś rodzaj
#anonimowemirkowyznania
Czytanie #przegryw jest zabawne do momentu aż jesteś niebieskim 25+. W ogóle patrzcie jakie perfidne jest życie niebieskiego. W pewnym momencie życia jesteś już po studiach, masz pracę, stara ekipa z czasów szkolnych się rozłamała i każdy poszedł w swoją stronę no i dookoła boom na śluby i bąbelki. Jedyne co masz obecnie to komputer i wyjście do pracy. I teraz zaczyna się najlepsze..
--> musisz JUŻ szukać laski bo #
Pobierz
źródło: comment_1670851094e7muCY1m6z8mxJMPWeARAA.jpg
@NieLubieModeracji moim zdaniem ogólnie tak ma promil społeczeństwa 99,5% związków to dziewczyna z facetem praktycznie rówieśnikiem albo do 7 lat starszym. Aż 15 lat starszy facet to rzadkość. Na dodatek takie związki są postrzegane przez ogół społeczeństwa tak niezbyt przyjemnie, zwłaszcza przez rówieśniczki tego starszego faceta. Od razu za plecami jest malowany na tego złego co oszukuje młodą i głupią itd.
A podejście z innej perspektywy jest takie, że ja osobiście nie
Chłop w piątek miał dobry dzień w pracy i stwierdził że idzie za ciosem i oleje lęki społeczne i poszedł sam do baru. Było gadane z typiarą, było pośmiane, wypite trochę szotów, ale potem chłopa zagadali na 10-15m~ Ukraińcy przy barze, a nowo poznana koleżanka gdzieś zniknęła w tłumie, i nigdzie jej już potem nie było. Chłop tylko zna imie i wie gdzie studiuje + okolica gdzie mieszka, ale wiadomo już przepadło.
#anonimowemirkowyznania
Kto by pomyślał.. że ten "przystojny kawaler", "ułożony chłopak, nie jakiś łobuz jak inni", wykształcony, chwalony na rodzinnych spotkaniach.. będzie jako dorosły prawie co wieczór spędzał czas przed komputerem pijąc po 6 piw aż nie padnie do spania. Dobija mnie samotność, 0 znajomych a co dopiero jakaś kobieta. W pracy odbębnić absolutne minimum i do komputera marnować czas na głupoty, nałogowo oglądać porno i pić piwo żeby zapomnieć o rzeczywistości. Wszystko
Pobierz
źródło: comment_16707754267DCV22XTWBG5kGr9i6fy9t.jpg
Łeeh pamiętam, że jak w szkole było więcej kurtek na wieszakach w zimę, to nie potrafiłem znaleźć własnej kurtki (,)
i koledzy się śmiali
Czasem to tak długo zajmowało, że bałem się, że ktoś mnie posądzi o próbę kradzieży.
Raz nawet nauczyciel mnie wyganiał z szatni, bo lekcja się zaczęła i nie wolna przesiadywać było tam. Nie potrafiłem mu nazwać jak moja kurtka wyglądała. (
@qew12: ja podobnie miałem z butami. W podbazie myślałem, że zgubiłem, bo mój worek był przewieszony w inne miejsce. W gimbazie miałem fazy, że komuś podj*łem buty bo nie pamiętałem dokładnie jak wyglądają moje glany na zimę. Oczywiście to były moje buty, ale miałem kompulsywny odruch schylania się co chwilę i sprawdzania czy aby na pewno są moje podczas jazdy gimbusem.

A jeszcze byłbym zapomniał.. w podbazie, bodajże w 4-tej
@kocham_wykopka: Od 6 lat golę się na łyso, wcześniej jeszcze coś tam kombinowałem. Raz, że pasuje mi to do ryja i zarostu a dwa, że taka fryzura jest po prostu wygodna i praktyczna.
Jak byłem młodszy to miałem jakieś irokezy, później długie włosy a nawet próbowałem zaczeski "na Hitlera". Wszystkie te wymienione fryzury wymagają uwagi, układania włosów, wychodził mi łupież i bardzo szybko się przetłuszczały dlatego stwierdziłem, że #!$%@?ć włosy.
#anonimowemirkowyznania
Ehh chłop jest zbyt wrażliwy i uczuciowy jak na dzisiejszy świat. Gdyby tylko dało się wyłączyć jakiekolwiek uczucia i sumienie. Zauważcie, że w dzisiejszym świecie sukces odnoszą socjopaci. Zaczynając od czasów szkolnych, zawsze na topie są ci którzy mają gdzieś naukę, mają słabe zachowanie i dręczą innych. Potem trafiasz do #korpo i widzisz jak managerowie na wyższym szczeblu cisną o wyniki. Jeszcze wczoraj mieliście miłą pogadankę przy obiedzie i czułeś że
Pobierz
źródło: comment_1670754359c9U7Y0lXJMfwUUF2NFFdvC.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: Biorąc pod uwagę, że socjopatów w społeczeństwie jest mniej niż 4% to znaczy, że "sukces" zawodowy, matrymonialny osiąga właśnie taki poziom ludzi. Widzisz już jak bardzo jesteś daleki od prawdy?

W ogóle usprawiedliwianie swojej niedoli tym, że jestem "za dobry" gdy inni są po prostu #!$%@? bez uczuć już wskazuje, jak bardzo pielęgnujesz swoje mechanizmy obronne, aby przypadkiem nie doszło do Ciebie, że to jak żyjesz jest skutkiem Twoich decyzji.
Ehh chłop jest zbyt wrażliwy i uczuciowy jak na dzisiejszy świat.


@AnonimoweMirkoWyznania: ehh znów masturbowanie się z cyklu "jestem za dobry na ten świat".
Są ludzie dobrzy i empatyczni którzy odnoszą sukces, zarówno w biznesie jak i osobisty.
Są też troglodyci bez uczuć którzy żadnego sukcesu nie odnoszą.

Twierdzenie że nie możesz zarobić kasy/wejść w związek bo brakuje ci tylko bezwzględności to tępy narcyzm, nic więcej.
#anonimowemirkowyznania
Pracuje w #korpo z różnymi ludźmi, zazwyczaj 25-35 i ci ludzie prywatnie mają już swoje rodziny, dzieci, zawożą do przedszkola, odbierają je, kredyty do spłacenia, ogarnianie remontu, przeprowadzki, obowiązki domowe, itp. to w pracy nie dość że robią swoje obowiązki to w inny dzień prowadzą szkolenia, uczestniczą w jakiś projektach, chodzą na języki.. no bez kitu xD to ja taki #przegryw od zawsze sam, prawie żadnych obowiązków, zobowiązań finansowych i jedyne
Pobierz
źródło: comment_16707355815epLyuNjkrntiD51wmpYrA.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania: ludzie są po prostu różni. Sama po sobie widzę, że potrzebuję relatywnie dużo czasu na odpoczynek. No i też kwestia przyzwyczajenia i wpadnięcia w jakich tryb.

Z drugiej strony skoro jesteś wiecznie wykończony to jednak warto zrobić jakieś podstawowe badania, zacząć suplementować D, grupę B i magnez, bo może to nie brak chęci, a niedobry i osłabienie organizmu.